Na Filipinach zamordowano katolickiego dziennikarza. „Zawinił” tym, że bronił lokalnych plemion, których życiu zagrażała ustawa pozwalająca na wykorzystywanie zamieszkiwanych przez nich terenów.
Gerry Ortega, znany katolicki dziennikarz i obrońca praw człowieka, został zastrzelony 24 stycznia w Puerto Princesa na wyspie Palawan. To 142. zamordowany w ciągu ostatnich 25 lat dziennikarz na Filipinach.
Ortega znany był z audycji radiowych, w których gościł misjonarzy i działaczy broniących praw człowieka. Był także zaangażowany w kampanię na rzecz obrony lokalnych społeczności Palawan. To właśnie batalię stoczoną w obronie tej wyspy przed realizacją niekorzystnych projektów górniczych dziennikarz przypłacił życiem.
Wyspę zamieszkują rdzenne plemiona, takie jak Tagbanua, Palawanon, Tau't Bato, Batak i Molbog. Utrzymują się z rybołówstwa i rolnictwa. Ich przeżycie było zagrożone przez plany wydobycia surowców.
Kampania w obronie Palawan przyniosła jednak efekty. Do władz państwowych wysłano wniosek o uchylenie „Ustawy Górniczej" z 1995 roku. Umożliwiała ona wykorzystywanie gruntów należących do miejscowych plemion.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.