Europa

Finał negocjacji ws. Turowa. Czechy zatwierdziły propozycję porozumienia!

Rzecznik czeskiego rządu potwierdził, że udało się osiągnąć porozumienie ws. Kopalni Turów. Szczegóły umowy pomiędzy rządami najpewniej na wspólnej konferencji prasowej ogłoszą premierzy Polski i Czech.

2 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Outriders)
Fot. screenshot YouTube (Outriders)

Rzecznik czeskiego rządu potwierdził, że udało się osiągnąć porozumienie ws. Kopalni Turów. Szczegóły umowy pomiędzy rządami najpewniej na wspólnej konferencji prasowej ogłoszą premierzy Polski i Czech.

O finalizacji wielomiesięcznych negocjacji informowała dziś Polska Agencja Prasowa. Doniesienia te potwierdza Praga.

- „Czechy zatwierdziły propozycję porozumienia z Polską, które rozstrzyga spór o szkody środowiskowe spowodowane wydobyciem węgla w kopalni Turów po polskiej stronie granicy”

- przekazał rzecznik czeskiego rządu.

Źródło PAP podało, że projekt porozumienia został wczoraj wieczorem przyjęty przez polski rząd w trybie obiegowym. Resort klimatu i środowiska odmówił komentarza w tej sprawie, wskazując na poufność rozmów z czeskim rządem.

Wcześniej serwis 300polityka.pl informował, że do Czech udaje się premier Mateusz Morawiecki.

- „Premier Mateusz Morawiecki wraz z delegacją udaje się do Pragi, by kontynuować rozmowy w sprawie rozwiązania sporu o kopalnię Turów. Do tej pory – mimo wielu spotkań – nie doszło do porozumienia. Poprzednia tura negocjacji z rządów odbyła się w styczniu. Także dziś rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE ogłosi opinię w sprawie czeskiej skargi na działalność kopalni węgla brunatnego Turów”

- donosił portal przed podaniem informacji o osiągnięciu porozumienia.

Informacje o podróży premiera potwierdziła europosłanka Anna Zalewska, która wskazała, że premier Mateusz Morawiecki wystąpi na wspólnej konferencji prasowej z premierem Czech Petrem Fialą, w czasie której przekażą szczegóły na temat negocjacji.

Spór z Czechami ws. kopalni w Turowie rozpoczął się w lutym ub. roku, kiedy rząd Czech złożył skargę do TSUE przekonując, że praca polskiej kopalni zagraża dostępowi do wody w rejonie Liberca. Unijny Trybunał nakazał w maju natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie. Polska jednak tego postanowienia nie zrealizowała, ponieważ zamknięcie kopalni oznaczałoby ogromne zagrożenie dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego i skazanie tysięcy ludzi na bezrobocie. W konsekwencji 20 września TSUE postanowił, że Polska musi płacić 500 tys. euro za każdy dzień zwłoki w realizacji wcześniejszego postanowienia o wstrzymaniu wydobycia.

Już w maju ub. roku polski rząd rozpoczął negocjacje z Czechami, mające zakończyć się wycofaniem skargi z unijnego trybunału.

kak/PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej