Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Tomasz
19.04.2021, 09:27
Watykan potępił wszystkie Powstania Narodowe .
I bynajmnej nie dlatego zwalczał socjalizm ,
iż było to w żywotnym interesie Polski.
MaxFiend
19.04.2021, 07:11
errata: zamiast "nauka" ma być "natura"
MaxFiend
18.04.2021, 18:56
Nie ma to jak logikę postawić na głowie i pomylić skutek z przyczyną. Stwierdzenie "nauka taki eksperyment prowadzi" dla inteligentnych ludzi jest zrozumiałą ironiczną przenośnią tak samo jak "los nam to zgotował". :-D :-D :-D
rdaneel
18.04.2021, 16:03
"że jeżeli obiekt nie jest obserwowany, to jest on tylko zbiorem możliwości"
Ja myślę że za to zdanie powinna być Panu odebrana profesura, panie profesorze...
Bo tak, w kwestii pojedynczego elektronu/fotonu to jest prawdą (teoria kwantowa), ale nie w kwestii wszechświata...
leszczyna
18.04.2021, 14:09
Dobrze wiedzieć, że natura jest inteligentna, logiczna, praktyczna i konsekwentna, i swoje plany doprowadza do celu. Nawet posiada wolę decydowania o swoim bycie, co założył fizyk Stephen Hawking: "Ponieważ istnieją takie prawa jak grawitacja, Wszechświat – dlatego że może to zrobić – stworzy się sam z niczego. Spontaniczne stworzenie jest przyczyną, dla której istnieje raczej coś niż nic, wyjaśnia istnienie Wszechświata. Nie jest konieczne przywoływanie Boga, by zapalić lont i wprawić Wszechświat w ruch". "Spontaniczne" to inaczej "z własnej woli - sua sponte". Nie ma to jak NIC decydujące o swoim istnieniu.
Suweren
18.04.2021, 09:28
Jeśli takie wnioski płyną dla ciebie z mojej wypowiedzi... A nich ci chociaż będzie miło ;)
Anonim
18.04.2021, 09:21
Panie profesorze w wieku 67 lat to jednak powinien pan się cieszyć emeryturą a nie mierzyć z tak trudnym i przekraczającym pańskie możliwości intelektualne zagadnieniem. Pańska alma mater Uniwersytet w Kaliningradzie to nie jest poziom światowy. I nie jest to powód do dumy. Sugeruję więcej nie zabierać głosu w tematach o których nie ma Pan pojęcia.
do aaa
18.04.2021, 09:17
"kanonik Kopernik" nie mylić z kanonikiem w dzisiejszym rozumieniu. W tamtych czasach słowo "kanonik" miało inne znaczenie.
Podatnik
18.04.2021, 08:40
Taki kretyn był posłem. I teraz muszę mu płacić emeryturę poselską. Smutne.
MaxFiend
18.04.2021, 08:02
Natura taki eksperyment wciąż prowadzi. A jeszcze zabawniej będzie, gdy ślady życia odkryjemy na innych obiektach Układu Słonecznego :-D
MaxFiend
18.04.2021, 07:58
Niewykluczone, że kilku profesorów fizyków i matematyków tutaj mamy :-D
MaxFiend
18.04.2021, 07:56
Nie musiał, mogły się same ustanowić w nieskończenie-krotnym cyklu powstawania i kończenia się wszechświatów.
leszczyna
18.04.2021, 07:26
Kto prowadził eksperymenty z pierwszymi organizmami przez setki milionów lat po powstaniu Ziemi i odniósł sukces?
leszczyna
18.04.2021, 07:19
Dziękuję za uprzejmie pozwolenie na myślenie. Miło mi, że się ze mną zgadzasz co do tego, że świat funkcjonuje niezależnie od tego, co człowiek o nim myśli.
Aldona
18.04.2021, 06:51
Ty katolików do żydowskich zapisów dokonywanych przez to plemię ludobójstw ,
na innych narodach , grabieży ich ziem , majątków NIE MIESZAJ.
Stary Testament nie jest żadnym zapisem Rzeczywistości ale swoistej schizofrenii
plemienia które 40 lat w sile 600 tyś chłopów i kobiet włóczyło sie po pustyni żywiąc się przepiórkami i manną z Nieba.
Nie zmienia to w żaden sposób faktu ,że wiara w istnienie Boga nie stoi w sprzeczności
z istnieniem Praw Przyrody i Poszukiwaniem tych Praw Przyrody.
Na obecnym etapie rozwoju ludzkości ja bym się nie odważyła w to co zrobili ludzi wciągać Boga. Wstyd by mi było.
Anonim
18.04.2021, 06:31
Badanie i Szukanie Praw Przyrody nie stoi w sprzeczności z istnieniem bytu jakim jest Bóg.
Wprost przeciwnie dla ludzi wierzących istnienie Boga powinno być inspiracją do takich badań i poszukiwań.
Nie wnikając w zasady Mechaniki Kwantowej , Teorii Względności czy Kwantowej Teorii Pola należy zauważyć ,że stosowane w tych teoriach modele matematyczne zaklladają na badane obiekty wymagania , które NIE Są SPEŁNIONE PRZEZ OBIEKTY RZECZYWISTE.
Co więcej model matematyczny zastosowany w Teorii Względności jest X IX wieczna matematyką , Mechanika Kwantowa stosuje model dla wielu ciał który do dnia dzisiejszego nie potrafi dokładnie opisać pierwiastków W Układzie Okresowym
a Kwantowa Teoria Pola pełna jest modeli branych na chwilę żeby coś udało się wyliczyć.
Stosowanie takich modeli niesie konsekwencje dla wniosków o rzeczywistości niestety
w drugą stronę nie mas przełożenia . Zastosowane modele matematyczne nie mają odniesienia do wszystkich przyjętych Zasad Fizyki.
To wszystko ten matematyczny chaos wciśnięto w tzw. Model Standardowy
który z oczywistych względów jest SPRZECZY Z RZECZYWISTOŚCIĄ.
Jak to możliwe ,że kilkadziesiąt lat temu pewien Hindus udowodnił stosując Teorię Względności ,że każda Black Hole generuje osobliwość NIEUSUWALNĄ. CZYLI SPRZECZNOŚĆ- NIESKOŃCZONOŚĆ. Wszyscy to wiedzą ale rozwijają te sprzecznści
zmieniając co chwila modele matematyczne jak króliki w komórce.
Teraz kiedy Model Standardowy okazał się klapą , gdy wiemy od lat 30 XX wieku o czarnej materii , czarnej energii czy Czarnej Magii nikt tej czarnej maggi nie przyjął na poważnie i nie wyrzucił plagiatu Einsteina na śmietnik historii.
Jak można nawet o Bogu wspominać mając taki bałagan , śmietnik i bełkot fantastyki
pomieszanej z pomylona matematyką.
Modele należy budować ze znanych i zweryfikowanych faktów fizycznych i stosować do tego adekwatny model matematyczny takie które spełniają obiekty rzeczywiste.
Stałe Plancka także określają granice stosowania takiego modelu.
Twórcy Teorii Względności Poincare , Lorentz , Minkowski , Hilbert , Grossman, E.Noether,
Weyl ,Mileva Maric , wreszcie Einstein - plagiator i wielki De Siter ,który sformułował współczesną postać równań TW nie znali dokonań Heisenberga , Schrodingera , Diraca
Pauliego i ZASAD KTÓRE ODKRYLI . Niestety historia odkryć nie uwzględniła w pierwszej
kolejności dokonań QM czy QFT i dlatego trzeba to zmienić .Ale komu się chce zająć rzeczywistością jak łatwiej pisać fantazję i prowadzić dysputy nad tym co nam wypluł komputer w CERN.
Ja bym Boga na ten śmietnik nie wprowadzała tym bardziej ,żę już dawno porzucono rozważania ile Aniołów mieści się główce od szpilki.
rychu
18.04.2021, 04:44
Po co dyskutujecie z bolszewia to jest bez sensu.To sa ludzie ktorzy boja sie jakiejkolwiek pracy a szczegolnie umysłowej
Umniejszanie Jezusa
17.04.2021, 22:45
Benedykt zna i często cytuje uroczystą prawdę, wyrażoną w łatwy do zapamiętania sposób przez św. Hieronima: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”. Posunął się nawet do sugestii, że poleganie niemal wyłącznie na metodzie historyczno-krytycznej spowodowało powszechną ignorancję co do prawdziwej natury, tożsamości i misji Chrystusa. Odnosząc się do tej metody, pisze: „W nowożytności kryzys wiary w Chrystusa zaczął się od zmienionego sposobu czytania Pisma Świętego, który jako jedyny miał być naukowy”.
Według Benedykta poleganie wyłącznie na metodach historyczno-krytycznych doprowadziło do pomniejszenia czy też zredukowania postaci Jezusa, w którego nie wierzono już jako w „Pana” i Syna Bożego, lecz uważano Go po prostu za „człowieka, który nie jest nikim innym, jak rzecznikiem wszystkich ludzi”. To przekonanie – dodaje – „mocno odcisnęło się na świadomości publicznej, naznaczając nawet głęboko wspólnotę wierzących we wszystkich Kościołach”.
Niepokój z powodu przeinaczeń w obrazie Jezusa stanowi szerszy kontekst Jezusa z Nazaretu i wyjaśnia pojawienie się u Benedykta poczucia naglącej konieczności publikacji tej książki. Wyjaśnia także, dlaczego jako biskup Rzymu podjął on niesłychany krok, jakim było poświęcenie kluczowego fragmentu swej homilii inauguracyjnej kwestiom interpretacji biblijnej w Kościele.
Pewność, za którą możemy umrzeć
Odnosząc się do wielu zainteresowań i trosk swej kariery teologicznej, Benedykt stwierdził:
W Kościele Pismo Święte, którego rozumienie staje się coraz głębsze dzięki natchnieniom Ducha Świętego, oraz posługa autentycznej interpretacji, powierzona apostołom, są nierozerwalnie ze sobą połączone.
Tam, gdzie Pismo Święte zostaje oderwane od żywego głosu Kościoła, pada ofiarą dysput specjalistów. Rzecz jasna, wszystko, co mają nam oni do powiedzenia, jest ważne i cenne; praca uczonych bardzo nam pomaga w zrozumieniu owego żywego procesu, jakim było powstawanie Pisma Świętego, i w ogarnięciu jego historycznego bogactwa. Sama nauka nie może jednak dostarczyć nam ostatecznej i wiążącej interpretacji; nie jest w stanie dać nam – wraz z interpretacją – owej pewności, którą możemy żyć i za którą możemy też umrzeć. Do tego potrzebny jest większy mandat, który nie może brać pod uwagę jedynie ludzkich umiejętności. Do tego potrzebny jest głos żywego Kościoła, Kościoła powierzonego Piotrowi i kolegium apostolskiemu aż do końca czasów.
Benedykt XVI w obronie katolickości Pisma Świętego
17.04.2021, 22:44
Współcześnie utarło się przekonanie, że prawdziwe życie Słowem Bożym jest wyłączną domeną protestantów. Wspólnoty protestanckie uważa się za autentycznie zainteresowane, żyjące i karmiące się Biblią, podczas gdy tradycję katolicką oskarża się o kompletne zaniedbanie Pisma Świętego.
Z takimi poglądami bezwzględnie rozprawia się Benedykt XVI. Papież emeryt pokazuje, że Kościół zna i potrafi czytać Pismo Święte, a co więcej – że tylko w Kościele można odczytać pełne, głębokie znaczenie Słowa Bożego. Papieską krytykę współczesnej biblistyki przedstawia prof. Scott Hahn w książce “Przymierze i komunia. Teologia biblijna papieża Benedykta XVI”.
Pycha teoretyków
Edukacja i kariera teologiczna Benedykta ukształtowały się pod wpływem zetknięcia z historyczno-krytyczną metodą interpretacji biblijnej, która w końcu lat czterdziestych XX wieku stała się dominującym na uczelniach modelem teoretycznym. W swych refleksjach autobiograficznych wspomina, że uczeni żywili w tym czasie przekonanie, iż metoda ta da im „ostatnie słowo” na temat sensu tekstów biblijnych. Opowiada historię o czołowym egzegecie z Tybingi, który ogłosił, że nie będzie więcej przyjmować propozycji dysertacji z tematyki nowotestamentalnej, ponieważ „w tej dziedzinie wszystko zostało już przebadane”.
Niemniej jednak Benedykt, dobrze wyszkolony w dziedzinie metod i ustaleń, okazał się energicznym krytykiem tego, co opisuje jako pychę teoretyczną oraz praktyczne ograniczenia krytyki historycznej. Jego zdaniem zagadnienia, o które chodzi, wcale nie mają charakteru wyłącznie akademickiego. Istotnie trudno o debatę, w której stawka byłaby wyższa. Sposób odczytywania i interpretowania Biblii ma bowiem bezpośredni wpływ na kształt naszej wiary w Chrystusa, Kościół, sakramenty i liturgię.
Palindrom
17.04.2021, 21:19
WYSTARCZY, ŻE ZADBAŁ O PRAWA FIZYKI I NIEKTÓRE STAŁE FIZYCZNE
Palindrom
17.04.2021, 21:16
Jeśli ca 14 mld lat temu, to nie galaktyki a wodór i hel. Poza tym twierdzenie, że wówczas wszystko było blisko siebie jest chciejstwem, a nie faktem. Jedno co wiemy, to energia pierwotnego Wszechświata była ogromna, choć nie była nieskończona, bo w takim wypadku NIC by nie powstało, gdyż nieskończona energia wszysto by w ułamku sekundy rozwiała tak, że nawet JEDNO jądro wodorowe nie zdążyłoby powstać.
Palindrom
17.04.2021, 21:06
Ty się nie emocjonuj tym, co Biblia pisze o stworzeniu świata, tylko skup się na tym co nauka i Biblia piszą o twoim końcu. Obawiam się, że twój naukowy koniec niewiele będzie się różnił się od śmierci omułka czy komara, a Biblijnie – Judasza.
Suweren
17.04.2021, 20:59
Jasne... dla mnie możesz uważać nawet, że Ziemia krąży wokół Słońca dlatego, że Bóg ją pcha.
rebeliant
17.04.2021, 20:07
Czyli mamy "wolność" w wersji beta, która nawet nie wypełnia czegoś takiego jak wolna wola. Absolutna wolność - czyli jedyna autentyczna - to coś co pozwala uczynić wszystko. Natomiast autentyczna wolna wola odnosi się do stanów oraz zdarzeń, które dotyczą istoty posiadającą wspomnianą cechę i polega ona na tym, że nie dzieje się z taką istotą cokolwiek bez akceptacji tej istoty. Jeżeli z istotą dzieje się cokolwiek bez jej akceptacji, to taka istota nie ma wolnej woli w czystym i prawym rozumieniu tego pojęcia.
leszczyna
17.04.2021, 19:49
Świat działa i jest przewidywalny niezależnie od tego, jak go tłumaczysz. Temat istnienia Boga nie wpływa na działanie świata, ale na rozumienie świata przez człowieka, który jest jego częścią.
aaa
17.04.2021, 18:39
Julki wiedzo !!!
aaa
17.04.2021, 18:38
Zapomniałeś dodać po lewacku, że to jest 21 wiek - no bo w 17 wieku gdy Newton wynalazł rachunek różniczkowy to było zacofanie - już nie mówiąc o 15 wieku gdy kanonik Kopernik ogłosił to co ogłosił.
Anonim
17.04.2021, 18:25
Na początku nie było niczego, aż panbucek stworzył kwarki...
Wiara czyni czuba
17.04.2021, 18:23
Jak mnie bawi gdy banda bezmózgich katoli, nie mająca żadnego pojęcia o fizyce i nauce ogólnie rzecz biorąc, a jedynie posługująca się jakimiś ubogimi fragmentami wiedzy i terminów, których i tak nie rozumieją, próbuje udowadniać, ze nauka potwierdza istnienie Boga. Hahaha. Jaka jest prawda? Prawda jest taka, ze cała teoria powstania życia i wszechświata, która zaproponowała biblia już dawno została zmieciona przez odkrycia naukowe. Nauka działa niezależnie od religijnych dogmatów i cały czas się rozwija za to religijni fanatycy cały czas musza doszukiwać się w odkryciach naukowych miejsca na interpretacje tych odkryć według swoich dogmatów. Tak. To religia musi cały czas dopasowywać swoją wiarę do nauki i jakoś to sklejać a nie na odwrót.
Skrzypek na dachu
17.04.2021, 17:16
Nauka warta funta kwarkow .
Suweren
17.04.2021, 17:05
Darwinizm/ewolucjonizm zakłada coś zupełnie odwrotnego niż: "zyskało świadomość tylko dzięki własnej pracy itd." To chyba jakaś forma dziedziczenia cech nabytych, a więc lamarkizm (albo imprinting :D). Dobrze byłoby znać i rozumieć obiekt polemiki jeśli się już j rozpoczyna. Przewrotnie zadam pytanie: dlaczego świat tłumaczony bez założenia istnienia Boga działa i jest przewidywalny? Dlaczego żadna teoria nie potrzebuje takiego założenia?
katecheta kat.
17.04.2021, 17:04
Owszem absolutną wolność ma tylko Bóg. Pomogę Ci zrozumieć ludzką wolność. Wiesz, że półprosta w jedną stronę ma nieskończoność. Prosta ma nieskończoność w obie strony - mówimy jest nieskończona. Płaszczyzna ma nieskończoność w nieskończonych kierunkach. Kola o nieskończonym promieniu ma.. itd. Bóg ma absolutną wolność my jak ta półprosta...
rychu
17.04.2021, 16:25
Ja sie zastanawiam czemu dyskutuje z trolem 65 letnim dziadersem ateista na portalu katolickim .Dorabiasz do inzynierskiej emerytury
Anonim
17.04.2021, 15:24
A co jeżeli Bóg jest zbiorem w którym jest wszystko(cały wszechświat) i to On na poziomie kwantowym ustala swe zamiary czego dowodem mogą być cuda. I tak np; niekwantowi agnostycy trafiają do podzbioru lucyfera bez możliwości wyjścia do końca trwania zbioru czy jak to kto woli trwania informacji.
hehehe
17.04.2021, 15:10
Zadaję sobie pytanie po co dyskutuję z betonowym klocem ???
Chyba jednak jestem głupi :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))
Styki
17.04.2021, 14:52
Panie profesorze Jacyna! Prosze zobaczyc nizej ilu mamy lepszych profesorow od pana.
@ T.
17.04.2021, 14:39
Skoro "mechanika kwantowa" pozwala na obliczenie właściwości i zachowania się układów fizycznych, tj. układów mikroskopowych jak: cząsteczki, atomy i cząstki subatomowe. Podaj przykład takiego "obliczenia". P.S. Pisz mniej, ale mądrzej. Wiem to jest wyjątkowo trudne. A najlepiej nie pisz w ogóle.
rychu
17.04.2021, 14:14
Błaznisz sie ty bo odnosisz sie tylko do termodynamiki a ja mowie o entropii, jako miary uporządkowania.Doczytaj
hehehe
17.04.2021, 14:08
Co to jest rozumie wielu ale samej fizyki kwantowej nie rozumie nikt :-)
rychu
17.04.2021, 13:46
Ja
leszczyna
17.04.2021, 13:29
"W tym ujęciu", tzn. w jakim? "Proszę zwrócić uwagę na fakt, że wszechświat musi być stworzony tylko ze wszechwiedzy, dlatego że nic poza wszechwiedzą nie istnieje." Przecież tu mowa o stworzeniu świata przez podmiot, który dysponuje wszechwiedzą, co nie jest sprzeczne z Pismem Świętym. I nie ma mowy o "obrazie ziemi jako części wszechświata", jak piszesz. Jest za to mowa o percepcji wszechświata przez umysł człowieka, porównanej do do generowania przez Boga porcji wiedzy o tymże wszechświecie. Coś niezgodnego z Pismem Świętym tu widzisz?
T.
17.04.2021, 13:27
Dużo tu chaosu, więc po kolei: 1. po pierwsze autor nazywa "ideologią" metodologię naukową. Przekonanie, że jeżeli istnieje prostszy, spójny i zgodny z obserwacjami (czyli doświadczalnie prawdziwe) sposób (teoria) opisu świata nas otaczającego, to nie ma co dodawać kolejnych, "metafizycznych" elementów. Takie ograniczenie się do najprostszego zgodnego z doświadczeniem wyjaśnienia (znane od średniowiecza jako "brzytwa Ockhama") jest właśnie fundamentem nauki. Tym nauka odróżnia się od wcześniejszych dociekań, gdzie filozofowie tworzyli swoje teorie w oparciu o własne przekonania i to, co uważali za słuszne. Nauka odrzuciła tą arbitralność i przyjęła "dyktaturę faktów". Dlatego np. koncepcja Kopernika wyparła geocentryzm - z czasem obserwacje wykazały, że heliocentryzm przynajmniej tak samo dobrze działa, a nie wymaga całego szeregu kolejnych poprawek ("epicyklów"). 2. Idąc tym tropem to postulowanie istnienia Boga wymaga przedstawienia dowodów - bo skoro przyroda działa bez takiego aktora, to po co niepotrzebnie komplikować model? Oczywiście, można dodać, ale wtedy należy pokazać jakie to niesie skutki w obserwowanym świecie oraz udowodnić, że te efekty zachodzą, a przy okazji wszystko jest zgodne z pozostałymi obserwacjami. 3. To, że koncepcja statycznego wszechświata (która była raczej intuicją i założeniem niż w pełni potwierdzoną wiedzą) została zastąpiona przez fizykę kwantową i kosmologię wielkiego wybuchu wcale nie falsyfikuje tego podejścia - wręcz przeciwnie, podkreśla jego uniwersalność i sensowność (pozwala nam poprawiać teorię w miarę dostarczania nowych faktów). 4. Dywagacje, że "wszechświat musi powstać z wszechwiedzy, bo nic poza wszechwiedzą nie istnieje" są może fajne, ale nie przybliżają nas do poznania świata. Przynajmniej nie poznawanego naukowo. No bo jaka zasada, jakie prawo fizyki to definiuje? 5. Na koniec jest bardzo pokrętna zasada antropiczna, która mówi, że wszechświat działa jak działa, bo inaczej by ludzi nie było. Owszem, niektórzy naukowcy ją przywołują, ALE wtedy kiedy nie mają uzasadnienia na niektóre podstawowe stałe fizyki. Każdy model ma pewną dowolność w parametrach (jak masy, ładunki, siły oddziaływań), które po prostu mierzymy. Nie traktuje się tego jako kolejną sensowną teorię, tylko wniosek wynikający z takiej a nie innej konstrukcji teorii. I tyle. Nie ma co wyciągać z tego niewiadomo jakich wniosków.
MaxFiend
17.04.2021, 13:20
A co tu jest takiego nadzwyczajnego? Toż to obecnie prawie powszechna wiedza wśród dobrze wykształconych ludzi.
MaxFiend
17.04.2021, 13:16
To akurat niczego nie dowodzi. Może trzeba taki eksperyment prowadzić przez kilka tysięcy lat? Pierwsze organizmy na Ziemi pojawiły się prawdopodobnie po ok. kilkuset milionach lat od powstania planety.
Anonim
17.04.2021, 12:55
to jest lewacki wymysł jak cała tzw. nauka
Anonim
17.04.2021, 12:53
no właśnie ja zrozumiałem więcej i dlatego autorytatywnie poprawiam
Pepe
17.04.2021, 12:51
"czyli że kiedyś w przeszłości był punkt, w którym galaktyki znajdowały się bardzo blisko siebie. Można oszacować ten punkt dość dokładnie: mianowicie to było mniej więcej 14 mld lat temu." Serio? Gratuluje autorowi wiedzy,,,
ryszard
17.04.2021, 12:46
Humor rodem z ciemnogrodu.
ryszard
17.04.2021, 12:43
To jest właśnie to czego nikt do końca zrozumieć nie może. Może tylko zrozumieć więcej.
taka prawda
17.04.2021, 12:43
Juz gorszego ryja jak twoj to sam szatan by sie nie powstydzil,wiec won szatanski POmiocie do swojego szefa.
Izydor
17.04.2021, 12:40
"Naturalizmem – czyli zakładamy, że istnieje tylko przyroda, że nie ma nic poza przyrodą. Po prostu nauki funkcjonują tak, jakby Bóg nie istniał. Takie jest założenie metodologiczne." Nie jest to żadne założenie tak samo jak złożeniem nie jest nieistnienie sw mikolaja. Jak juz udowodnimy istnienie jakiegoś deistycznego boga to nadal machanie magicznym waflem pozostanie w sferze zabobonów.
Czy wilczur "hrabiego" już nakarmiony?
17.04.2021, 12:37
j.w.
No co z wami, ateistami?
17.04.2021, 11:49
Rączka do góry, który tu z obecnych wie i ROZUMIE co to jest "quantum mechanics" albo "mechanika kwantowa"? - - - - Podkreślam; ROZUMIE!
ratyzacja Polski
17.04.2021, 11:48
Nie jestem taki se zwykły "Rat"... Mam tytuły naukowe i byłem przez towarzysza rabina sierpem obrzezany, a rodzinny dr. Frojd stwierdził u mnie niezwykłą patologię, roboczo nazwana "iudaeus excrementum", tj. wypróżnianie się tak gdzie stoję.
99% ateistów wśrod katolików
17.04.2021, 11:47
poza Cejrowskim i Braunem zadni znani katolicy nie wierza w calun turynski i Opatrznosc tylko w nic nie dajace szmaty na ryj i zbrodnicze ograniczenia lockdownu. wiara katolikow w Boga to fikcja, wiara katolikow jest tylko w boskie mozliwosci Kaczynskiego
Anonim
17.04.2021, 11:40
nie zdradzili Pana Boga, ale Panią Bogową - to jest kobieta
JAiJA
17.04.2021, 11:38
...“ wydaje sie zupenie nieuzasadnione...“ to ostatnie ostrozne zdanie pozwala fantazjowiac, ze jestesmy u progu nowego przelomu. Tak jak Kopernikus, Kolumb i inni. Wyjscie z Wody na lád bylo podobnie trudne jak dzisiejsze myslenie o kwantach i innych przypadkowych zjawiskach, ktore wcale nie musza byc przypadkowe. Najzwyczajniej zählt malo jeszcze na ten temat wiemy
xyz123
17.04.2021, 11:31
tak, osiągniemy wyższy poziom rozwoju jutro wyższy niż dzisiaj i pojutrze niż jutro aż do momentu stworzenia życia "ab ovo" ;))) i żaden zmyślony przyjaciel czy to Jehowa/Allhach czy inny potrzebny nam do tego nie będzie,
Anonim
17.04.2021, 11:22
W czasach Newtona nie dlatego "nie było" ateistów, że ateizm to absurd, tylko dlatego. że człowiek taki był karany śmiercią. Cudzysłowu użyłem więc świadomie, bo jak najbardziej ateiści byli, ale byli to kryptoateiści - ujawnienie mogło się bardzo źle skończyć, mniej więcej jak dla Łyszczyńskiego. Ateistów nigdy nie brakowało już od starożytności, załączam link do listy ateistów, byli oni różni, od wspaniałych mądrych ludzi, którzy na szczęście przeważają, jak i kanalii, których niestety nie brakuje w żadnym środowisku.
https://en.wikipedia.org/wiki/Lists_of_atheists
ryszard
17.04.2021, 11:18
Niestety to jest fakt.Całe chrześcijaństwo odchodząc od nauki zdradziło Pana Boga i wprowadziło kościół na manowce celebry i teologii (to żadna nauka) wykombinowanej przez pseudo duchowieństwo. Nie można się dziwić, że ludzie od tej fikcji odchodzą. Tym bardziej, że potwierdzenie Boga znajdujemy wszędzie, nie tylko w fizyce kwantowej. Chociażby kod genetyczny zapisany dla każdego życia, sam się przecie nie napisał. Ścisłą naukę znajdujemy nie tylko w świecie materialnym ale i w regułach systemu moralnego w którym człowiek funkcjonuje. Wszystko co powiedział Jezus Chrystus( i co zapisano w Ewangeliach) mówił mając przed oczami kompletny zapis algorytmu uwzględniającego wszystkie relacje między wszystkimi kategoriami moralnymi. Jako ludzie tak skomplikowanej matematyki pojąć nie możemy, ale możemy się bardzo zbliżyć do jej poznania.
Czekam na odważnych.
17.04.2021, 11:11
Rączka do góry, który tu z obecnych wie i ROZUMIE co to jest "quantum mechanics" albo "mechanika kwantowa"? - - - - Podkreślam; ROZUMIE!
niewierzący ateusz
17.04.2021, 10:27
"badając jakieś skamieliny, mamy projekcję cofania się w czasie, ale rzeczywiste istnienie wszechświata może być takie jak istnienie człowieka" też herezja :) jak już wykazałem według Pisma Świętego Bóg najpierw stworzył gwiazdy - wszechświat a potem człowieka , tak się zastanawiam , czy późniejszy oczywisty wniosek wyciągnięty w oparciu o oczywistą herezję może być prawdziwy ? inaczej mówiąc czy wniosek wynikający z herezji może być prawdziwy ?
hehehe
17.04.2021, 10:27
Zonk :-)
hehehe
17.04.2021, 10:27
Zagadnienie entropii rozpatrywałem 40 lat temu na studiach inżynierskich w ramach zajęć z termodynamiki więc nie błaźnij się kolego zwrotem "wszechświat dąży do entropii" bo robisz z siebie zacietrzewionego nieuka :-)
Poczytaj więcej na ten temat to zrozumiesz jak się ośmieszasz :-)
rychu
17.04.2021, 10:18
Nie rozumiesz co to jest entropia ale skad masz wiedziec jak o tym w szkole nie uczą a z wiki to takie ble ble
Anonim
17.04.2021, 10:16
druga herezja :) "Jeżeli nie było człowieka, to nie było też wszechświata ... . Czyli wszechświat powstał w momencie, kiedy powstał pierwszy człowiek " a w Biblii jest jednoznacznie napisane «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. " gwiazdy powstały dnia CZWARTEGO a więc przed stworzeniem człowieka którego Bóg stworzył dnia Szóstego już po stworzeniu gwiazd czyli wszechświata , twierdzenie ,że jak nie było człowieka to nie było wszechświata tylko możliwości i że wszechświat powstał dopiero gdy powstał człowiek to jest zwyczajna herezja
rychu
17.04.2021, 10:12
Logika tzw humanisty
Anonim
17.04.2021, 10:11
Zbuduj juz to radio ze schematu ktory wygenerowł komputer kwantowy ktory powstał sam z siebie nie zawracaj du--y.Ale ty jestes tzw humanista i nic nie zbudujesz bo masz dwie lewe ręce
niewierzacy ateusz
17.04.2021, 10:03
przeczytałem raz jeszcze , bo ciekawie napisane , ale pan profesor chyba o herezję zawadził :) otóż " Zatem nasz wszechświat, który my odbieramy jako bardzo złożoną rzeczywistość, możemy w tym ujęciu wyobrazić sobie tak, iż w naszych umysłach po prostu jest on generowany przez Boga poprzez przekaz odpowiednich porcji (kwantów) wiedzy. " a w Piśmie Świętym jest jednoznacznie napisane ,że "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię " stworzył a nie generuje w naszych umysłach obraz ziemi jako części wszechświata
hehehe
17.04.2021, 10:01
Wyrażenie "dąży do entropii" świadczy jak małe pojęcie masz o tym co mówisz :-)
To tak jakbyś powiedział, że wszechświat dąży do temperatury albo, że wszechświat dąży do natężenia pola magnetycznego :-)
hehehe
17.04.2021, 09:54
Nie tyle wierzę w ufo co nie wykluczam istnienia rozumnego życia poza nasza planetą :-)
A bajki o latających talerzach, strefach 51 i obcych, którzy się ukrywają przed nami traktuję jak bajki :-)
rebeliant
17.04.2021, 09:44
" jesteśmy podmiotami i mamy wolną wolę" - jesteśmy podmiotami, ale nie mamy wolnej woli, gdyż dzieje się z nami wiele co jest wbrew naszej woli kłamliwie określanej jako wolna.
Wolna wola zaczyna się od istot, które są wszechmogące co najmniej wobec samych siebie.
Jest Fronda? Jest sobota? Jest LOLcontent!
17.04.2021, 09:43
j.w.
Po 11 ...
17.04.2021, 09:30
Nieprawda. Można zbudować radio przy pomocy instrukcji zawartych w Nowym Testamencie oraz w pismach Ojców Kościoła. Z tym że tylko takie radio co ma ryja.
Tomek
17.04.2021, 09:30
No widzisz a ja tak
Trurl
17.04.2021, 09:25
Klapaucjuszu nie masz racji
Klapaucjusz
17.04.2021, 09:25
Fronda pisała, że COVID-19 jest produktem laboratorium w Wuhan.
Klapaucjusz
17.04.2021, 09:22
Proponuję zbudowanie komputera kwantowego (może być radio albo zwykły kalkulator) przy pomocy instrukcji zawartych w Nowym Testamencie oraz w pismach Ojców Kościoła. Wtedy zobaczymy czy: "Znacznie lepsza jest metafizyka oparta na koncepcji Trójjedynej Osobowej Wszechwiedzy, ponieważ koncepcja taka więcej tłumaczy, a poza tym jest ona dokładnie zgodna z nauczaniem Kościoła katolickiego."
rychu
17.04.2021, 09:19
Jezeli nie udało sie jeszcze tego stworzyc człowiekowi to czemu sadzisz ze zycie powstało w swiecie ktory dąży do entropi bez udziału rozumnej istoty .Tylko rozumna istota nadaje kształt bezpostaciowości .Wszechswiat o jego zarania dąży do entropi.
niewierzacy ateusz
17.04.2021, 09:17
ja tobie nie współczuję
odpowiedź
17.04.2021, 09:13
nie wykluczam , raczej tego nie dożyję, no chyba ,że pożyję kolejne 50 lat :) to może , choć ogólnie jestem raczej pesymistą i wątpię by homo cholerawiedlaczego sapiens przetrwał najbliższe 100 lat
Tomek
17.04.2021, 09:11
Nie miałes ojca matki a to współczuje ?
rychu
17.04.2021, 09:09
Ale w UFO wierzysz
rychu
17.04.2021, 09:04
Sugerujesz ze osiągniemy taki poziom? Tylko pytanie kiedy bo ja widze ze nauka odeszła od swoich pierwotnych zasad i kieruje sie zadaniowoscią .Masz udowodnic ze tak jest bo my za to płacimy. Ta drogą nie dojdziemy do niczego .
hehehe
17.04.2021, 09:00
Wstęp sensowny a potem to już bełkot :-)
Kilkadziesiąt lat temu nie było mnie i dokładnie pamiętam, że nie było wtedy wszechświata, niczego nie było, nawet czasu ( z tym czasem to akurat zostało do dzisiaj :-), a potem zacząłem ogarniać rzeczywistość i dowiedziałem się, że jednak są tacy, którzy dadzą sobie łeb uciąć za to, że przed moim narodzeniem wszechświat jednak był :-)
hehehe
17.04.2021, 08:56
Zapomniałeś o jednym słowie: JESZCZE nie udało się tego zrobić.
Jeszcze nie udało się wiele innych rzeczy, które niebawem będą na porządku dziennym, np. elektrownie fuzyjne czy wczasy na orbicie dla gawiedzi :-)
pytanie
17.04.2021, 08:55
na najwyższym poziomie ? czyżbyś sugerował ,że wymienionych dziedzinach nie będzie już żadnych odkryć , bo już wszystko ..odkryto ?
niewierzacy ateusz
17.04.2021, 08:47
tomciu jak nie wiesz do kogo piszesz to wstrzymaj się z pisaniem per synu , bo wychodzisz na idiotę zwracając się tak do człowieka w okolicach 60-tki
rychu
17.04.2021, 08:45
Pacz pan XXI wiek biochemia biolgia i genetyka na najwyższym poziomie i nie udało sie stworzyc zadnego żyjacega organizmu ab ovo .Tylko nie piszcie mi ze tak nie jest .Bo to co robia dzisiaj w laboratoriach to zwykłe podmianki .Dłubia w DNA RNA podmieniaja zasady purynowe ale póki co nie udało im sie zakodowac nici DNA by po wszczepieniu do komorki nastapiły podziały i powstał z tego jakis nieistniejacy organizm .A wiecie dlaczego bo do tego potrzebna jest inteligencja przekraczajaca ludzkie możliwosci.A teraz sobie nazwijcie te istote . I nie piszcie wiecej ze z pierwotnej zupy przy udziale pioruna powstało życie .Powstało ale troche substancji przypominających smołe taka jak w piekle
AAAtomek
17.04.2021, 08:32
Wierzę w fizykę kwantową albo wierzę fizyce kwantowej.
Po 11 ...
17.04.2021, 08:31
"Z tego, co my naprawdę wiemy o wszechświecie w tej chwili, wynika, że znacznie lepsza jest metafizyka oparta na koncepcji Trójjedynej Osobowej Wszechwiedzy, ponieważ koncepcja taka więcej tłumaczy, a poza tym jest ona dokładnie zgodna z nauczaniem Kościoła katolickiego." --- Piękne :)))
Tomek
17.04.2021, 08:27
Synu ty nie masz pojecia o fizyce kwantowej i paradksie EPR wiec przestań piep---ć
niewierzacy ateusz
17.04.2021, 08:22
fizyka kwantowa a wiara , ale w co ? w jakiego boga ? gdybym zaczął udowadniać ,że fizyka kwantowa potwierdza istnienie zeusa i całą menażerię greckich bogów , no bo przecież starożytni twierdzili że "na początku był chaos " czyli ... fluktuacje kwantowe:), więc wniosek taki ,że to bogowie tę mądrość objawili Grekom , to oczywiste by było , że sobie żartuję :) no więc skonkretyzujmy , jak fizyka kwantowa potwierdza na przykład prawdy wiary ? czyli ,że bóg jest sędzią sprawiedliwym i za dobro nagradza a za zło karze ? jak potwierdza że są trzy osoby boskie ? itd itp moim zdaniem nie ma co mieszać wiary z nauką ,bo żadna nauka nie potwierdzi ani nie zaprzeczy twierdzeniu ,że są trzy osoby boskie an czy atena wyskoczyła czy nie wyskoczyła z głowy zeusa :) można w to tylko wierzyć albo nie :)
rychu
17.04.2021, 08:09
Cienki jestes w warunkach przypominajacych zupe pierwotna nie udało sie tego zrobic natomiast przy udziale człowieka synteza zwiazkow organicznych jest prosta .
Anonim
17.04.2021, 08:04
Bałwanek to ty jestes .Syndrom z dzieciństwa ?
Borys Dupka
17.04.2021, 08:03
Powtarzasz sie
MaxFiend
17.04.2021, 08:02
Nie da się tego naukowo wykluczyć. Aminokwasy i skomplikowane związki organiczne da się "wyprodukować" w warunkach laboratoryjnych. Co, jeżeli da się stworzyć w taki sposób żywy i reprodukujący się organizm?
Bulli
17.04.2021, 08:01
No już takich bzdur i bajek to nie czytałem dawno. Fronda trzymasz poziom.
sołtys
17.04.2021, 08:01
Widze tu pare wpisow ludzi ktorzy mieli w rodzinie małpy ale pytanie czy zdążyli już zejsc z drzewa ? Nie schodzcie bo wygląda na to że wracamy znowu na drzewa
Anonim
17.04.2021, 07:54
Tys to lekture skonćzył na zdjeciach ze Świerszczyka to niewiele czytałeś mam nadzieje ze wiesz o czym mówie
rychu
17.04.2021, 07:51
Darwin pod koniec zycia opamietał sie a kim ty jesteś przy Darwinie .Dalej ci tak wesoło?
sebix i julka
17.04.2021, 07:41
Biore 10 dk czipow troche opornikow kondensatorow mld lat potrzasam pare piorunow i pach mam smartofona .Tylko po co mi on jak nie mam systemu .No to nie biore troche 1 i 0 mieszam mieszam potrzasam znow miliard pare piorunow i pach mam system .Teraz to juz moge pisac w internecie i na instagramie i na tik toku .Widzicie jakie to proste .Duma mnie rozpiera
Anonim
17.04.2021, 07:31
Nie wchodźmy w detale - 200 m od jakiejkolwiek nauki.
rychu
17.04.2021, 07:31
Nie trzeba szukac Boga w fizyce kwantowej .Wystarczy spojrzec na świat cudow i miec troche pojecia o biochemi i genetyce .Ktos kto twierdzi ze z tablicy mendelejewa samoistnie powstało życie to jest ignorant nieuk i woda na młyn bolszewi .
Anonim
17.04.2021, 07:29
Decyzją sądu wiara ma trzymać się przynajmniej 200m z dala od fizyki kwantowej...
MaxFiend
17.04.2021, 07:27
Jedno nie wyklucza drugiego, ale w żadnej fizyce nie ma nawet marnych przesłanek na istnienie Boga. To po co na siłę mieszać naukę z Bogiem?
Anonim
17.04.2021, 07:22
😁😂🤣😂😁😂🤣😂😁 Buhahahhahahahaa, takich dyrdymałów to dawno nie czytałem!!!!!!
Komentarze
107 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Watykan potępił wszystkie Powstania Narodowe . I bynajmnej nie dlatego zwalczał socjalizm , iż było to w żywotnym interesie Polski.
errata: zamiast "nauka" ma być "natura"
Nie ma to jak logikę postawić na głowie i pomylić skutek z przyczyną. Stwierdzenie "nauka taki eksperyment prowadzi" dla inteligentnych ludzi jest zrozumiałą ironiczną przenośnią tak samo jak "los nam to zgotował". :-D :-D :-D
"że jeżeli obiekt nie jest obserwowany, to jest on tylko zbiorem możliwości" Ja myślę że za to zdanie powinna być Panu odebrana profesura, panie profesorze... Bo tak, w kwestii pojedynczego elektronu/fotonu to jest prawdą (teoria kwantowa), ale nie w kwestii wszechświata...
Dobrze wiedzieć, że natura jest inteligentna, logiczna, praktyczna i konsekwentna, i swoje plany doprowadza do celu. Nawet posiada wolę decydowania o swoim bycie, co założył fizyk Stephen Hawking: "Ponieważ istnieją takie prawa jak grawitacja, Wszechświat – dlatego że może to zrobić – stworzy się sam z niczego. Spontaniczne stworzenie jest przyczyną, dla której istnieje raczej coś niż nic, wyjaśnia istnienie Wszechświata. Nie jest konieczne przywoływanie Boga, by zapalić lont i wprawić Wszechświat w ruch". "Spontaniczne" to inaczej "z własnej woli - sua sponte". Nie ma to jak NIC decydujące o swoim istnieniu.
Jeśli takie wnioski płyną dla ciebie z mojej wypowiedzi... A nich ci chociaż będzie miło ;)
Panie profesorze w wieku 67 lat to jednak powinien pan się cieszyć emeryturą a nie mierzyć z tak trudnym i przekraczającym pańskie możliwości intelektualne zagadnieniem. Pańska alma mater Uniwersytet w Kaliningradzie to nie jest poziom światowy. I nie jest to powód do dumy. Sugeruję więcej nie zabierać głosu w tematach o których nie ma Pan pojęcia.
"kanonik Kopernik" nie mylić z kanonikiem w dzisiejszym rozumieniu. W tamtych czasach słowo "kanonik" miało inne znaczenie.
Taki kretyn był posłem. I teraz muszę mu płacić emeryturę poselską. Smutne.
Natura taki eksperyment wciąż prowadzi. A jeszcze zabawniej będzie, gdy ślady życia odkryjemy na innych obiektach Układu Słonecznego :-D
Niewykluczone, że kilku profesorów fizyków i matematyków tutaj mamy :-D
Nie musiał, mogły się same ustanowić w nieskończenie-krotnym cyklu powstawania i kończenia się wszechświatów.
Kto prowadził eksperymenty z pierwszymi organizmami przez setki milionów lat po powstaniu Ziemi i odniósł sukces?
Dziękuję za uprzejmie pozwolenie na myślenie. Miło mi, że się ze mną zgadzasz co do tego, że świat funkcjonuje niezależnie od tego, co człowiek o nim myśli.
Ty katolików do żydowskich zapisów dokonywanych przez to plemię ludobójstw , na innych narodach , grabieży ich ziem , majątków NIE MIESZAJ. Stary Testament nie jest żadnym zapisem Rzeczywistości ale swoistej schizofrenii plemienia które 40 lat w sile 600 tyś chłopów i kobiet włóczyło sie po pustyni żywiąc się przepiórkami i manną z Nieba. Nie zmienia to w żaden sposób faktu ,że wiara w istnienie Boga nie stoi w sprzeczności z istnieniem Praw Przyrody i Poszukiwaniem tych Praw Przyrody. Na obecnym etapie rozwoju ludzkości ja bym się nie odważyła w to co zrobili ludzi wciągać Boga. Wstyd by mi było.
Badanie i Szukanie Praw Przyrody nie stoi w sprzeczności z istnieniem bytu jakim jest Bóg. Wprost przeciwnie dla ludzi wierzących istnienie Boga powinno być inspiracją do takich badań i poszukiwań. Nie wnikając w zasady Mechaniki Kwantowej , Teorii Względności czy Kwantowej Teorii Pola należy zauważyć ,że stosowane w tych teoriach modele matematyczne zaklladają na badane obiekty wymagania , które NIE Są SPEŁNIONE PRZEZ OBIEKTY RZECZYWISTE. Co więcej model matematyczny zastosowany w Teorii Względności jest X IX wieczna matematyką , Mechanika Kwantowa stosuje model dla wielu ciał który do dnia dzisiejszego nie potrafi dokładnie opisać pierwiastków W Układzie Okresowym a Kwantowa Teoria Pola pełna jest modeli branych na chwilę żeby coś udało się wyliczyć. Stosowanie takich modeli niesie konsekwencje dla wniosków o rzeczywistości niestety w drugą stronę nie mas przełożenia . Zastosowane modele matematyczne nie mają odniesienia do wszystkich przyjętych Zasad Fizyki. To wszystko ten matematyczny chaos wciśnięto w tzw. Model Standardowy który z oczywistych względów jest SPRZECZY Z RZECZYWISTOŚCIĄ. Jak to możliwe ,że kilkadziesiąt lat temu pewien Hindus udowodnił stosując Teorię Względności ,że każda Black Hole generuje osobliwość NIEUSUWALNĄ. CZYLI SPRZECZNOŚĆ- NIESKOŃCZONOŚĆ. Wszyscy to wiedzą ale rozwijają te sprzecznści zmieniając co chwila modele matematyczne jak króliki w komórce. Teraz kiedy Model Standardowy okazał się klapą , gdy wiemy od lat 30 XX wieku o czarnej materii , czarnej energii czy Czarnej Magii nikt tej czarnej maggi nie przyjął na poważnie i nie wyrzucił plagiatu Einsteina na śmietnik historii. Jak można nawet o Bogu wspominać mając taki bałagan , śmietnik i bełkot fantastyki pomieszanej z pomylona matematyką. Modele należy budować ze znanych i zweryfikowanych faktów fizycznych i stosować do tego adekwatny model matematyczny takie które spełniają obiekty rzeczywiste. Stałe Plancka także określają granice stosowania takiego modelu. Twórcy Teorii Względności Poincare , Lorentz , Minkowski , Hilbert , Grossman, E.Noether, Weyl ,Mileva Maric , wreszcie Einstein - plagiator i wielki De Siter ,który sformułował współczesną postać równań TW nie znali dokonań Heisenberga , Schrodingera , Diraca Pauliego i ZASAD KTÓRE ODKRYLI . Niestety historia odkryć nie uwzględniła w pierwszej kolejności dokonań QM czy QFT i dlatego trzeba to zmienić .Ale komu się chce zająć rzeczywistością jak łatwiej pisać fantazję i prowadzić dysputy nad tym co nam wypluł komputer w CERN. Ja bym Boga na ten śmietnik nie wprowadzała tym bardziej ,żę już dawno porzucono rozważania ile Aniołów mieści się główce od szpilki.
Po co dyskutujecie z bolszewia to jest bez sensu.To sa ludzie ktorzy boja sie jakiejkolwiek pracy a szczegolnie umysłowej
Benedykt zna i często cytuje uroczystą prawdę, wyrażoną w łatwy do zapamiętania sposób przez św. Hieronima: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”. Posunął się nawet do sugestii, że poleganie niemal wyłącznie na metodzie historyczno-krytycznej spowodowało powszechną ignorancję co do prawdziwej natury, tożsamości i misji Chrystusa. Odnosząc się do tej metody, pisze: „W nowożytności kryzys wiary w Chrystusa zaczął się od zmienionego sposobu czytania Pisma Świętego, który jako jedyny miał być naukowy”. Według Benedykta poleganie wyłącznie na metodach historyczno-krytycznych doprowadziło do pomniejszenia czy też zredukowania postaci Jezusa, w którego nie wierzono już jako w „Pana” i Syna Bożego, lecz uważano Go po prostu za „człowieka, który nie jest nikim innym, jak rzecznikiem wszystkich ludzi”. To przekonanie – dodaje – „mocno odcisnęło się na świadomości publicznej, naznaczając nawet głęboko wspólnotę wierzących we wszystkich Kościołach”. Niepokój z powodu przeinaczeń w obrazie Jezusa stanowi szerszy kontekst Jezusa z Nazaretu i wyjaśnia pojawienie się u Benedykta poczucia naglącej konieczności publikacji tej książki. Wyjaśnia także, dlaczego jako biskup Rzymu podjął on niesłychany krok, jakim było poświęcenie kluczowego fragmentu swej homilii inauguracyjnej kwestiom interpretacji biblijnej w Kościele. Pewność, za którą możemy umrzeć Odnosząc się do wielu zainteresowań i trosk swej kariery teologicznej, Benedykt stwierdził: W Kościele Pismo Święte, którego rozumienie staje się coraz głębsze dzięki natchnieniom Ducha Świętego, oraz posługa autentycznej interpretacji, powierzona apostołom, są nierozerwalnie ze sobą połączone. Tam, gdzie Pismo Święte zostaje oderwane od żywego głosu Kościoła, pada ofiarą dysput specjalistów. Rzecz jasna, wszystko, co mają nam oni do powiedzenia, jest ważne i cenne; praca uczonych bardzo nam pomaga w zrozumieniu owego żywego procesu, jakim było powstawanie Pisma Świętego, i w ogarnięciu jego historycznego bogactwa. Sama nauka nie może jednak dostarczyć nam ostatecznej i wiążącej interpretacji; nie jest w stanie dać nam – wraz z interpretacją – owej pewności, którą możemy żyć i za którą możemy też umrzeć. Do tego potrzebny jest większy mandat, który nie może brać pod uwagę jedynie ludzkich umiejętności. Do tego potrzebny jest głos żywego Kościoła, Kościoła powierzonego Piotrowi i kolegium apostolskiemu aż do końca czasów.
Współcześnie utarło się przekonanie, że prawdziwe życie Słowem Bożym jest wyłączną domeną protestantów. Wspólnoty protestanckie uważa się za autentycznie zainteresowane, żyjące i karmiące się Biblią, podczas gdy tradycję katolicką oskarża się o kompletne zaniedbanie Pisma Świętego. Z takimi poglądami bezwzględnie rozprawia się Benedykt XVI. Papież emeryt pokazuje, że Kościół zna i potrafi czytać Pismo Święte, a co więcej – że tylko w Kościele można odczytać pełne, głębokie znaczenie Słowa Bożego. Papieską krytykę współczesnej biblistyki przedstawia prof. Scott Hahn w książce “Przymierze i komunia. Teologia biblijna papieża Benedykta XVI”. Pycha teoretyków Edukacja i kariera teologiczna Benedykta ukształtowały się pod wpływem zetknięcia z historyczno-krytyczną metodą interpretacji biblijnej, która w końcu lat czterdziestych XX wieku stała się dominującym na uczelniach modelem teoretycznym. W swych refleksjach autobiograficznych wspomina, że uczeni żywili w tym czasie przekonanie, iż metoda ta da im „ostatnie słowo” na temat sensu tekstów biblijnych. Opowiada historię o czołowym egzegecie z Tybingi, który ogłosił, że nie będzie więcej przyjmować propozycji dysertacji z tematyki nowotestamentalnej, ponieważ „w tej dziedzinie wszystko zostało już przebadane”. Niemniej jednak Benedykt, dobrze wyszkolony w dziedzinie metod i ustaleń, okazał się energicznym krytykiem tego, co opisuje jako pychę teoretyczną oraz praktyczne ograniczenia krytyki historycznej. Jego zdaniem zagadnienia, o które chodzi, wcale nie mają charakteru wyłącznie akademickiego. Istotnie trudno o debatę, w której stawka byłaby wyższa. Sposób odczytywania i interpretowania Biblii ma bowiem bezpośredni wpływ na kształt naszej wiary w Chrystusa, Kościół, sakramenty i liturgię.
WYSTARCZY, ŻE ZADBAŁ O PRAWA FIZYKI I NIEKTÓRE STAŁE FIZYCZNE
Jeśli ca 14 mld lat temu, to nie galaktyki a wodór i hel. Poza tym twierdzenie, że wówczas wszystko było blisko siebie jest chciejstwem, a nie faktem. Jedno co wiemy, to energia pierwotnego Wszechświata była ogromna, choć nie była nieskończona, bo w takim wypadku NIC by nie powstało, gdyż nieskończona energia wszysto by w ułamku sekundy rozwiała tak, że nawet JEDNO jądro wodorowe nie zdążyłoby powstać.
Ty się nie emocjonuj tym, co Biblia pisze o stworzeniu świata, tylko skup się na tym co nauka i Biblia piszą o twoim końcu. Obawiam się, że twój naukowy koniec niewiele będzie się różnił się od śmierci omułka czy komara, a Biblijnie – Judasza.
Jasne... dla mnie możesz uważać nawet, że Ziemia krąży wokół Słońca dlatego, że Bóg ją pcha.
Czyli mamy "wolność" w wersji beta, która nawet nie wypełnia czegoś takiego jak wolna wola. Absolutna wolność - czyli jedyna autentyczna - to coś co pozwala uczynić wszystko. Natomiast autentyczna wolna wola odnosi się do stanów oraz zdarzeń, które dotyczą istoty posiadającą wspomnianą cechę i polega ona na tym, że nie dzieje się z taką istotą cokolwiek bez akceptacji tej istoty. Jeżeli z istotą dzieje się cokolwiek bez jej akceptacji, to taka istota nie ma wolnej woli w czystym i prawym rozumieniu tego pojęcia.
Świat działa i jest przewidywalny niezależnie od tego, jak go tłumaczysz. Temat istnienia Boga nie wpływa na działanie świata, ale na rozumienie świata przez człowieka, który jest jego częścią.
Julki wiedzo !!!
Zapomniałeś dodać po lewacku, że to jest 21 wiek - no bo w 17 wieku gdy Newton wynalazł rachunek różniczkowy to było zacofanie - już nie mówiąc o 15 wieku gdy kanonik Kopernik ogłosił to co ogłosił.
Na początku nie było niczego, aż panbucek stworzył kwarki...
Jak mnie bawi gdy banda bezmózgich katoli, nie mająca żadnego pojęcia o fizyce i nauce ogólnie rzecz biorąc, a jedynie posługująca się jakimiś ubogimi fragmentami wiedzy i terminów, których i tak nie rozumieją, próbuje udowadniać, ze nauka potwierdza istnienie Boga. Hahaha. Jaka jest prawda? Prawda jest taka, ze cała teoria powstania życia i wszechświata, która zaproponowała biblia już dawno została zmieciona przez odkrycia naukowe. Nauka działa niezależnie od religijnych dogmatów i cały czas się rozwija za to religijni fanatycy cały czas musza doszukiwać się w odkryciach naukowych miejsca na interpretacje tych odkryć według swoich dogmatów. Tak. To religia musi cały czas dopasowywać swoją wiarę do nauki i jakoś to sklejać a nie na odwrót.
Nauka warta funta kwarkow .
Darwinizm/ewolucjonizm zakłada coś zupełnie odwrotnego niż: "zyskało świadomość tylko dzięki własnej pracy itd." To chyba jakaś forma dziedziczenia cech nabytych, a więc lamarkizm (albo imprinting :D). Dobrze byłoby znać i rozumieć obiekt polemiki jeśli się już j rozpoczyna. Przewrotnie zadam pytanie: dlaczego świat tłumaczony bez założenia istnienia Boga działa i jest przewidywalny? Dlaczego żadna teoria nie potrzebuje takiego założenia?
Owszem absolutną wolność ma tylko Bóg. Pomogę Ci zrozumieć ludzką wolność. Wiesz, że półprosta w jedną stronę ma nieskończoność. Prosta ma nieskończoność w obie strony - mówimy jest nieskończona. Płaszczyzna ma nieskończoność w nieskończonych kierunkach. Kola o nieskończonym promieniu ma.. itd. Bóg ma absolutną wolność my jak ta półprosta...
Ja sie zastanawiam czemu dyskutuje z trolem 65 letnim dziadersem ateista na portalu katolickim .Dorabiasz do inzynierskiej emerytury
A co jeżeli Bóg jest zbiorem w którym jest wszystko(cały wszechświat) i to On na poziomie kwantowym ustala swe zamiary czego dowodem mogą być cuda. I tak np; niekwantowi agnostycy trafiają do podzbioru lucyfera bez możliwości wyjścia do końca trwania zbioru czy jak to kto woli trwania informacji.
Zadaję sobie pytanie po co dyskutuję z betonowym klocem ??? Chyba jednak jestem głupi :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))
Panie profesorze Jacyna! Prosze zobaczyc nizej ilu mamy lepszych profesorow od pana.
Skoro "mechanika kwantowa" pozwala na obliczenie właściwości i zachowania się układów fizycznych, tj. układów mikroskopowych jak: cząsteczki, atomy i cząstki subatomowe. Podaj przykład takiego "obliczenia". P.S. Pisz mniej, ale mądrzej. Wiem to jest wyjątkowo trudne. A najlepiej nie pisz w ogóle.
Błaznisz sie ty bo odnosisz sie tylko do termodynamiki a ja mowie o entropii, jako miary uporządkowania.Doczytaj
Co to jest rozumie wielu ale samej fizyki kwantowej nie rozumie nikt :-)
Ja
"W tym ujęciu", tzn. w jakim? "Proszę zwrócić uwagę na fakt, że wszechświat musi być stworzony tylko ze wszechwiedzy, dlatego że nic poza wszechwiedzą nie istnieje." Przecież tu mowa o stworzeniu świata przez podmiot, który dysponuje wszechwiedzą, co nie jest sprzeczne z Pismem Świętym. I nie ma mowy o "obrazie ziemi jako części wszechświata", jak piszesz. Jest za to mowa o percepcji wszechświata przez umysł człowieka, porównanej do do generowania przez Boga porcji wiedzy o tymże wszechświecie. Coś niezgodnego z Pismem Świętym tu widzisz?
Dużo tu chaosu, więc po kolei: 1. po pierwsze autor nazywa "ideologią" metodologię naukową. Przekonanie, że jeżeli istnieje prostszy, spójny i zgodny z obserwacjami (czyli doświadczalnie prawdziwe) sposób (teoria) opisu świata nas otaczającego, to nie ma co dodawać kolejnych, "metafizycznych" elementów. Takie ograniczenie się do najprostszego zgodnego z doświadczeniem wyjaśnienia (znane od średniowiecza jako "brzytwa Ockhama") jest właśnie fundamentem nauki. Tym nauka odróżnia się od wcześniejszych dociekań, gdzie filozofowie tworzyli swoje teorie w oparciu o własne przekonania i to, co uważali za słuszne. Nauka odrzuciła tą arbitralność i przyjęła "dyktaturę faktów". Dlatego np. koncepcja Kopernika wyparła geocentryzm - z czasem obserwacje wykazały, że heliocentryzm przynajmniej tak samo dobrze działa, a nie wymaga całego szeregu kolejnych poprawek ("epicyklów"). 2. Idąc tym tropem to postulowanie istnienia Boga wymaga przedstawienia dowodów - bo skoro przyroda działa bez takiego aktora, to po co niepotrzebnie komplikować model? Oczywiście, można dodać, ale wtedy należy pokazać jakie to niesie skutki w obserwowanym świecie oraz udowodnić, że te efekty zachodzą, a przy okazji wszystko jest zgodne z pozostałymi obserwacjami. 3. To, że koncepcja statycznego wszechświata (która była raczej intuicją i założeniem niż w pełni potwierdzoną wiedzą) została zastąpiona przez fizykę kwantową i kosmologię wielkiego wybuchu wcale nie falsyfikuje tego podejścia - wręcz przeciwnie, podkreśla jego uniwersalność i sensowność (pozwala nam poprawiać teorię w miarę dostarczania nowych faktów). 4. Dywagacje, że "wszechświat musi powstać z wszechwiedzy, bo nic poza wszechwiedzą nie istnieje" są może fajne, ale nie przybliżają nas do poznania świata. Przynajmniej nie poznawanego naukowo. No bo jaka zasada, jakie prawo fizyki to definiuje? 5. Na koniec jest bardzo pokrętna zasada antropiczna, która mówi, że wszechświat działa jak działa, bo inaczej by ludzi nie było. Owszem, niektórzy naukowcy ją przywołują, ALE wtedy kiedy nie mają uzasadnienia na niektóre podstawowe stałe fizyki. Każdy model ma pewną dowolność w parametrach (jak masy, ładunki, siły oddziaływań), które po prostu mierzymy. Nie traktuje się tego jako kolejną sensowną teorię, tylko wniosek wynikający z takiej a nie innej konstrukcji teorii. I tyle. Nie ma co wyciągać z tego niewiadomo jakich wniosków.
A co tu jest takiego nadzwyczajnego? Toż to obecnie prawie powszechna wiedza wśród dobrze wykształconych ludzi.
To akurat niczego nie dowodzi. Może trzeba taki eksperyment prowadzić przez kilka tysięcy lat? Pierwsze organizmy na Ziemi pojawiły się prawdopodobnie po ok. kilkuset milionach lat od powstania planety.
to jest lewacki wymysł jak cała tzw. nauka
no właśnie ja zrozumiałem więcej i dlatego autorytatywnie poprawiam
"czyli że kiedyś w przeszłości był punkt, w którym galaktyki znajdowały się bardzo blisko siebie. Można oszacować ten punkt dość dokładnie: mianowicie to było mniej więcej 14 mld lat temu." Serio? Gratuluje autorowi wiedzy,,,
Humor rodem z ciemnogrodu.
To jest właśnie to czego nikt do końca zrozumieć nie może. Może tylko zrozumieć więcej.
Juz gorszego ryja jak twoj to sam szatan by sie nie powstydzil,wiec won szatanski POmiocie do swojego szefa.
"Naturalizmem – czyli zakładamy, że istnieje tylko przyroda, że nie ma nic poza przyrodą. Po prostu nauki funkcjonują tak, jakby Bóg nie istniał. Takie jest założenie metodologiczne." Nie jest to żadne założenie tak samo jak złożeniem nie jest nieistnienie sw mikolaja. Jak juz udowodnimy istnienie jakiegoś deistycznego boga to nadal machanie magicznym waflem pozostanie w sferze zabobonów.
j.w.
Rączka do góry, który tu z obecnych wie i ROZUMIE co to jest "quantum mechanics" albo "mechanika kwantowa"? - - - - Podkreślam; ROZUMIE!
Nie jestem taki se zwykły "Rat"... Mam tytuły naukowe i byłem przez towarzysza rabina sierpem obrzezany, a rodzinny dr. Frojd stwierdził u mnie niezwykłą patologię, roboczo nazwana "iudaeus excrementum", tj. wypróżnianie się tak gdzie stoję.
poza Cejrowskim i Braunem zadni znani katolicy nie wierza w calun turynski i Opatrznosc tylko w nic nie dajace szmaty na ryj i zbrodnicze ograniczenia lockdownu. wiara katolikow w Boga to fikcja, wiara katolikow jest tylko w boskie mozliwosci Kaczynskiego
nie zdradzili Pana Boga, ale Panią Bogową - to jest kobieta
...“ wydaje sie zupenie nieuzasadnione...“ to ostatnie ostrozne zdanie pozwala fantazjowiac, ze jestesmy u progu nowego przelomu. Tak jak Kopernikus, Kolumb i inni. Wyjscie z Wody na lád bylo podobnie trudne jak dzisiejsze myslenie o kwantach i innych przypadkowych zjawiskach, ktore wcale nie musza byc przypadkowe. Najzwyczajniej zählt malo jeszcze na ten temat wiemy
tak, osiągniemy wyższy poziom rozwoju jutro wyższy niż dzisiaj i pojutrze niż jutro aż do momentu stworzenia życia "ab ovo" ;))) i żaden zmyślony przyjaciel czy to Jehowa/Allhach czy inny potrzebny nam do tego nie będzie,
W czasach Newtona nie dlatego "nie było" ateistów, że ateizm to absurd, tylko dlatego. że człowiek taki był karany śmiercią. Cudzysłowu użyłem więc świadomie, bo jak najbardziej ateiści byli, ale byli to kryptoateiści - ujawnienie mogło się bardzo źle skończyć, mniej więcej jak dla Łyszczyńskiego. Ateistów nigdy nie brakowało już od starożytności, załączam link do listy ateistów, byli oni różni, od wspaniałych mądrych ludzi, którzy na szczęście przeważają, jak i kanalii, których niestety nie brakuje w żadnym środowisku. https://en.wikipedia.org/wiki/Lists_of_atheists
Niestety to jest fakt.Całe chrześcijaństwo odchodząc od nauki zdradziło Pana Boga i wprowadziło kościół na manowce celebry i teologii (to żadna nauka) wykombinowanej przez pseudo duchowieństwo. Nie można się dziwić, że ludzie od tej fikcji odchodzą. Tym bardziej, że potwierdzenie Boga znajdujemy wszędzie, nie tylko w fizyce kwantowej. Chociażby kod genetyczny zapisany dla każdego życia, sam się przecie nie napisał. Ścisłą naukę znajdujemy nie tylko w świecie materialnym ale i w regułach systemu moralnego w którym człowiek funkcjonuje. Wszystko co powiedział Jezus Chrystus( i co zapisano w Ewangeliach) mówił mając przed oczami kompletny zapis algorytmu uwzględniającego wszystkie relacje między wszystkimi kategoriami moralnymi. Jako ludzie tak skomplikowanej matematyki pojąć nie możemy, ale możemy się bardzo zbliżyć do jej poznania.
Rączka do góry, który tu z obecnych wie i ROZUMIE co to jest "quantum mechanics" albo "mechanika kwantowa"? - - - - Podkreślam; ROZUMIE!
"badając jakieś skamieliny, mamy projekcję cofania się w czasie, ale rzeczywiste istnienie wszechświata może być takie jak istnienie człowieka" też herezja :) jak już wykazałem według Pisma Świętego Bóg najpierw stworzył gwiazdy - wszechświat a potem człowieka , tak się zastanawiam , czy późniejszy oczywisty wniosek wyciągnięty w oparciu o oczywistą herezję może być prawdziwy ? inaczej mówiąc czy wniosek wynikający z herezji może być prawdziwy ?
Zonk :-)
Zagadnienie entropii rozpatrywałem 40 lat temu na studiach inżynierskich w ramach zajęć z termodynamiki więc nie błaźnij się kolego zwrotem "wszechświat dąży do entropii" bo robisz z siebie zacietrzewionego nieuka :-) Poczytaj więcej na ten temat to zrozumiesz jak się ośmieszasz :-)
Nie rozumiesz co to jest entropia ale skad masz wiedziec jak o tym w szkole nie uczą a z wiki to takie ble ble
druga herezja :) "Jeżeli nie było człowieka, to nie było też wszechświata ... . Czyli wszechświat powstał w momencie, kiedy powstał pierwszy człowiek " a w Biblii jest jednoznacznie napisane «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. " gwiazdy powstały dnia CZWARTEGO a więc przed stworzeniem człowieka którego Bóg stworzył dnia Szóstego już po stworzeniu gwiazd czyli wszechświata , twierdzenie ,że jak nie było człowieka to nie było wszechświata tylko możliwości i że wszechświat powstał dopiero gdy powstał człowiek to jest zwyczajna herezja
Logika tzw humanisty
Zbuduj juz to radio ze schematu ktory wygenerowł komputer kwantowy ktory powstał sam z siebie nie zawracaj du--y.Ale ty jestes tzw humanista i nic nie zbudujesz bo masz dwie lewe ręce
przeczytałem raz jeszcze , bo ciekawie napisane , ale pan profesor chyba o herezję zawadził :) otóż " Zatem nasz wszechświat, który my odbieramy jako bardzo złożoną rzeczywistość, możemy w tym ujęciu wyobrazić sobie tak, iż w naszych umysłach po prostu jest on generowany przez Boga poprzez przekaz odpowiednich porcji (kwantów) wiedzy. " a w Piśmie Świętym jest jednoznacznie napisane ,że "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię " stworzył a nie generuje w naszych umysłach obraz ziemi jako części wszechświata
Wyrażenie "dąży do entropii" świadczy jak małe pojęcie masz o tym co mówisz :-) To tak jakbyś powiedział, że wszechświat dąży do temperatury albo, że wszechświat dąży do natężenia pola magnetycznego :-)
Nie tyle wierzę w ufo co nie wykluczam istnienia rozumnego życia poza nasza planetą :-) A bajki o latających talerzach, strefach 51 i obcych, którzy się ukrywają przed nami traktuję jak bajki :-)
" jesteśmy podmiotami i mamy wolną wolę" - jesteśmy podmiotami, ale nie mamy wolnej woli, gdyż dzieje się z nami wiele co jest wbrew naszej woli kłamliwie określanej jako wolna. Wolna wola zaczyna się od istot, które są wszechmogące co najmniej wobec samych siebie.
j.w.
Nieprawda. Można zbudować radio przy pomocy instrukcji zawartych w Nowym Testamencie oraz w pismach Ojców Kościoła. Z tym że tylko takie radio co ma ryja.
No widzisz a ja tak
Klapaucjuszu nie masz racji
Fronda pisała, że COVID-19 jest produktem laboratorium w Wuhan.
Proponuję zbudowanie komputera kwantowego (może być radio albo zwykły kalkulator) przy pomocy instrukcji zawartych w Nowym Testamencie oraz w pismach Ojców Kościoła. Wtedy zobaczymy czy: "Znacznie lepsza jest metafizyka oparta na koncepcji Trójjedynej Osobowej Wszechwiedzy, ponieważ koncepcja taka więcej tłumaczy, a poza tym jest ona dokładnie zgodna z nauczaniem Kościoła katolickiego."
Jezeli nie udało sie jeszcze tego stworzyc człowiekowi to czemu sadzisz ze zycie powstało w swiecie ktory dąży do entropi bez udziału rozumnej istoty .Tylko rozumna istota nadaje kształt bezpostaciowości .Wszechswiat o jego zarania dąży do entropi.
ja tobie nie współczuję
nie wykluczam , raczej tego nie dożyję, no chyba ,że pożyję kolejne 50 lat :) to może , choć ogólnie jestem raczej pesymistą i wątpię by homo cholerawiedlaczego sapiens przetrwał najbliższe 100 lat
Nie miałes ojca matki a to współczuje ?
Ale w UFO wierzysz
Sugerujesz ze osiągniemy taki poziom? Tylko pytanie kiedy bo ja widze ze nauka odeszła od swoich pierwotnych zasad i kieruje sie zadaniowoscią .Masz udowodnic ze tak jest bo my za to płacimy. Ta drogą nie dojdziemy do niczego .
Wstęp sensowny a potem to już bełkot :-) Kilkadziesiąt lat temu nie było mnie i dokładnie pamiętam, że nie było wtedy wszechświata, niczego nie było, nawet czasu ( z tym czasem to akurat zostało do dzisiaj :-), a potem zacząłem ogarniać rzeczywistość i dowiedziałem się, że jednak są tacy, którzy dadzą sobie łeb uciąć za to, że przed moim narodzeniem wszechświat jednak był :-)
Zapomniałeś o jednym słowie: JESZCZE nie udało się tego zrobić. Jeszcze nie udało się wiele innych rzeczy, które niebawem będą na porządku dziennym, np. elektrownie fuzyjne czy wczasy na orbicie dla gawiedzi :-)
na najwyższym poziomie ? czyżbyś sugerował ,że wymienionych dziedzinach nie będzie już żadnych odkryć , bo już wszystko ..odkryto ?
tomciu jak nie wiesz do kogo piszesz to wstrzymaj się z pisaniem per synu , bo wychodzisz na idiotę zwracając się tak do człowieka w okolicach 60-tki
Pacz pan XXI wiek biochemia biolgia i genetyka na najwyższym poziomie i nie udało sie stworzyc zadnego żyjacega organizmu ab ovo .Tylko nie piszcie mi ze tak nie jest .Bo to co robia dzisiaj w laboratoriach to zwykłe podmianki .Dłubia w DNA RNA podmieniaja zasady purynowe ale póki co nie udało im sie zakodowac nici DNA by po wszczepieniu do komorki nastapiły podziały i powstał z tego jakis nieistniejacy organizm .A wiecie dlaczego bo do tego potrzebna jest inteligencja przekraczajaca ludzkie możliwosci.A teraz sobie nazwijcie te istote . I nie piszcie wiecej ze z pierwotnej zupy przy udziale pioruna powstało życie .Powstało ale troche substancji przypominających smołe taka jak w piekle
Wierzę w fizykę kwantową albo wierzę fizyce kwantowej.
"Z tego, co my naprawdę wiemy o wszechświecie w tej chwili, wynika, że znacznie lepsza jest metafizyka oparta na koncepcji Trójjedynej Osobowej Wszechwiedzy, ponieważ koncepcja taka więcej tłumaczy, a poza tym jest ona dokładnie zgodna z nauczaniem Kościoła katolickiego." --- Piękne :)))
Synu ty nie masz pojecia o fizyce kwantowej i paradksie EPR wiec przestań piep---ć
fizyka kwantowa a wiara , ale w co ? w jakiego boga ? gdybym zaczął udowadniać ,że fizyka kwantowa potwierdza istnienie zeusa i całą menażerię greckich bogów , no bo przecież starożytni twierdzili że "na początku był chaos " czyli ... fluktuacje kwantowe:), więc wniosek taki ,że to bogowie tę mądrość objawili Grekom , to oczywiste by było , że sobie żartuję :) no więc skonkretyzujmy , jak fizyka kwantowa potwierdza na przykład prawdy wiary ? czyli ,że bóg jest sędzią sprawiedliwym i za dobro nagradza a za zło karze ? jak potwierdza że są trzy osoby boskie ? itd itp moim zdaniem nie ma co mieszać wiary z nauką ,bo żadna nauka nie potwierdzi ani nie zaprzeczy twierdzeniu ,że są trzy osoby boskie an czy atena wyskoczyła czy nie wyskoczyła z głowy zeusa :) można w to tylko wierzyć albo nie :)
Cienki jestes w warunkach przypominajacych zupe pierwotna nie udało sie tego zrobic natomiast przy udziale człowieka synteza zwiazkow organicznych jest prosta .
Bałwanek to ty jestes .Syndrom z dzieciństwa ?
Powtarzasz sie
Nie da się tego naukowo wykluczyć. Aminokwasy i skomplikowane związki organiczne da się "wyprodukować" w warunkach laboratoryjnych. Co, jeżeli da się stworzyć w taki sposób żywy i reprodukujący się organizm?
No już takich bzdur i bajek to nie czytałem dawno. Fronda trzymasz poziom.
Widze tu pare wpisow ludzi ktorzy mieli w rodzinie małpy ale pytanie czy zdążyli już zejsc z drzewa ? Nie schodzcie bo wygląda na to że wracamy znowu na drzewa
Tys to lekture skonćzył na zdjeciach ze Świerszczyka to niewiele czytałeś mam nadzieje ze wiesz o czym mówie
Darwin pod koniec zycia opamietał sie a kim ty jesteś przy Darwinie .Dalej ci tak wesoło?
Biore 10 dk czipow troche opornikow kondensatorow mld lat potrzasam pare piorunow i pach mam smartofona .Tylko po co mi on jak nie mam systemu .No to nie biore troche 1 i 0 mieszam mieszam potrzasam znow miliard pare piorunow i pach mam system .Teraz to juz moge pisac w internecie i na instagramie i na tik toku .Widzicie jakie to proste .Duma mnie rozpiera
Nie wchodźmy w detale - 200 m od jakiejkolwiek nauki.
Nie trzeba szukac Boga w fizyce kwantowej .Wystarczy spojrzec na świat cudow i miec troche pojecia o biochemi i genetyce .Ktos kto twierdzi ze z tablicy mendelejewa samoistnie powstało życie to jest ignorant nieuk i woda na młyn bolszewi .
Decyzją sądu wiara ma trzymać się przynajmniej 200m z dala od fizyki kwantowej...
Jedno nie wyklucza drugiego, ale w żadnej fizyce nie ma nawet marnych przesłanek na istnienie Boga. To po co na siłę mieszać naukę z Bogiem?
😁😂🤣😂😁😂🤣😂😁 Buhahahhahahahaa, takich dyrdymałów to dawno nie czytałem!!!!!!