Kościół

Franciszek przeprasza zielonoświątkowców za udział katolików w prześladowaniach faszystowskich

Gospodarzem wizyty był Giovanni Traettino, jest osobą znaną nie tylko jako protestancki kaznodzieja, ale również jako działacz ekumeniczny wśród grup charyzmatycznych różnych denominacji. Był m.in. gościem niedawnego spotkania katolickiej Odnowy w Duchu Świętym, które odbyło się na rzymskim stadionie olimpijskim z udziałem Ojca Świętego. Z Franciszkiem Giovanni Traettino poznał się już wcześniej w Buenos Aires, prowadząc i tam swoją kaznodziejską i ekumeniczną działalność.

2 min czytania
Fot. Wikipedia
Fot. Wikipedia

Gospodarzem wizyty był Giovanni Traettino, jest osobą znaną nie tylko jako protestancki kaznodzieja, ale również jako działacz ekumeniczny wśród grup charyzmatycznych różnych denominacji. Był m.in. gościem niedawnego spotkania katolickiej Odnowy w Duchu Świętym, które odbyło się na rzymskim stadionie olimpijskim z udziałem Ojca Świętego. Z Franciszkiem Giovanni Traettino poznał się już wcześniej w Buenos Aires, prowadząc i tam swoją kaznodziejską i ekumeniczną działalność.

Do Caserty Papież poleciał rano śmigłowcem i po prywatnej rozmowie z pastorem w jego domu spotkał się z całą wspólnotą na terenie budowanego tam ośrodka pentekostalnego zwanego Kościołem Pojednania. Przemawiając do zebranych Ojciec Święty nawiązał m.in. do „wielościennego” modelu Kościoła, łączącego jedność i różnorodność. - „Duch Święty sprawia różnorodność w Kościele i ta różnorodność jest niezwykle bogata i piękna. A następnie ten sam Duch Święty czyni jedność. I tak Kościół jest jeden w różnorodności. Używając sformułowania pewnego protestanta, które jest mi bardzo bliskie: różnorodność pojednana przez Ducha Świętego. Ktoś może się zdumieć: Papież pojechał do ewangelików! A on pojechał spotkać braci! Bardzo wam dziękuję i proszę was bardzo o modlitwę, bo bardzo jej potrzebuję... Przynajmniej po to, by nie być zanadto dokuczliwym. Dziękuję!” – powiedział Papież. Ojciec Święty podkreślił, że jest pokusą myślenie, że my jesteśmy Kościołem, a zielonoświątkowcy są sektą.

Ale najważniejszym elementem tej prywatnej wizyty były przeprosiny jakie skierował Franciszek do zielonoświątkowców włoskich, których prześladowało faszystowskie państwo włoskie. I choć prześladowania te nie wynikały z woli Kościoła, to – jak zauważył Ojciec święty – wśród prześladowców byli także katolicy. - Jestem pasterzem katolików i proszę o przebaczenie dla tych katolickich braci i sióstr, którzy byli wówczas kuszeni przez szatana – mówił Ojciec Święty.

TPT/Radiovaticana.va/Ncregister.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej