Wiadomości

Fronda przewidziała to rok temu! Terroryści przyjeżdżają do Europy przebrani za uchodźców

Szef Bundesamt für Verfassungsschutz (BfV), agencji niemieckiego kontrwywiadu, Hans-Georg Maassen powiedział w telewizji ZDF, że może potwierdzić, iż grupy terrorystyczne wysyłają swoich bojowników do Europy ukrywając ich pośród uchodźców z Bliskiego Wschodu. - Wielokrotnie widzieliśmy, że terroryści przeszli kontrolę dzięki temu, że udawali uchodźców, byli za nich przebrani. To jest fakt, to z takimi problemami borykają się agencje bezpieczeństwa - mówił Maassen. Dodał, że obecnie trwają starania, by rozpoznać i określić, czy jakimś bojownikom IS lub terrorystom udało się "przedrzeć się do Niemiec" w ten sposób. Maasseen powiedział też, że do BfV trafiło ponad 100 zawiadomień o ewentualnych terrorystach wśród grup uchodźczych przebywających w Niemczech. - Jesteśmy w trudnej sytuacji i jest duże ryzyko ataku, ale służby wywiadowcze i policja są bardzo czujne. Naszym zadaniem jest, by zminimalizować ryzyko - powiedział Maasseen. Wypowiedź szefa BfV miała miejsce dzień po tym, jak niemie

1 min czytania
Fronda przewidziała to rok temu! Terroryści przyjeżdżają do Europy przebrani za uchodźców
Fronda przewidziała to rok temu! Terroryści przyjeżdżają do Europy przebrani za uchodźców

Szef Bundesamt für Verfassungsschutz (BfV), agencji niemieckiego kontrwywiadu, Hans-Georg Maassen powiedział w telewizji ZDF, że może potwierdzić, iż grupy terrorystyczne wysyłają swoich bojowników do Europy ukrywając ich pośród uchodźców z Bliskiego Wschodu. - Wielokrotnie widzieliśmy, że terroryści przeszli kontrolę dzięki temu, że udawali uchodźców, byli za nich przebrani. To jest fakt, to z takimi problemami borykają się agencje bezpieczeństwa - mówił Maassen. Dodał, że obecnie trwają starania, by rozpoznać i określić, czy jakimś bojownikom IS lub terrorystom udało się "przedrzeć się do Niemiec" w ten sposób. 

Maasseen powiedział też, że do BfV trafiło ponad 100 zawiadomień o ewentualnych terrorystach wśród grup uchodźczych przebywających w Niemczech. - Jesteśmy w trudnej sytuacji i jest duże ryzyko ataku, ale służby wywiadowcze i policja są bardzo czujne. Naszym zadaniem jest, by zminimalizować ryzyko - powiedział Maasseen. 

Wypowiedź szefa BfV miała miejsce dzień po tym, jak niemiecka policja rozbiła w czwartek czteroosobową grupę islamskich terrorystów planujących zamach w Berlinie. Podczas policyjnej obławy przeprowadzonej nad ranem na terenie trzech niemieckich krajów związkowych, w tym w Berlinie, przeszukano kilka mieszkań i firm oraz szereg innych obiektów. W akcji uczestniczyło kilkuset funkcjonariuszy. Zabezpieczono komputery, telefony komórkowe oraz dokumenty - poinformowała telewizja ARD. 

Portal Fronda.pl pisał o tym już rok temu.

mm/media

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej