Wiadomości

Gdzie naklejki z Gowinem?

"Premier zakazał mu wypowiadania się do czasu, aż porządnie wdroży się i pozna resort" - tłumaczy "Super Expressowi" jeden z polityków PO. Jego zdaniem premier nie chce, by Jarosław Gowin zaliczył, na samym początku urzędowania, kilka kompromitujących wpadek, bo to znacznie obniżyłoby pozycję rządu. „Kiedy możemy się z panem umówić na wywiad? – pytają ministra dziennikarze SE. „Na razie nie i długo, długo nie” - odparł minister. „Podobno premier zabronił panu wypowiadać się do mediów?” – pytają żurnaliści. „Eeee... - odparł dyplomatycznie Gowin. „Jak będę miał gotowy program, to się odezwę” - obiecał.

2 min czytania
Gdzie naklejki z Gowinem?
Gdzie naklejki z Gowinem?

Jarosław Gowin jako minister sprawiedliwości  wzbudził wściekłość lewicowych mediów. Prawica natomiast zwracała uwagę, że Donald Tusk upiekł dwie pieczenie przy jednym ogniu. Zamknał usta konserwatywnej opozycji i samemu Gowinowi, który był głównym krytykiem rządu z PO. Teraz Gowin dostał jednak podobno…zakaz wypowiedzi.  Gdzie rozdzierający szaty Maziarski?

/

"Premier zakazał mu wypowiadania się do czasu, aż porządnie wdroży się i pozna resort" - tłumaczy "Super Expressowi" jeden z polityków PO. Jego zdaniem premier nie chce, by Jarosław Gowin zaliczył, na samym początku urzędowania, kilka kompromitujących wpadek, bo to znacznie obniżyłoby pozycję rządu. „Kiedy możemy się z panem umówić na wywiad? – pytają ministra dziennikarze SE.  „Na razie nie i długo, długo nie” - odparł minister. „Podobno premier zabronił panu wypowiadać się do mediów?” – pytają żurnaliści. „Eeee... - odparł dyplomatycznie Gowin. „Jak będę miał gotowy program, to się odezwę” - obiecał.

 

Czy działanie Tuska nie jest przypadkiem ograniczaniem wolności słowa polskiego obywatela? „Ten religijny knebel jest w istocie przestępczym złamaniem artykułu 54 konstytucji, który stwierdza: „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów”. Fakt, że jako zakonnik ks. Boniecki ślubował posłuszeństwo swej zakonnej władzy, nie ma tu nic do rzeczy, bowiem władza ta nie może łamać prawa państwowego i pozbawiać obywateli Polski ich konstytucyjnych praw. Właściwie rzecz się kwalifikuje do Rzecznika Praw Obywatelskich i prokuratora”- pisał naczelny Newsweeka Wojciech Maziarski o „kagańcu” dla ks. Bonieckiego. „Fakt, że Gowin jest podwładnym Tuska, nie ma tu nic do rzeczy, bowiem władza ta nie może łamać prawa państwowego i pozbawiać obywateli Polski ich konstytucyjnych praw. Właściwie rzecz się kwalifikuje do Rzecznika Praw Obywatelskich i prokuratora”- chciałoby się napisać. Panie Maziarski znów pana potrzebujemy! A właściwie potrzebuje pana kolejny krakowski intelektualista, który również pisał w „Tygodniku Powszechnym”. Czy w takim razie redakcja tego tygodnika i koledzy ze „Znaku” nie powinni zorganizować naklejkowej akcji z Gowinem? W moim domu pan minister ma z pewnością głos!


Łukasz Adamski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej