Dzieci i młodzież, która nie popiera prawa do małżeństw gejowskich czy uznaje homoseksualizm za brak normy jest niezwykle mocno atakowana przez swoich kolegów. Propaganda gejowska zaszła już w Wielkiej Brytanii tak daleko, że jakiekolwiek wątpliwości w tych kwestiach nie są już tolerowane.

Jak opowiada John Deighan katolik i oficer parlamentarny Kościoła w Szkocji, jego dwunastoletni syn, który nie popiera małżeństw osób tej samej płci jest mocno prześladowany w szkole. Koledzy określają go mianem „nazisty” czy „bigota”. I nie jest to przypadek odosobniony. - Ludzie są nieustająco poddawani manipulacji przez grupę, którą określam lobby równościowe. I buduje się ogromny stopień nienawiści wobec inaczej myślących także wśród bardzo młodych ludzi – podkreśla.
Uczniowie mają zresztą w tej sprawie przykład płynący od polityków. Ostatnio skandal wywołał minister Nick Clegg, który w szkicu do jednego ze swoich przemówień określił przeciwników „małżeństw” gejowskich mianem nazistów i bigotów.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.