Roman Giertych odniósł się już do informacji o skierowanym przez prokuraturę wniosku o jego aresztowanie. Prawnik zapewnia, że „ze spokojem oczekuje na wynik kolejnych prób aresztowania”.
Prokuratura Regionalna w Lublinie skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Romana Giertycha, który nie stawia się na przesłuchania. Chodzi o podejrzenie przywłaszczenia 72 mln zł na szkodę spółki Polnord. Lubelska prokuratura chce postawić Romanowi Giertychowi dodatkowe zarzuty związane z praniem brudnych pieniędzy i wyrządzeniem 4,5 mln zł szkody spółce. Śledczy zapewniają, że zebrane dowody uzasadniają postawienie mu zarzutów.
Do wniosku o areszt za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się już sam Roman Giertych.
- „Tak jak powiedziałem w zeszłym tygodniu ze spokojem oczekuję na wynik kolejnych prób aresztowania mnie. Czymś muszą przykrywać drożyznę, zapaść w ochronie zdrowia itd. Ich działania nie wpłyną w żaden sposób na złożenie w tym tygodniu wniosku do Hagi”
- napisał prawnik.
Tak jak powiedziałem w zeszłym tygodniu ze spokojem oczekuję na wynik kolejnych prób aresztowania mnie. Czymś muszą przykrywać drożyznę, zapaść w ochronie zdrowia itd. Ich działania nie wpłyną w żaden sposób na złożenie w tym tygodniu wniosku do Hagi.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) December 20, 2021
- „Przypominam też wszystkim mediom, że podawanie informacji o zarzutach pana Ziobry i spółki przeciwko mnie bez informacji, że zarzuty te zostały już ocenione przez sądy (w 30 orzeczeniach!) nieuchronnie kończyć się będzie w sądzie. Będę bronił swojego dobrego imienia”
- dodał w kolejnym wpisie.
Przypominam też wszystkim mediom, że podawanie informacji o zarzutach pana Ziobry i spółki przeciwko mnie bez informacji, że zarzuty te zostały już ocenione przez sądy (w 30 orzeczeniach!) nieuchronnie kończyć się będzie w sądzie. Będę bronił swojego dobrego imienia.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) December 20, 2021
kak/Twitter
Komentarze
9 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Może sobie jeszcze POgwiazdorzyć!
Pragnę przypomnieć, że Zbigniew Ziobro zmienił przepisy, żeby akt oskarżenia i dowody winy Daniela Obajtka wycofać z sądu. Dziennikarze wartość samych nieruchomości Daniela Obajtka wycenili na 35 mln zł. Daniel Obajtek nie potrafi udokumentować pochodzenia swojego majątku. Austriak Gerard Bielgfellner zeznał w prokuraturze, że Jarosław Kaczyński wyłudził od niego łapówkę w kwocie 50 tys zł dla księdza Rafała Sawicza. Łukasz Szumowski wydał miliony na respiratory, których nie ma i nie będzie. Mateusz Morawiecki zmarnował 134 mln zł na wybory kopertowe bez podstawy prawnej. Oni wszyscy są ponad prawem. Natomiast sąd uznał niewinność Romana Giertycha.
O!!!! koń który mówi.
Pieluch ci u mnie pod dostatkiem. Już nie będzie w kalesonach.
Poziom mentalny i intelektualny Giertych jak u pięciolatka.
Czeka? ma przećwiczone omdlenia?
KOŃ =GIERTYCH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mogą mu skoczyć, tak to się sKOŃczy
tylko nie stadniny w Berdyczowie