Zapadła już decyzja w kwestii problemów w Porozumieniu. Krajowy Sąd Koleżeński ugrupowania zadecydował, że Jarosław Gowin nie może już „uważać się za prezesa”.
W oświadczeniu przesłanym wczoraj Polskiej Agencji Prasowej poinformowano, że do czasu wyboru nowych władz, funkcję tę pełnić ma Przewodniczący Konwencji Krajowej Adam Bielan.
Decyzja ta zapadła po dokonaniu analizy prawnej statutu i uchwał władz krajowych w związku z wpłynięciem wniosków o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego ws. kadencji prezesa Porozumienia oraz stwierdzenie nieważności uchwał podejmowanych przez Prezydium Zarządu Krajowego.
Jak czytamy w informacji przekazanej przez PAP, kadencja wszystkich władz Porozumienia trwa trzy lata, jednak w przypadkach szczególnych, kiedy to uniemożliwiona jest organizacja kongresu, władze swoją funkcję pełnią do chwili wyboru nowych, ale nie dłużej niż przez dodatkowy rok. Tymczasem Jarosław Gowin na funkcję prezesa wybrany został 26 kwietnia 2015 roku.
Autorzy oświadczenia podpisanego przez szefa Krajowego Sądu Koleżeńskiego Roberta Wrzesińskiego napisali:
„Kongres z porządkiem obrad obejmującym wybór prezesa nie odbył się w zgodzie ze 21 punktem statutu, co oznacza, że Pan Jarosław Gowin nie wykonał swojego najbardziej podstawowego obowiązku”.
Dodano, że Jarosław Gowin nie może zatem uważać się za prezesa ugrupowania.
dam/PAP,Fronda.pl
Komentarze
20 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Pan Gowin wiecznie żywy tak sobie to wyobrażał a tu zapomniał jaki statut podpisał i co w nim jest, zastraszył swoich członków i waginy do tego stopnia ,że choć wszyscy wiedzieli ,że nie było wyborów bali się o tym głośno mówić bo Jarek mógłby wyrzucić a co z posadami. No i Jarek teraz się obrazi na waginy i członków ale nigdzie go nie chca bo Jarek co chwile volty wywijał i jest nieobliczalny z Ego większym od Netanjahu i Trump razem wziętych.
O tym kto jest prezesem jakiejkolwiek partii we wszechświecie może decydować wyłącznie superprezes: zbawca, wybawca, nadawca i o(d)prawca.
Jak "autorytet" łamie statut własnej partii i bezprawnie uważa się za prezesa a członki siedzą cicho jak mysz pod miotłą to o czym to świadczy?
Stary Gowin słucha młodego Gowina i widzimy efekty.
Pan Kaczyński jest bardzo szanowany i lubiany przez Polaków. To uczciwy i sprawiedliwy Polak.
Gowin to zdrajca!!! Pokazał to w maju ubiegłego roku!
Nie tak łatwo kaczora zdetronizować. Okopał się niczym Putin w Rosji albo Kim w Korei.
Zna. Ale nikt poza kaczym czopkiem nie odważył się podważać autorytetu założyciela partii. Kaczorek tupnął nóżką i popychadło Bielan narobił bałaganu. Gowina nie obalą ale krety się zdekonspirowały.
Warto zapytać Kazia Marcinkiewicza jak mu się z Kaczym współpracowało. Kaczor za sobą zostawia tylko popiół i zgliszcza.
To Kaczyński mu zabronił przeprowadzić wybory na prezesa Porozumienia? Gowin nie zna swojego statutu?
Widzisz pan, panie Gowin z kim się zadałeś? Mściwy Kaczy zniszczy wszystkich którzy mu się przeciwstawią. Już to mieliśmy w 2007 z Giertychem i Lepperem.
janusz, wez cos przegrys i pospij troche, a nie caly czas gorzala i gorzala, bo juz ci sie we lbie pitoli
Prawie 6 lat udaje ważnego prezesa na 3-letniej kadencji. Jak to w ogóle możliwe, że mają statuty, a w konsekwencji są to takie prywatne folwarki? Jego podpisy jak prezesa partii są nie ważne od 27 kwietnia 2018 roku! Kadencja się skończyła i jego prezesostwo również. To że on dalej tkiw w samozachwycie, nie zmienia faktu, że jest zwykłym członkiem!
to typowy problem polityków minionej epoki, do nich po prostu nie dociera, że nie piastują swojej funkcji dożywotnio.
Wg Gowina sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po jego stronie;-) Jak można mu powierzać ważne funkcje w kraju, skoro od trzech lat nie zorientował się, że nie jest szefem własnej partii. Każda nowa informacja dotycząca Gowina kompromituje go coraz bardziej. W Przypowieściach Salomona czytamy "Przed upadkiem idzie pycha; a przed ruiną wyniosłość ducha.”. Mniej subtelnie a z własnego doświadczenia i dobitnie, ujął ten fakt Mike Tyson, który stwierdził, że “Każdy ma jakiś plan, dopóki nie dostanie pięścią w mordę”. wtedy można się opamiętać. Czego panu Gowinowi życzę, dla niego i tych, którzy mu zaufali. A dla popleczników tzw. gowinowców mam radę. Stańcie się ludźmi myślącymi i samodzielnymi. W polityce zbyt dużo jest wiernych i poczciwych psów, którzy nadstawiają głowy do głaskania i przysmaków, a nieco mniej tych, którzy odważnie wyrażają swoje opinie i dzielą się przemyśleniami. Ta właśnie postawa jest twórcza i słuszna i taki powinien być polityk.
Czas najwyższy pozbyć się tego szczura, który o mało co nie wywrócił Zjednoczonej Prawicy do góry nogami.
No to mój polityk wygrał. Gowin przegrał.
Bielan na polecenie Kaczego to zrobił. To nie z Gowinem problemy tylko Kaczor kosi konkurencję. Musi być niczym Putin - jeden jedyny niepodważalny.
A Czarzasty szósty rok swoją czteroletnią kadencję sprawuje i nikomu do głowy nie przychodzi podważać autorytetu szefa. Ciekawe czy w PiS ktoś by się odważył. Tylko pachołek Bielan - człowiek który całe życie na pieniądzach podatników żeruje - potrafił na polecenie Kaczora taki numer odstawić.
z Gowinem są ciągle kłopoty