Rosja

'Guardian' o metodach rosyjskiej wojny propagandowej

Przypadek rodziny Skripala jest żywym przykładem tego, jak Kreml zrzekł się tradycyjnej dyplomacji. Jego zagraniczni wysłannicy są teraz pełnoetatowymi trollami.

2 min czytania
Zdj. Pixabay, domena publiczna, CC0
Zdj. Pixabay, domena publiczna, CC0

Przypadek rodziny Skripala jest żywym przykładem tego, jak Kreml zrzekł się tradycyjnej dyplomacji. Jego zagraniczni wysłannicy są teraz pełnoetatowymi trollami.

„W ciągu ostatnich dwóch miesięcy rosyjska ambasada w Londynie na swoim konto w Twitterze dokładała wszelkich starań, oferując liczne wyjaśnienia dotyczące zatrucia Siergieja i Julii Skripal w Salisbury. Wszystko wskazuje na brytyjski spisek” – pisze Luke Harding, dziennikarz The Guardian.

„Przypadek rodziny Skripala jest żywym przykładem tego, jak Kreml zrzekł się tradycyjnej dyplomacji. Jego zagraniczni wysłannicy są teraz pełnoetatowymi trollami, a ambasador w Wielkiej Brytanii Aleksander Jakowienko osobiście zatwierdza wiele wpisów na Twitterze. Moskiewski arsenał taktyczny zawiera sarkazm, zaprzeczenia, insynuacje i hałaśliwe kontrataki” – czytamy w artykule.

„David Clark, były doradca ds. specjalnych problemów w resorcie teraz zmarłego ministra spraw zagranicznych Robina Cooka, powiedział, że rosyjska strategia ma na celu nakłonienie ludzi do „gąszczu luster” – pisze Harding.

„Istnieje nieskończona pętla dezinformacji i pochopnych opinii. Jest przenoszona jako echo i powtarzana sztucznie przez rosyjskich botów, a także przez prawdziwe źródła”

– stwierdza Clark.

„Natalia Popowycz, współzałożycielka Ukraine Crisis Media Center, mówi, że zestaw technik używanych przez Rosję w historii ze Skrypalem był wcześniej obserwowany na Ukrainie” – czytamy w artykule.

„Monitorowaliśmy wszystkie fabrykacje, które zostały pchnięte przez rosyjskie media, ich sposobem działania jest zaprzeczanie, rozpraszanie uwagi i oskarżanie”

– powiedziała Popowycz.

Autor artykułu uważa, że „Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii, by stawić czoła, dokonuje jedynie malutkich kroków, rozpowszechniło na przykład mini-film, który wyjaśnia, w jaki sposób Moskwa krąży fikcyjne historie”.

„Wojna jest zadeklarowana, ale my nie walczymy. […] Nie widzę dowodów na to, że aktywnie wymierzamy ciosy w odpowiedź”

– podsumowuje David Clark, były doradca ds. specjalnych problemów brytyjskim ministerstwie spraw zagranicznych.

yenn/jagiellonia.org

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej