Ludzie pracowali tu po sześć godzin a potem spędzali czas w kółkach zainteresowań – do takiego "pokazowego" gułagu pod Moskwą zabierano zagranicznych gości odwiedzających sowiecką stolicę.
O tym, jak Związek Sowiecki, dbając o swój wizerunek, promował zagranicą wizję gułagu jako uzdrowiska opowiada portalowi Fronda.pl profesor Dariusz Tołczyk z Uniwersytetu Michigan.
[video:http://www.youtube.com/watch?v=-LRfwYecNKo]
Kup najnowszą książkę Dariusza Tołczyka "Gułag w oczach Zachodu".
Redakcja Fronda.pl



Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.