Wiadomości

Gwałt bardziej poprawny politycznie

Gwałt będzie również wtedy, gdy ofiara nie będzie mogła wyrazić zgody na seks ze względu na odurzenie alkoholem, narkotykami albo fizyczną lub psychiczną niezdolność do wyrażenia zgody - poinformował Departament Sprawiedliwości USA. „Ta długo oczekiwana zmiana definicji gwałtu jest zwycięstwem dla kobiet i mężczyzn w całym kraju, których cierpienie było niezauważane przez ostatnich 80 lat" - napisał w oświadczeniu wiceprezydent USA Joe Biden. „Od wielu lat różne organizacje zabiegały o zmianę definicji dotyczącej gwałtu. Od 1927 roku za gwałt uważano akt cielesny z kobietą, odbyty pod przymusem albo wbrew jej woli. Poza definicją znajdował się jednak gwałt analny, oralny albo gwałt dokonany na mężczyznach. Zgodnie z danymi organów ścigania, w 2010 roku miało miejsce w USA prawie 85 tys. gwałtów zgodnie ze starą definicją. Do gwałtu dochodzi średnio co 6,2 minuty” - informuje TVN24.

2 min czytania
Gwałt bardziej poprawny politycznie
Gwałt bardziej poprawny politycznie

Administracja Baracka Obamy zmieniła definicję gwałtu. Teraz będzie ona dotyczyć wszystkich napaści na tle seksualnym, niezależnie od płci i sposobu gwałtu, który będzie teraz dotyczył nawet seksu w stanie upojenia alkoholowego.  Zadowolone są mniejszości seksualne, które od wielu lat naciskały na polityków by zmieniły tą definicję. Gorzej mają faceci, którzy masowo będą oskarżani o wykorzystanie seksualne niewiast.  

/

Gwałt będzie również wtedy, gdy ofiara nie będzie mogła wyrazić zgody na seks ze względu na odurzenie alkoholem, narkotykami albo fizyczną lub psychiczną niezdolność do wyrażenia zgody - poinformował Departament Sprawiedliwości USA. „Ta długo oczekiwana zmiana definicji gwałtu jest zwycięstwem dla kobiet i mężczyzn w całym kraju, których cierpienie było niezauważane przez ostatnich 80 lat" - napisał w oświadczeniu wiceprezydent USA Joe Biden. „Od wielu lat różne organizacje zabiegały o zmianę definicji dotyczącej gwałtu. Od 1927 roku za gwałt uważano akt cielesny z kobietą, odbyty pod przymusem albo wbrew jej woli. Poza definicją znajdował się jednak gwałt analny, oralny albo gwałt dokonany na mężczyznach. Zgodnie z danymi organów ścigania, w 2010 roku miało miejsce w USA prawie 85 tys. gwałtów zgodnie ze starą definicją. Do gwałtu dochodzi średnio co 6,2 minuty” - informuje TVN24.


Oczywiście każda walka z gwałtem jest warta pochwały. Jednak wydaje się, że administracja Obamy po raz kolejny wylewa dziecko z kąpielą. Trudno nie podejrzewać, że kobiety mogą teraz masowo oskarżać mężczyzn o dokonanie „gwałtu”, który miał miejsce na imprezie zakrapianej alkoholem. Taka niewiasta zawsze może powiedzieć, że nie była w pełni świadoma aktu seksualnego i nie wyraził na niego zgody. Już dziś trudno się wyplątać z oskarżenia o gwałt i molestowanie seksualne, które w USA polega już na opowiadaniu kawałów z podtekstami seksualnymi w towarzystwie kobiet czy niepoprawnym patrzeniu na koleżanki z pracy. Niestety zamieszanie się w skandal seksualny może zniszczyć na całe życie karierę. I nie ważne czy oskarżony został zgwałcony czy sam zgwałcił. Ważne, że brał udział w gwałcie.


Łukasz Adamski    

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej