Jak pisze w środę hiszpański dziennik „El Pais”, nasila się tam przemyt narkotyków do zakładów karnych, co ma być skutkiem restrykcji sanitarnych z powodu pandemii Covid-19.
- Tylko od czerwca br. zatrzymano 24 osoby próbujące wnieść do więzienia narkotyki – informuje “El Pais”. Jak dodaje, wśród zatrzymanych jest aż 9 strażników więziennych współpracujących z przemytnikami.
Jak podaje hiszpański dziennik, największa grupa przestępcza została rozbita w więzieniu w Navalcarnero, które znajduje się w pobliżu Madrytu. Na 18 zatrzymanych członków siatki narkotykowej było aż pięciu strażników.
Jak wskazuje hiszpańska gazeta, przemytniczy proceder nasilił się po wprowadzeniu w tych placówkach obostrzeń sanitarnych, wśród których ograniczona zostało możliwość osadzonych przez członków rodziny. Osadzonym zmniejszono także możliwość otrzymywania przepustek.
Z potwierdzonych przez dziennik “El Pais” informacji dowiadujemy się także, że czasie pandemii z powodu przedawkowania narkotyków zmarło w hiszpańskich więzieniach co najmniej trzech więźniów.
mp/pap
Komentarze
5 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Konfederacja to eksterminacja Narodu Polskiego przez Putina
Raczej szybko rosnącego odsetka migrantów islamskich w więzieniach...
Kowid nie istnieje , pseudoplandemia to klamstwo i medialna sciema .
Pseudoplandemia to medialna sciema . Atak kosmitow tez efekt pseudozarazy .
Od urodzenia cierpię na ostry oraz przewlekły syndrom antypolonizmu i antyklerykalizmu. Osoba Matki Bożej wywołuje u mnie wściekłość, bo to Ona pokonała tego, którego jestem kundlem, jazgoczącym na tym forum od lat. Podobnie JP2, który tyle ludzi na całym świecie uchronił od piekła. Wielcy święci, szczególnie św. Siostra Faustyna i Padre Pio, to dla mnie tylko "pyerdolnięci psychole". Gdy słyszę słowa: "Boże Miłosierdzie", "Eucharystia", "katolicka Polska" to mam drgawki, wysypkę i permanentną $raczkę. W każdym księdzu widzę pazernego pedofila, który naiwnych straszy piekłem. Marzy mi się rozwalenie "tego kraju" i przerobienie go na nasz Polin, w którym byłoby normalnie, tzn. kościoły jako Muzea Ateizmu, księża w obozach, my bylibyśmy panami, a goje pracowaliby na nas. Oczekuję więc propozycji, bo mi się skończyły pomysły. Bluzgam w kółko to samo, rechoczę głupkowato "buhahahaha", słowem robię tu z siebie durnia, i to jeszcze na oczach gojów oraz katolików.