Wiadomości

Hitler chciał ukraść Całun Turyński?

Według historyka, dominikanina o. Andre Davida Cardina, naziści chcieli w przełomie lat 30-tych i 40-tych XX wieku skonfiskować jedne z najsłynniejszych relikwii świata – Całun Turyński. Przed kradzieżą miało uratować płótno przetransportowanie do opactwa benedyktynów w Montevergine.

1 min czytania
Hitler chciał ukraść Całun Turyński?
Hitler chciał ukraść Całun Turyński?

Według historyka, dominikanina o. Andre Davida Cardina, naziści chcieli w przełomie lat 30-tych i 40-tych XX wieku skonfiskować jedne z najsłynniejszych relikwii świata – Całun Turyński. Przed kradzieżą miało uratować płótno przetransportowanie do opactwa benedyktynów w Montevergine.

 

Według dominikanina z dokumentów ówczesnego arcybiskupa Turynu, kard. Maurilio Fossatiego wynika, że hierarcha obawiał się, iż niemiecki dyktator chce ukraść Całun Turyński. Zaniepokoiły go bowiem „nietypowe i uporczywe” pytania, jakie na temat przechowywania płótna zadawali mu naziści podczas wizyty Adolfa Hitlera we Włoszech w 1938 roku.

Rok później przeniesiono relikwię do opactwa benedktynów w Montevergine w południowej części kraju, gdzie ukryto je w jednym z ołtarzy. Oficjalnie obawiano się bombardowania Turynu, ale przyczyny miało być, zdaniem o. Cardina, zdecydowanie inne. Gdy niemieccy żołnierze przeszukiwali opactwo w 1943 roku, mnisi zebrali się przy ołtarzu, by się pomodlić. Wówczas hitlerowski dowódca nakazał swoim podwładnym opuszczenie pomieszczenia, by nie przeszkadzali benedyktynom.

Całun Turyński przebywał w Montevergine aż do czasu zniesienia monarchii we Włoszech. Wrócił do Turynu dopiero 20 października 1946 roku.

 

sks/Kath.net

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej