Jak wynika z ankiety, przeprowadzonej na zlecenie RTL Nieuws, większość Holendrów sprzeciwia się planom ograniczenia roli monarchii wyłącznie do funkcji ceremonialnych. Nie chcą, aby królowa Beatrix otwierała jedynie wystawy czy przecinała wstęgi, ale wciąż miała wpływ na politykę, formowała gabinet i panowała jak najdłużej.
Wspierający w parlamencie rząd populiści oraz opozycyjne Zielona Lewica, D66 i Partia Socjalistyczna postulują, by królowa nie wtrącała się do polityki i pełniła jedynie funkcje reprezentacyjne.
Innego zdania jest społeczeństwo. "Ta tradycja ma już 200 lat i niech tak zostanie". "Mamy fantastyczną królową", "To ładna wizytówka naszego kraju" - to tylko niektóre argumenty Holendrów. Większość spodziewa się również, iż 73-letnia królowa przekaże władzę swojemu synowi już w przyszłym roku.
Chociaż książę Willem-Aleksander nie jest tak popularny jak jego matka, mieszkańcy Holandii wierzą, że w sprawowaniu władzy pomoże mu pochodząca z Argentyny żona, księżna Maxima. Spośród wszystkich członków królewskiej rodziny, to właśnie ona - już od kilku lat - cieszy się największą sympatią wśród społeczeństwa.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.