Wiadomości

Homo-porażka. Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi

Wcześniej marszałek Sejmu Ewa Kopacz deklarowała, że będzie głosować za tym, by posłowie mogli procedować nad ustawami. - Będę głosowała za tym, żeby dać szansę, choćby to były nawet trzy osoby w państwie, ale to są obywatele Polski - tłumaczyła Kopacz na briefingu w Sejmie. - Jeśli nawet się z tym nie zgadzamy, dajmy szansę przedstawienia argumentów, które będą dla nas tarczą i wytłumaczeniem dla naszych decyzji. Bo nad całością ustawy będziemy głosować wtedy, kiedy przejdzie ona cały proces - dodała.

1 min czytania
Homo-porażka. Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi
Homo-porażka. Sejm nie zajmie się związkami partnerskimi

Jakiż smutek musiał się odmalować na wypielęgnowanym licu posła Roberta Biedronia i jego partyjnych kolegów, którzy dzielnie dzierżyli tęczowe flagi. Sejm właśnie przegłosował, by nie wprowadzać do porządku obrad żadnego z czterech projektów o związkach partnerskich.

/

Wcześniej marszałek Sejmu Ewa Kopacz deklarowała, że będzie głosować za tym, by posłowie mogli procedować nad ustawami. - Będę głosowała za tym, żeby dać szansę, choćby to były nawet trzy osoby w państwie, ale to są obywatele Polski - tłumaczyła Kopacz na briefingu w Sejmie. - Jeśli nawet się z tym nie zgadzamy, dajmy szansę przedstawienia argumentów, które będą dla nas tarczą i wytłumaczeniem dla naszych decyzji. Bo nad całością ustawy będziemy głosować wtedy, kiedy przejdzie ona cały proces - dodała.

 

Paweł Olszewski, rzecznik klubu PO wyjaśnił, że Platforma podjęła decyzję o niewprowadzaniu ustaw do porządku obrad ze względu na zarzuty niekonstytucyjności. Mowa o projektach zgłoszonych przez Ruch Palikota i SLD.

 

Olszewski zapowiedział jednak, że Platforma ma swój projekt o związkach partnerskich, który jeszcze w tym tygodniu zostanie przegłosowany na prezydium klubu.

 

eMBe/TVN24

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej