Wiadomości

Homo-premier w Polsce? Ankietowani mówią, że są „za”

Żadnego problemu z tym, by premierem został homoseksualista, otwarcie mówiący o swoich preferencjach seksualnych, nie widzi ponad 60 proc. Polaków – wynika z badania przeprowadzonego dla "Newsweeka" przez firmę Gemius.

1 min czytania
Homo-premier w Polsce? Ankietowani mówią, że są „za”
Homo-premier w Polsce? Ankietowani mówią, że są „za”

Żadnego problemu z tym, by premierem został homoseksualista, otwarcie mówiący o swoich preferencjach seksualnych, nie widzi ponad 60 proc. Polaków – wynika z badania przeprowadzonego dla "Newsweeka" przez firmę Gemius.

 

- Czy miałbyś coś przeciwko temu, by wysokie stanowisko w administracji publicznej, np. ministra lub premiera, piastował gej lub lesbijka, którzy publicznie przyznają się do swojej orientacji? - brzmiało pytanie Gemiusa.

Tylko niecała jedna trzecia respondentów odpowiedziała przecząco. 61 proc. nie ma nic przeciwko temu, by ważne funkcje w administracji publicznej pełnili zadeklarowani homoseksualiści. Czy oznacza to, że Polacy robią się coraz bardziej "postępowi"? Niekoniecznie.

- Polacy powoli uczą się odróżniać sferę prywatną od publicznej - komentuje w "Newsweeku" dr Sławomir Sowiński, socjolog kultury z UKSW. Dodaje jednak, że deklarowana w sondażach tolerancja nie przekłada się na głosowania. Tak naprawdę wciąż największe szanse na elekcję ma polityk, który jest heteroseksualistą i posiada rodzinę.

Częściowo podobnie uważa także Robert Biedroń, współzałożyciel Kampanii przeciw Homofobii. - Gdyby Polacy rzeczywiście nie mieli nic przeciwko homoseksualistom na wysokich stanowiskach, to zasiadający dziś w Sejmie geje nie musieliby się ukrywać – mówi tygodnikowi. Dodaje jednak, że zmiana jest tylko kwestią czasu.

AJ/Newsweek.pl

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej