Wiadomości

Homoseksualiści chcą zamknąć usta naukowcom

Niemieccy homoseksualiści boją się podważania jednego ze współczesnych dogmatów – o nieuleczalności tej orientacji. Chcą zakazania kongresu chrześcijańskich psychoterapeutów.

2 min czytania
Homoseksualiści chcą zamknąć usta naukowcom
Homoseksualiści chcą zamknąć usta naukowcom

Niemieccy homoseksualiści boją się podważania jednego ze współczesnych dogmatów – o nieuleczalności tej orientacji. Chcą zakazania kongresu chrześcijańskich psychoterapeutów.

Czy homoseksualne grupy z Marburga zorganizują odpowiednią akcję sprzeciwu?

 

Od 20 do 24 maja w Marburgu ma się odbyć VI Międzynarodowy Kongres Psychoterapii i Duszpasterstwa. Teoretycy i praktycy spotkają się, by dyskutować na temat wzajemnych relacji między tymi dwoma dziedzinami. Inicjatywa nie podoba się Związkowi Gejów i Lesbijek w Niemczech (LSVD), który żąda od nadburmistrza Marburga, oraz władz miejscowego uniwersytetu cofnięcia zgody na przeprowadzenie kongresu. Homoseksualistom nie odpowiada, iż w naukowym spotkaniu udział wezmą Markus Hoffmann ze stowarzyszenia „Wüstenstrom“, oraz Christl Vonholdt z Niemieckiego Instytutu Młodzieży i Społeczeństwa (DIJG). Obie organizacje pomagają "gejom" i lesbijkom wyleczyć się ze swojej przypadłości.

- Organizatorzy sugerują, jakobyśmy mieli do czynienia z naukowym kongresem. Tymczasem udział w nim biorą ludzie, którzy propagują terapie bardzo problematyczne i szkodliwe dla osób z nich korzystających – piszą w liście otwartym do nadburmistrza homoseksualiści. Stowarzyszenie poparła także Partia Zielonych. Władze miasta i uniwersytetu miałyby zdystansować się od organizatorów. - Podjęcie takiego kroku ułatwić może postępowa tradycja zarówno miasta uniwersyteckiego jak i samego uniwersytetu Philippsa – można przeczytać w oświadczeniu. Z kolei członkowie zarządu studenckiego uczelni stwierdzili wręcz, że „homoseksualne grupy z Marburga, jak i wszyscy, którzy chcą zwalczać homofobię w naszym społeczeństwie powinni wspólnie zorganizować odpowiednie formy sprzeciwu”.

Zamieszania nie rozumie jeden z organizatorów kongresu, Martin Grabe. - Ma on zapewnić ramy dla spotkania się różnych punktów widzenia na ten temat, być miejscem, w którym się między sobą dyskutuje, rozmawia i gdzie można się od siebie nawzajem czegoś nauczyć – mówi Grabe. - Zresztą kongres nie będzie skupiał się tylko i wyłącznie na temacie seksualności – dodaje.

 

sks/JF

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej