Wiadomości

Homoseksualni turyści mile widziani w Austrii

Organizacje zajmujące się marketingiem turystycznym Austrii chciałyby w przyszłości przyciągnąć więcej homoseksualnych turystów. Powód? Wydają oni znacznie więcej pieniędzy niż heteroseksualni przyjezdni.

1 min czytania
Homoseksualni turyści mile widziani w Austrii
Homoseksualni turyści mile widziani w Austrii

Organizacje zajmujące się marketingiem turystycznym Austrii chciałyby w przyszłości przyciągnąć więcej homoseksualnych turystów. Powód? Wydają oni znacznie więcej pieniędzy niż heteroseksualni przyjezdni.

Na razie Wiedeń zajmuje siódme miejsce na liście najpopularniejszych turystycznie miejsc dla homoseksualistów.

 

Homoseksualiści lubią podróżować i wydawać przy tym duże pieniądze - donosi austriacka gazeta "Die Presse", opierając się na statystykach turystycznych z południowej prowincji Karyntia. Dla przykładu, ubiegłoroczny festiwal dla homoseksualistów "Pink Lake Festiwal" odbywający się nad jeziorem Wörthersee trwał cztery dni i przyniósł dochód szacowany na ok. 250 tys. euro.

 

- Tego rodzaju turystyka to coś nowego dla Austrii. Wzrost turystycznych ofert skierowanych do homoseksualistów spowodowany jest tym, że stanowią oni atrakcyjną grupę docelową. W tym roku spodziewamy się 20 proc. wzrostu liczby homoseksualnych turystów – pozwiedzała Isabelle Rauter z organizacji "Karyntia Reklama". Organizacja podkreśla, że ta przedstawiciele tej grupy klientów preferują luksusowy tryb życia i na miejsce swoich wyjazdów wybierają zwłaszcza duże miasta.

 

Geje i lesbijki są bardzo atrakcyjnymi klientami zwłaszcza dla hotelarzy, którzy chętnie zaznaczają w swoich ofertach otwartość na mniejszości seksualne. Wyliczyli oni, że w czasie festiwalu "Pink Lake Festiwal" musieli przygotować dodatkowo 2 500 miejsc noclegowych.

 

"Die Presse" podaje, że Wiedeń zajmuje siódme miejsce wśród najpopularniejszych miejsc, które odwiedzają homoseksualni turyści. Teraz Austria chce zachęcić ich do odwiedzania także innych miast.

 

MM/Austriannews.co.uk

 

Ważne lektury:

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej