Wiadomości

I to jest ,,stabilna demokracja''? Merkel nie może rządzić

Dawno nie było za Odrą takiego kryzysu! Angela Merkel wybory niby wygrała, ale rządzić nie może. Lewak Martin Schulz odrzucił jej ofertę koalicji, teraz rozsypały się negocjacje z dwoma mniejszymi partiami. Rząd mniejszościowy, nowe wybory? Niemcy są pogrążone w wielkiej niepewności.

1 min czytania
fot. youtube
fot. youtube

Dawno nie było za Odrą takiego kryzysu! Angela Merkel wybory niby wygrała, ale rządzić nie może. Lewak Martin Schulz odrzucił jej ofertę koalicji, teraz rozsypały się negocjacje z dwoma mniejszymi partiami. Rząd mniejszościowy, nowe wybory? Niemcy są pogrążone w wielkiej niepewności.


Nikt nie wie, jak skończy się panujący za Odrą chaos. Angela Merkel chciałaby jak najszybciej utworzyć stabilny rząd; problem w tym, że nie ma kim. Liberalna partia FDP wycofała się z planowanej koaicji z CDU/CSU i Zielonymi, a socjaldemokracja Schulza już wcześniej zapowiedziała przejście do opozycji.

Teraz wielu polityków naciska na byłego szefa PE, by jednak zmienił zdanie i wszedł do rządu. Schulz tego jednak zrobić nie chce - woli przeprowadzić nowe wybory. Lewacki polityk liczy, że dzięki temu jego partia osiągnie lepszy wynik niż podczas głosowania wrześniowego.

W Niemczech nie ma więc żadnej stabilnej władzy i nie zanosi się na to, by taka szybko powstała. Trzeba będzie albo przekonać Schulza, albo rozpisać nowe wybory. Tak czy inaczej chaos jeszcze potrwa.

A tyle nam mówiono o ,,ustabilizowanych demokracjach'' zachodnich. Okazuje się, że nawet w teoretycznie najstabilniejszej z nich nagle brakuje ludzi, którzy są gotowi wziąć odpowiedzialność za władzę.

mod/spiegel online

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej