„W obronie granic” – to nowa kampania społeczna wspierająca wszystkich funkcjonariuszy Straży Granicznej, Policji oraz żołnierzy Wojska Polskiego, którzy aktualnie chronią wschodniej granicy kraju. Internauci mogą podpisać list wsparcia, ale także skierować kilka własnych ciepłych słów otuchy, w tych trudnych dla pogranicznikach chwilach. Wpisy zostaną przekazane dowódcom jednostek.
„Odwaga broniących nas żołnierzy i strażników napawa nas dumą i chcemy dać temu wyraz niniejszym listem wsparcia” – piszą na stronie https://wobroniegranic.pl inicjatorzy akcji z Centrum Życia i Rodziny. „Podpisując ten list wsparcia, wyrażam najwyższe uznanie dla funkcjonariuszy wszystkich służb mundurowych, stających w obronie granic” – czytamy w liście.
Inicjatorzy akcji wskazują, że w sytuacji wzmożonego ataku na granicę polsko-białoruską, funkcjonariusze i żołnierze zasługują na szczególne wyrazy wsparcia i szacunku. Zwracają również uwagę na szereg słownych ataków i hejtu ze strony celebrytów i lewicowo-liberalnych polityków.
„Nie możemy pozwolić na to, aby w czasie najwyższej próby – jaką jest moment ochrony granic Rzeczpospolitej – liberalne media, a także celebryci i lewicowi politycy atakowali funkcjonariuszy i „opluwali” służby będące gwarantem bezpieczeństwa Polaków” – piszą na stronie https://wobroniegranic.pl inicjatorzy akcji. Wskazują, że w sytuacji wzmożonego ataku na granicę polsko-białoruską, funkcjonariusze i żołnierze zasługują na szczególne wyrazy wsparcia i szacunku.
Kampania przebiega dwuetapowo. Każdy internauta może podpisać specjalny list wsparcia dla funkcjonariuszy stających na straży Rzeczpospolitej, kierowany do szefa MON, a także Komendanta Głównego Straży Granicznej oraz Komendanta Głównego Policji. Na stronie https://wobroniegranic.pl można również wpisać kilka własnych zdań wsparcia, które następnie zostaną przekazane dowódcom jednostek biorących udział w zabezpieczaniu polskiej granicy.
Inicjatorzy akcji podkreślają, że wsparcie dla polskich służb jest konieczne biorąc pod uwagę liczbę imigrantów, którzy pojawili się na polsko-białoruskiej granicy. Wskazują, że sytuacja jest coraz poważniejsza, a przecież „służby stojące w obronie granic także mają swoje rodziny, dzieci i najbliższych, którzy za nimi tęsknią i obawiają się o ich bezpieczeństwo”. „Dlatego każdy wyraz wsparcia i solidarności jakiego udzielimy dzielnym funkcjonariuszom, może okazać się na wagę złota i podnieść ich na duchu w szczególnie trudnych chwilach. Doceńmy ich pracę!” – czytamy na stronie kampanii.
Centrum Życia i Rodziny
Komentarze
10 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
milcz ladacznico ,pewnie sie doczekac nie możesz żeby zagrać w pornolu z ciapciakiem po kozach ?
genewa to brudna pedofilska wiocha na hayu ,pajac
Pomieszkaj dwa tygodnie w zimnym lesie. Ciekawe, czy nie wymiękniesz.
Udzielić Naszym Obrońcom wszelkiego wsparcia - a agresywnych i rozgorączkowanych na granicy studzić kolorową wodą - niech ich łukaszystowski reżim potem suszy i przebiera na swój koszt w drogie i modne ciuszki
Tak, dziękujcie milicji za zbrodnie przeciwko ludzkości. Naprawdę trzeba być bezlitosnym i antyludzkim jak katolik żeby popierać łamanie konwencji genewskiej na taką skalę.
Osobiście jako lewak w razie W planuję szybki odwrót w rejon wzgórz Seelow. Już Sun Zi uczył, że najlepszą zagrywka jest ucieczka.
Dziękuję i szacunek. 👍👍
Do Anonim a idz postój tak 3 godziny na dworze dam rękę se uciąc że wymiękniesz, Chwała Polskim Obrońcom Granic.
Oczywiście granic musza bronić! Za to im płacimy. Moim zdaniem to powinni po ostrzeżeniu że wchodzą na teren RP i strzałach w powietrze strzelać ostrą amunicją. Trochę nachodźców by zginęło i przestali by się pchać. Za to płacimy maja nas bronić. Odwagi na razie nie mieli okazji zademonstrować, z drugiej strony zwykłe brudasy z kijami, nie ma zagrożenia życia dla żołnierzy, nie przesadzajcie.
Od ludzi może i dostaną podziękowania. Jednak gdy ten świat przeminie....może być zupełnie inaczej... "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego"