Wiadomości

Ikona establishmentu dziennikarskiego gani rząd Tuska

- Polscy politycy są kompletnie niepoważni (...) W efekcie osoby z pierwszych stron gazet, dorośli ludzie z tytułami i wieloletnim doświadczeniem tłumaczą, że ktoś im źle powiedział, że się zagapili lub - i to jest szczyt wszystkiego! - że pomylili zielony guzik z guzikiem czerwonym. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać - podkreśla Monika Olejnik w wywiadzie dla magazynu "Gala".

2 min czytania
Ikona establishmentu dziennikarskiego gani rząd Tuska
Ikona establishmentu dziennikarskiego gani rząd Tuska

Monika Olejnik, ikona dziennikarstwa polskiego (ironia oczywiście) wreszcie wzięła się za krytykę rządu Tuska. Potrzeba było aż tylu lat, by doczekać się słów krytycznych Pani Moniki pod adresem polityków Donalda Tuska.

/

- Polscy politycy są kompletnie niepoważni (...) W efekcie osoby z pierwszych stron gazet, dorośli ludzie z tytułami i wieloletnim doświadczeniem tłumaczą, że ktoś im źle powiedział, że się zagapili lub - i to jest szczyt wszystkiego! - że pomylili zielony guzik z guzikiem czerwonym. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać - podkreśla Monika Olejnik w wywiadzie dla magazynu "Gala".


 

Dalej Monika Olejnik mówi: "Do mojej audycji, do której rzetelnie się przygotowuję, przychodzi facet, który nie wie dosłownie nic. Po kilku minutach jest jasne, że nie tylko niewiele wie, ale również nie czyta gazet - mówi Olejnik. - I jeśli się nie spóźni, to siedzi przede mną zadowolony z siebie i coś bredzi, a mnie i moim widzom lub słuchaczom opadają ręce. Tak ogólnie pani Monika ocenia polityków (bez podkreślenia z jakiej opcji się wywodzą).

 

Natomiast w drugiej części wywiadu Olejnik bierze się za ekipę rządzących naszą Ojczyzną, czyli Tuska i jego podwładnych. Oto co mówi na ich temat: "Zwróć też uwagę (zwrot bezpośredni do pytającej dziennikarki GALI - przy. Autor), jak premier Donald Tusk komunikuje się ostatnio z opinią publiczną. Od początku nowej kadencji jego gabinet po prostu nie działa, zaliczają wpadkę za wpadką, a on nic nie robi. Albo nie widzi, co się dzieje, albo udaje, że tego nie widzi".

 

Cóż, Pani Moniko, cieszymy się, że wreszcie ujrzała Pani światełko w tunelu czyli, brak kompetencji w rządzeniu ekipy premiera Tuska. Czekamy teraz z niecierpliwością na Pani rzetelniejsze audycje radiowe, które prowadzi Pani z bólem serca i z bólem umysłowym zważywszy z kim pani musi rozmawiać. Może w 2015 roku podobnie jak Pani kolega po fachu Tomasz Lis (parenaście lat temu), zdecyduje się Pani na start w wyborach prezydenckich, by pokazać tym wszystkim nieudolnym politykom jak należy prowadzić politykę? To żart oczywiście ale możliwy do zrealizowania.

 

philo/gala/dziennik.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej