Wiadomości

Ile Londyn straci na Brexicie? Bardzo, bardzo dużo!

Wielka Brytania może dużo stracić na opuszczeniu Unii Europejskiej. Tylko nowe cła to koszt 11 miliardów funtów szterlingów rocznie - oceniają eksperci, podaje POLSKIE RADIO.

2 min czytania
Ile Londyn straci na Brexicie? Bardzo, bardzo dużo!
Ile Londyn straci na Brexicie? Bardzo, bardzo dużo!

Wielka Brytania może dużo stracić na opuszczeniu Unii Europejskiej. Tylko nowe cła to koszt 11 miliardów funtów szterlingów rocznie - oceniają eksperci, podaje POLSKIE RADIO.

Jeśli Wielka Brytania będzie zmuszona prowadzić handel z Unią Europejską nie na podstawie umowy o wolnym handlu, a w ramach WTO (Światowej Organizacji Handlu), to sporo za to zapłaci - ostrzegają analitycy.

Lord Stuart Rose, szef grupy lobbingowej na rzecz pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej ”Britain Stronger in Europe” (”Wielka Brytania silniejsza jest w Europie”) stwierdził, że jeśli handlu z Unią Europejską nie będzie regulowała umowa o wolnym handlu, to koszty nowych tarfy celnych mogą wynosić 11 mld funtów szterlingów rocznie.

Lord Rose stwierdził, że ci, którzy starają się promować wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej proponują dość specyficzne porozumienie – koniec z wpłatami z budżetu dla UE i ze swobodnym przepływem osób, a jednocześnie  - zachowanie pełnego dostępu do wspólnego unijnego rynku.

To według wyliczeń grupy "Britain Stronger in Europe", kosztowałoby co roku 176 funtów szterlingów każdego Brytyjczyka, a każde gospodarstwo domowe – 426 funtów szterlingów. Liczby te opiera na wartości brytyjskiego importu do UE na poziomie 220 mld funtów, obarczonego cłem na poziomie stawki dla jednego z uprzywilejowanych partnerów UE.

Raport, jak pisze brytyjski liberalny ”The Guardian” miał być wsparciem dla tez byłego brytyjskiego premiera Johna Majora, który mówił niedawno, że Londyn obiera niebezpieczny kurs, igrając z możliwością opuszczenia UE, podczas gdy reszta świata odwrotnie – jednoczy siły.

Major tłumaczył, że izolowanie się Wielkiej Brytanii jest wbrew jej interesom, a ograniczenia w dostępie do unijnego rynku byłyby dla Londynu niekorzystne.

Jak podkreśla "The Guardian", premier David Cameron podczas szczytu w Brukseli chce albo zaakceptowania jego propozycji dotyczących zredukowania świadczeń dla imigrantów z UE, albo alternatywnej propozycji, która zatrzymałaby napływ imigrantów. Brytyjski premier chce, by na lutowym szczycie można było zająć się szczegółowym porozumieniem w sprawach dotyczących Wielkiej Brytanii.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała wcześniej, że główne filary Unii Europejskiej, w odniesieniu do swobodnego przepływu osób i zasady niedyskryminacji nie mogą być poddawane w wątpliwość.

Największym problemem w negocjacjach, jest według prasy postulat Camerona, by imigranci ma Wyspy z UE nie otrzymywali świadczeń powiązanych z wynagrodzeniem (in-work benefits), jeśli przebywali na Wyspach krócej niż cztery lata.

Przywódcy państw Unii Europejskiej na szczycie w Brukseli, zastanowią się, jak rozwiązać problemy Wielkiej Brytanii. Innym tematem obrad będzie kryzys migracyjny.

kad/Polskie Radio

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej