Książka "Niemcy likwidują się same" przyniosła wielomilionową fortunę jej autorowi, byłemu członkowi zarządu Bundesbanku, Thilo Sarrazinowi. Wiele środowisk uznaje książke za islamofobiczną.
Od chwili ukazania się książki sprzedano 1,2 miliona egzemplarzy. Książka znalazła się na drugim miejscu pod względem sprzedaży po "Stupid White Men" (Głupi biali) Michaela Moore, a przed "Ausser Dienst" (Poza służbą) eks-kanclerza Helmuta Schmidta w zestawieniu najpopularniejszych książek dekady. Sarrazin, były socjaldemokratyczny polityk i ekonomista, kreśli w książce apokaliptyczny scenariusz, w którym zapowiada, że w ciągu najbliższych dziesięcioleci nastąpi islamizacja Niemiec. - Nie chcę, aby kraj moich wnuków stał się krajem o muzułmańskiej większości, w którym kobiety będą zasłaniały twarze islamskimi chustami i w którym rytm codziennego życia będzie wyznaczało nawoływanie muezzina do modlitwy - napisał autor. - Z demograficznego punktu widzenia wielodzietność wśród muzułmańskich imigrantów stanowi zagrożenie dla równowagi kulturowej w starzejącej się Europie – dodaje Sarrazin.
Sarrazin nie zgadza się również, że "pracownicy tureccy i marokańscy" mogą przynieść Niemcom dobrobyt. Sarrazin po opublikowaniu książki wywołał szok opinii publicznej i zbudził wielkie kontrowersje. Pod presją opinii publicznej zmuszony został nawet do ustąpienia z kierownictwa Bundesbanku. SPD wszczęło w stosunku do niego postępowanie wewnątrzpartyjne zmierzające do usunięcia go z szeregów socjaldemokracji.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.