Znany ze swoich nacjonalistycznych poglądów były ksiądz, obecnie działacz związany ze środowiskiem narodowców, Jacek Międlar został przyjęty do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Nową legitymacją pochwalił się na Twitterze, co wywołało ogromne emocje wśród internautów. Prezes SDP tłumaczy, że podpisując nowe legitymacje, nie zauważył nazwiska Jacka Międlara.
Jacek Międlar jeszcze jako ksiądz był bardzo aktywny w środowisku narodowców, wielokrotnie głosząc skrajnie nacjonalistyczne poglądy. W 2016 roku opuścił Zgromadzenie Księży Misjonarzy. Od tego czasu zajął się publicystyką, propagując swoje poglądy w książkach i artykułach prasowych.
Teraz były ksiądz poinformował na Twitterze, że przyjęto go do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
- „Miło mi, dziękuję za docenienie i zaufanie”
- napisał.
Miło mi, dziękuję za docenienie i zaufanie 👊 pic.twitter.com/6twBTwysNZ
— Jacek Międlar (@jacekmiedlar) March 12, 2021
Wpis ten wywołał ogromne oburzenie w mediach społecznościowych.
- „Jest dla mnie rzeczą więcej niż oczywistą, że Jacek Międlar nie powinien nosić legitymacji dziennikarskiej”
- napisał korespondent TVP w Berlinie, Cezary Gmyzn.
Jest dla mnie rzeczą więcej niż oczywistą, że Jacek Międlar nie powinien nosić legitymacji dziennikarskiej.
— Cezary „Trotyl” Gmyz #AnnoDomini2020 (@cezarygmyz) March 14, 2021
- „W jakim wszechświecie równoległym ten pan jest dziennikarzem?”
- pyta z kolei Marcin Makowski z Wirtualnej Polski.
W jakim wszechświecie równoległym ten Pan jest dziennikarzem? pic.twitter.com/UaFd4lco3L
— Marcin Makowski (@makowski_m) March 14, 2021
Do sprawy postanowił odnieść się również prezes SDP Krzysztof Skowroński, który przekonuje, że Jacek Międlar nie powinien zostać przyjęty, a jego legitymacji nie zauważył, kiedy podpisywał kilkanaście dokumentów.
- „Procedura przyjmowania do SDP jest kompetencją oddziałów stowarzyszenia. Podpis prezesa jest formalnością. Podpisując kilkanaście legitymacji, tej Jacka Międlara nie zauważyłem. Jacek Międlar nie spełnia warunków Kodeksu Etyki Dziennikarskiej i nie powinien być członkiem SDP”
- podkreślił.
Procedura przyjmowania do SDP jest kompetencją oddziałów stowarzyszenia. Podpis prezesa jest formalnością. Podpisując kilkanaście legitymacji, tej Jacka Międlara nie zauważyłem. Jacek Międlar nie spełnia warunków Kodeksu Etyki Dziennikarskiej i nie powinien być członkiem SDP.
— Krzysztof Skowroński (@skowronskiwnet) March 14, 2021
kak/tvp.info.pl, Twitter
Komentarze
25 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Czyżby frondę opanowali wybrańcy diabła?.Tylko oni nienawidzą Polskich patriotów.Szkalowanie Międlara zlecili żydzi.
To tak jakby twierdzić, że Zenek Martyniuk nie powinien należeć do zasp-u
Swietnie dziala,bo ma zone i dziecko ,jak na katolickiego ksiedza to nie byle lada osiagniecie!
Miendlarz to zydowski kramarz plujacy na Kosciol Swiety i na Wolna Polske.
Ksiadz ,ktory ma dzieci nie jest czlowiekiem moralnym,ani Polakiem.
Aj waj Aaadas lisienko olejnik węglarczyk to sa dopiero dziennikarze
Panowie dziennikarze chyba zapomnieli o wolności słowa. Czy zajmuje się Pana Międlar nie wiem, ale skazany przez sąd nie został
Ja do tej pory nie wiem za co ten czlowiek zostal ukarany ??
Musi być in Międlar! Jakaś równowaga musi być zachowana!
Ciekawe po co tak naprawdę jest taka legitymacja? Czym różni się dziennikarz od każdego innego obywatela?? Jak se ktoś gazetkę osiedlową założy to już jest dziennikarzem czy jeszcze nie? A jak se portal założy? ;)
To był komentarz do pierwszego wpisu.
To prawda. Poza tym na portalu Jacka Międlara nie ma cenzury MERYTORYCZNEJ. A na frondzie jest.. Wulgaryzmu i bluźnierstwa jak widać przechodzą na frondzie bez problemu.
"Jacek Międlar nie spełnia warunków Kodeksu Etyki Dziennikarskiej i nie powinien być członkiem SDP". 90% dziennikarzy nie spełnia warunków jakiejkolwiek etyki.
To prawda. I w przeciwieństwie do frondy nie ma tam cenzury MERYTORYCZNEJ. Bo wulgaryzmy i bluźnierstwa przechodzą na frondzie bez problemu, jak widać.
Są i będą na wieki. Przy obecnej hierarchii przeszedł do stanu świeckiego, żeby móc swobodnie działać. Tak myślę ;)
Oczywiście, że Jacek Międlar nie powinien być dziennikarzem w demokracji ludowej bo ma poglądy nie zatwierdzone. Wszyscy generalnie powinni mówić to samo. Co to za wolność słowa gdzie każdy mówi to co chce? Co to za dziennikarstwo, które zajmuje się nie tym co zatwierdzili starsi i mądrzejsi?? ;). Może to cenzor frondy przepuści.
Towarzyszu Cezary Gmyzn ,że jest REPREZENTANTEM NARODOWEJ-ENDECKIEJ Myśli Politycznej ,to NIE MA PRAWA NALEŻEĆ do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polski.Dla mnie takiego prawa nie powinien mieć Towarzysz i RESZTA tzw. Lewacko-Liberalnych pismaków.
Dotąd nie mogli go ze stowarzyszenia wykluczyć, a teraz już mogą. Może o to chodziło?
kurcze, kto pisał te wypociny? jakiś praktykant ze szczujni Szechtera? kogo wy zatrudniacie w tej Frondzie? jacy internauci? płatne trolle i tyle...
A co ma wspólnego SDP i jego prezes z etyką dziennikarską?
A jego ręce są nadal kapłańskie czy już nie?
Skoro takie legitymacje mają np. Najsztub, Lis, Żakowski, Sierakowski, Wielowieyska, Michnik, Cuchnowski i in. to dlaczego nie może Międlar?
a teraz to pocałujcie go w dupę
Brawo, gratulacje!! A Frondzie co się nie podoba, ma być wolność słowa, czy nie?
Jacek Międlar jest Polskim patriotom który nie boi się mówić o wrogach Polski, w przeciwieństwie do takiego Gmyza, Makowskiego czy cipy Skowrońskiego, polecam jego portal wprawo.pl, tam nie ma poprawności politycznej czym niestety fronda się już dawno skalała.