„ABC News” informuje o „podsłuchanej” rozmowie między Barackiem Obamą a Dimitrem Miedwiediewem. Włączone mikrofony zebrały fragment ich rozmowy, która rzuca światełko na to jak wygląda „realpolitik” Obamy. Rozmowa dotyczy tarczy antyrakietowej. Zobacz film.

Słowa te wychwyciły mikrofony reporterów, których wpuszczono do sali gdzie rozmawiali obaj prezydenci. "ABC News" przytacza rozmowę:
Obama: Wszystkie te kwestie, szczególnie kwestia tarczy antyrakietowej, mogą być rozwiązane, ale ważne jest, by [Putin] dał mi przestrzeń.
Miedwiediew: Jasne, rozumiem. Rozumiem co masz na myśli, mówiąc o przestrzeni. Przestrzeni dla ciebie...
Obama: To moje ostatnie wybory. Po tych wyborach będę mógł być bardziej elastyczny.
Miedwiediew: Rozumiem. Przekażę tę informację Władimirowi.
Barack Obama zrezygnował z planów budowy dużych obiektów tarczy w Europie Środkowej, zdecydował się na umieszczenie części tarczy w Turcji i na okrętach pływających po Morzu Śródziemnym. Jego rozmowa z ustępującym prezydentem Rosji jest więc niezwykle istotna dla polityki administracji lewicowego prezydenta. Zastępca doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Ben Rhodes wydał już oświadczenie w tej sprawie. „USA są zdecydowane zbudować system obrony przeciwrakietowej, który nie będzie skierowany przeciwko Rosji. Zważając na duże różnice zdań między USA i Rosją, porozumienie w tej sprawie zajmie czas. Ponieważ rok 2012 jest rokiem wyborczym w obu krajach (...), to nie jest rok, w którym możemy liczyć na przełom w tych rozmowach. Z tego powodu prezydenci Obama i Miedwiediew zdecydowali, że polecą swym ekspertom, by ci lepiej zrozumieli stanowisko partnera i by stworzyli lepszą podstawę dla dalszych rozmów". Czy nie brzmi to jak mydlenie oczu? Miejmy nadzieję, że Obama będzie miał bardzo wiele „przestrzeni” jako były prezydent USA, a jego miejsce zajmie Republikanin, który położy większy nacisk na kontrolowanie Rosji by nie wprowadzała w życie swoich marzeń o ekspansji. Dobrze, że ta rozmowa wypłynęła przed wyborami. Może doda, któremuś z neokonserwatywnych jastrzębi wiatru w żagle i do Białego Domu powrócą realiści jak Ronald Reagan czy George W. Bush.
Ł.A/ABC News/rp.pl/ Fox News
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.