Wiadomości

Jak się pali książki to zbrodnia. A jak się usuwa posty z FB?

Jak się książki pali to zbrodnia, ale jak się usuwa masowo treści w Internecie ze względu na nie takie jak trzeba poglądy autorów (np. na Facebooku) to już cacy, a "Facebook to przecież prywatna firma i może usuwać sobie co chce" :)

1 min czytania
Jak się pali książki to zbrodnia. A jak się usuwa posty z FB?
Jak się pali książki to zbrodnia. A jak się usuwa posty z FB?

Jak się książki pali to zbrodnia, ale jak się usuwa masowo treści w Internecie ze względu na nie takie jak trzeba poglądy autorów (np. na Facebooku) to już cacy, a "Facebook to przecież prywatna firma i może usuwać sobie co chce" :)

Igor Downar-Zapolski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej