Wiadomości

Jakiego użyć przekleństwa i nie pójść do piekła?

Każdy z nas, pod wpływem zdenerwowania, może przeklnąć by wyłądować swoje emocje. W takim przypadku Biskup Długosz przedstawił przekleństwa, które nie przyczynią się do wiecznego potępienia osoby która je użyje.

1 min czytania
Jakiego użyć przekleństwa i nie pójść do piekła?
Jakiego użyć przekleństwa i nie pójść do piekła?

Częstochowski biskup pomocniczy, duszpasterz osób z problemem narkotykowym, twórca domu dla tychże „Betania” i Krajowy Duszpasterz Ochotniczych Hufców Pracy, ks. Antoni Długosz opracował z dziennikiem "Super Express" listę przekleństw za które nie idzie się do piekła!

Biskup Antoni Długosz

Każdy z nas, pod wpływem zdenerwowania, może przeklnąć by wyłądować swoje emocje. W takim przypadku Biskup Długosz przedstawił przekleństwa, które nie przyczynią się do wiecznego potępienia osoby która je użyje.


Dozwolone przekleństwa: psiakostka! Motyla noga! Kurza stopa! Piernik jasny! Kurczę blade! Kurtka na wacie! Do kroćset fur beczek! Na krowie kopytko! Kurcze pióro! Kurczę pieczone!  Kuchnia felek! Kurza melodia!


Niedozwolone przekleństwa: Na rany Chrystusa! Do stu tysięcy diabłów! Niech cię licho porwie! Niech mnie kule biją! Tam do kata! Niech to szlag! Na rany koguta! Niech to piekło pochłonie! Matko Boska i wszyscy święci! Tam do diaska! Niech to dunder świśnie.

 

Philo/wp.pl/SuperExpress

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej