Wiadomości

Jan III Sobieski, wielki wojownik. A czy wielki polityk?

21 maja 1674 roku Jan Sobieski został wybrany królem Polski. „Nakreślił plan zasadniczej reformy wewnętrznej państwa, pomyślanej w ten sposób, by wzmocniwszy władzę królewską, nie wprowadzała ona do Rzeczypospolitej absolutyzmu” – pisał o nim znakomity polski historyk i biograf Jana III Sobieskiego, prof. Zbigniew Wójcik.

2 min czytania
Jan III Sobieski, obraz Daniela Schultza, fot. Wikipedia
Jan III Sobieski, obraz Daniela Schultza, fot. Wikipedia

21 maja 1674 roku Jan Sobieski został wybrany królem Polski. „Nakreślił plan zasadniczej reformy wewnętrznej państwa, pomyślanej w ten sposób, by wzmocniwszy władzę królewską, nie wprowadzała ona do Rzeczypospolitej absolutyzmu” – pisał o nim znakomity polski historyk i biograf Jana III Sobieskiego, prof. Zbigniew Wójcik.

Wielu uważa dzisiaj, że zwycięzca spod Wiednia był nie tylko wielkim wodzem, ale także znakomitym politykiem oraz mężem stanu. Jak wyglądało to w rzeczywistości? Ciekawa debata na ten temat odbyła się przed lat w audycji Andrzeja Sowy „Na historycznej wokandzie”. O królu Sobieskim dyskutowali prof. Henryk Wisner oraz dr Teresa Chynczewsska-Hennel.

Prof. Wisner odegrał rolę krytyka Sobieskiego. Przypomniał o jego współpracy ze Szwedami; o tym, że to także przez Sobieskiego elita polskiej armii dowodzona przez Koniecpolskiego przeszła na stronę szwedzką. Prowadził też zakulisowe gry z prymasem Mikołajem Prażmowskim w celu obalenia króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

Obrony Sobieskiego podjęła się dr Chynczewska-Hennel.

Podkreśliła, że przecież wielu złożyło przysięgę królowi szwedzkiemu, nie tylko Sobieski. „Czy wszystkie wybitne postaci nie mogą mieć swoich cieni? Była to skaza na życiorysie, ale późniejsze fakty, dokonania, walki w obronie Rzeczypospolitej przed Szwedami przekreśliły ten haniebny czyn” – przekonywała Chenczewska-Hennel.

Sobieski zmarł w 1696 roku po 22 latach panowania. Jego legenda zaczęła rodzić się dopiero w XVIII wieku. „Szukając wzorów, wzięto tego, który zwyciężał i z niego uczyniono bohatera” – uważa prof. Wisner.Jego zdaniem Sobieski słusznie uczynił idąc pod Wiedeń. „Konflikt polsko-turecki był od lat i się rozpalał, tylko, co dzieje się później. W 1684 r., w rok po zwycięstwie pod Wiedniem zostaje zawarta Liga Święta, do której przystępuje również Polska. Sobieski pakuje się w beznadziejną walkę na stepach mołdawskich i wołoskich. Nie mieliśmy z tego praktycznie żadnych korzyści” – przekonywał profesor.

Jan III Sobieski to król, którego Polacy uczcili największą liczbą pomników ze wszystkich władców.

Jak Państwo sądzą - czy słusznie?

pac/polskie radio

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej