Wiadomości

Jankowska: Prezydent nie wszystkich Polaków

Dziennikarze się oblizują. Przybliżaja postać drugiego potwora - Anatoniego Macierewicza. Jeszcze raz cytaty z przemówienia prezesa z 10 kwietnia. "Jarosław przekroczył wszelkie granice czytam w mejlu od bliskiej mi osoby - czym gorzej, tym lepiej. (Teraz notowania PO pójdą znów w górę?). Do czego to zmierza? Jak odwrócić ten trend?".

2 min czytania
Jankowska: Prezydent nie wszystkich Polaków
Jankowska: Prezydent nie wszystkich Polaków

Rośnie napięcie. Eskalacja słów, sformułowań. Kaczyński  jest zdeterminowany.  To on sięgnął pierwszy do tej retoryki, ale znalazł godnego partnera.  Media podgrzewają atmosferę. Najbardziej ostre wiecowe teksty Kaczyńskiego  nie schodzą z ekranów. Nic dziś nie znaczący Giertych wieści zbliżajacą sie wojnę domową. Nic dziś nie znaczący Michał Kamiński otrzymuje wspaniałą promocję książki "Koniec PiS-u".

Janina Jankowska

Dziennikarze się oblizują. Przybliżaja postać drugiego potwora - Anatoniego Macierewicza. Jeszcze raz cytaty z przemówienia prezesa z 10 kwietnia. "Jarosław przekroczył wszelkie granice czytam w mejlu od bliskiej mi osoby - czym gorzej, tym lepiej. (Teraz notowania PO pójdą znów w górę?). Do czego to zmierza? Jak odwrócić ten trend?".

 

Może to naiwne, ale liczyłam na głos prezydenta Komorowskiego. Można było jeszcze żądania opozycji zneutralizować, Zaniedbania rządu i komisji Millera są faktami. W końcu o potrzebie zweryfikowania dotychczasowych obliczeń dotyczących ostatnich sekund lotu wypowiadały się autorytety naukowe, takze w Polsce, prof.Kleberg i inni. To nie są głosy do zlekceważenia.

 

Czekałam na stanowisko prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zajął je w rozmowie z Kamilem Durczokiem. Jednoznaczne, partyjne, wykpił egzotycznych profesorów z Australii, a 30% polskiego spoleczeństa zredukował  do dwóch polityków: Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza, przed którymi trzeba bronić rządu. Ani jednego gestu w stronę ludzi, którzy mogą mieć wątpliwości. Co to znaczy ? Eskalację konfliktu. Nasi politycy nie potrafią unieść się ponad osobistymi urazami.  Z każdej strony.  Zapomnieli o nas, o społeczeństwie, zapomnieli,  co to znaczy dobro Polski. Nie widzą, że oni tym zachowaniem edukują młode pokolenie.

 

eMBe/Salon24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej