Prawo i Sprawiedliwość

Jarosław Kaczyński: ,,Cysterny wstydu'' pokazują, jak rządzona była Polska

„Stawką tych wyborów jest to, czy Polska będzie uczciwie rządzona. A wtedy potencjał jest ogromny” - mówił dziś w Siedlcach prezes Prawa i Sprawiedliwości.

3 min czytania
Fot. Rafał Zambrzycki via Flickr (SEJM RP), CC BY 2.0
Fot. Rafał Zambrzycki via Flickr (SEJM RP), CC BY 2.0

Stawką tych wyborów jest to, czy Polska będzie uczciwie rządzona. A wtedy potencjał jest ogromny” - mówił dziś w Siedlcach prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński odwiedza kolejne miejsca w Polsce w ramach kampanijnego objazdu po kraju. Dziś spotkał się z mieszkańcami Siedlec.

Do wyborów zostało tylko 38 dni. Obywatele odpowiedzą na ważne pytanie: czy mamy kontynuować dobrą zmianę i to wszystko, co wiąże się z polityką naszego rządu, z polityka międzynarodową, która umacnia nie tylko nasz status, ale także naszą godność, czy nastąpi zwrot do tyłu i powrót do tego, co było?”

- pytał prezes PiS.

Wspomniał o cysternach wstydu i hańby rządów PO-PSL, które dotarły do tego miasta:

Do Polski przez lata codziennie wjeżdżało 600 takich cystern, które były sprzedawane bez akcyzy. Jedna cysterna to 40 tys, złotych straty. Jeśli to podliczyć, to w ciągu tych 8 lat mamy ok. 64 mld złotych straty. To przykład tego, jak Polska była rządzona”

- przypomniał Jarosław Kaczyński dodając, że trudno wyobrazić sobie, aby takiego przemytu nikt nie zauważał.

A to nie jedyna sprawa tylko z tego zakresu. Sprawa VAT jest jeszcze większa, a gdzie akcyza, CIT. Polska była przez cały czas okradana”

- zaznaczał prezes partii rządzącej dodając, że to więcej niż to, co uzyskaliśmy z Unii Europejskiej i można byłoby za to sfinansować kilka lat programu 500 Plus.

Dodał, że w Polsce można było zmienić wiele. Przypomniał programy wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość oraz fakt, że budżet na rok 2020 ma być budżetem bez deficytu pomimo ogromnych wydatków.

Co jest potrzebne do tego? Politykę muszą prowadzić ludzie, którzy nie mają związku z okradaniem kraju. To muszą być ludzie odważni i zdeterminowani”

- mówił w Siedlcach Kaczyński.

Odnosił się też do wczorajszej publikacji „Gazety Wyborczej”:

Te cysterny zapewne nie wszędzie dotrą. Będzie się mówić o tym, że jako poseł odpisałem pewnej pani, która okazała się hejterką. Takich listów podpisuję dziesiątki. Ale państwo muszą wiedzieć, na czym to polega. Z tego, ze wykonuję swoje obowiązki poselskie robi się aferę, a o wielkich miliardach się nie mówi”.

Dalej przypomniał, jak rząd PO-PSL nie interesował się zupełnie kwestią rozwoju wschodniej części Polski.

Oni nie planowali, by A2 dotarło do Terespola i Siedlec. My to robimy. To ogromna zmiana”

- zaznaczał Kaczyński.

Zapowiadał też:

My nie chcemy, by Polska stała się terenem gospodarki wielkoobszarowej. Nie tak ma się rozwijać polska wieś. Ta gospodarka będzie się zwijać, a nam zależy na rozwoju. Dzieląc środki na 7 lat, będziemy chcieli, by trafiały one do znacznie większej ilości gospodarstw. Będzie można przyzwoicie żyć także mając małe gospodarstwo”.

Podkreślił, że Polska może być zamożnym i sprawiedliwym społecznie krajem i tego właśnie chce Prawo i Sprawiedliwość.

Chcemy takiej Polski. Pozwólcie na tzw. historię alternatywną. Wyobraźcie sobie, że w roku 1995 albo 1997 powstaje taki rząd jak teraz. Ile dalej byśmy byli? Czasu nie cofniemy, ale możemy rozstrzygnąć to na przyszłość”.

dam/wpolityce.pl,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej