Cały wywiad w najnowszym numerze tygodniak "Do Rzeczy".
sm/"Do Rzeczy"
Dla Jarosława Marka Rymkiewicza sprawa smoleńska jest teraz dla Polski najważniejsza. "Reszta to są mniej ważne kłopoty, takie, które zawsze mieliśmy i którymi nie trzeba się za bardzo przejmować, bo po to mamy polityków, żeby oni się nimi przejmowali" – mówi. Rozmówca Joanny Lichockiej podkreśla, że w stosunku do katastrofy smoleńskiej polski naród dzieli się na trzy części: " (…) na tych, którzy uważają (…), że nad lotniskiem Siewiernyj doszło do zbrodni, którzy wierzą w to lub choćby dopuszczają taki pomysł; na tych którzy uważają, że była to zwykła katastrofa lotnicza (...) i na tych, któzy nie chcą o tym nic wiedzieć, nie chcą, żeby taka sprawa w ogóle istniała". Rymkiewicz nie ma złudzeń: "wszyscy jesteśmy przekonani, że to, co się wydarzyło we wnętrzu Tupolewa, może być zapowiedzią czegoś znacznie gorszego". – Czegoś, co nas czeka – wszystkich. Nawet zapowiedzią jakiejś dziejowej klęski, wielu klęsk dziejowych. A to oznacza, że sprawa smoleńska zmieniła naszą sytuację duchową. C
Cały wywiad w najnowszym numerze tygodniak "Do Rzeczy".
sm/"Do Rzeczy"
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.