Wiadomości

Jedenaste: Premierowi niewygodnych pytań nie zadawać

Tomasz Arabski kiedyś był dziennikarzem. Teraz jest politykiem, który zapomniał już na czym polegać ma dziennikarstwo, i dlatego zakazuje zadawać dziennikarzom pytań, z odpowiedzią na które jego pryncypał mógłby mieć kłopoty. A dowodem na to jest opowieść Tomasza Machały.

1 min czytania
Jedenaste: Premierowi niewygodnych pytań nie zadawać
Jedenaste: Premierowi niewygodnych pytań nie zadawać

Tomasz Arabski kiedyś był dziennikarzem. Teraz jest politykiem, który zapomniał już na czym polegać ma dziennikarstwo, i dlatego zakazuje zadawać dziennikarzom pytań, z odpowiedzią na które jego pryncypał mógłby mieć kłopoty. A dowodem na to jest opowieść Tomasza Machały.

„Podczas zagranicznych wizyt, to kto zadaje pytania jest ustalone między stronami. Wiadomo było, że nie ma możliwości, by pytanie zadała dowolna liczba dziennikarzy polskich i izraelskich. Do zadania pytania z polskiej strony został wskazany dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej. Reporter PAP chciał zapytać Donalda Tuska o zapowiedzianą, także w Jerozolimie w kwietniu 2008 roku ustawę reprywatyzacyjną. Szef rządu mówił wtedy, że powstanie ona w ciągu kilku miesięcy. Minęły trzy lata i nadal jej nie ma” – opisuje Machała.

„Treść pytania, jeszcze przed jego zadaniem poznał Tomasz Arabski, szef Kancelarii Premiera. Próbował skłonić dziennikarza do zmiany pytania. Gdy to mu się nie udało, wyciągnął komórkę i zadzwonił do szefa Polskiej Agencji Prasowej. Po kilku minutach, w kieszeni reportera PAP zadzwonił telefon. Reporter odebrał. Dzwonił jego szef. Szef zakazał mu zadawania pytania o ustawę reprywatyzacyjną. Reporter pytania nie zadał” – konkluduje.

A nam pozostaje dodać: ależ my mamy wolne media!!! A jakich twardych i niezależnych dziennikarzy!!! Ciekawe, ilu innych pytań dziennikarze nie zdali, bowiem Tomasz Arabski ma numer telefonu do ich szefów!!!

TPT/kampanianazywo.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej