Wiadomości

Jednak będzie ekshumacja zwłok Pyjasa. IPN chce zbadać, czy został zastrzelony

Po paru dniach wahania rodzina Stanisława Pyjasa zgodziła się na ekshumację szczątków krewnego. Przekonało ich to, że prokuratorzy IPN mają nową hipotezę co do przyczyn śmierci krakowskiego studenta.

1 min czytania
Jednak będzie ekshumacja zwłok Pyjasa. IPN chce zbadać, czy został zastrzelony
Jednak będzie ekshumacja zwłok Pyjasa. IPN chce zbadać, czy został zastrzelony

Po paru dniach wahania rodzina Stanisława Pyjasa zgodziła się na ekshumację szczątków krewnego. Przekonało ich to, że prokuratorzy IPN mają nową hipotezę co do przyczyn śmierci krakowskiego studenta.

Stanisław Pyjas

- Ufamy, że mur kłamstw zbudowany po jego śmierci zostanie wreszcie zburzony. Uważamy, że przeprowadzenie badań kości Stanisława Pyjasa jest niezbędne do wyjaśnienia okoliczności jego śmierci, która mogła nastąpić w wyniku postrzału – powiedziała w specjalnym oświadczeniu dla mediów Agnieszka Przybysz, siostrzenica krakowskiego opozycjonisty, współpracownika KOR, zamordowanego przez służby PRL w 1977 roku.

Rodzina Pyjasa podkreśla, że jeśli, jak podejrzewają prokuratorzy IPN, po pobiciu miałby on być zastrzelony, to oznaczałoby to, "że został postawiony przed ostatecznym wyborem i świadomie wybrał śmierć" – dowiadujemy się z oświadczenia najbliższych krakowskiego studenta.

W ubiegłym tygodniu Janusz Kurtyka, prezes IPN, podał informację, że prokuratorzy prowadzący śledztwo w tej sprawie podjęli decyzję o ekshumacji. Od jej wyników IPN uzależnia "ostateczna ocenę w kwestii mechanizmu i przyczyn śmierci Pyjasa".

Stanisław Pyjas studiował filologię polską i filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jego tragiczna śmierć 7 maja 1977 roku wstrząsnęła nie tylko krakowskim środowiskiem akademickim ale całą Polską, a jego przyjaciele utworzyli Studencki Komitet Solidarności, jedną z pierwszych organizacji opozycyjnych w PRL. Do dziś nie ma oficjalnego stwierdzenia, co było prawdziwą przyczyną jego śmierci.

 

eMBe/onet.pl

 

 

Ważne lektury:

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej