Wiadomości

Jerzy Bukowski: Chora miłość do okupanta

Wyobraźmy sobie taką oto sytuację.

1 min czytania
Jerzy Bukowski: Chora miłość do okupanta
Jerzy Bukowski: Chora miłość do okupanta

Wyobraźmy sobie taką oto sytuację.

Ktoś podstępnie napada na nasz dom, zabija część zamieszkujących go osób, gwałci kobiety, bije i torturuje tych, którzy dzielnie mu się przeciwstawiają, wywozi wszystkie cenne rzeczy, niszczy rodzinne pamiątki, po czym wiesza na ścianach obrazy swoich bohaterów, a na środku salonu stawia okazały monument ku własnej chwale.

Czy po wyrzuceniu zbrodniarza nie zaczniemy porządkować zdewastowanego domu od usunięcia z niego wszystkich przypominających go rzeczy, większość z nich wyrzucając na śmietnik, a resztę oddając do muzeum, jeżeli mają jakąś wartość artystyczną?

Zadaję to pytanie wszystkim, którzy nadal bronią dalszego istnienia w Polsce Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz pomników Armii Czerwonej w przestrzeni publicznej III RP.

Jerzy Bukowski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej