Jak ustalił portal TVP Info, prokuratura Rejonowa w Gdyni skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Aleksandrowi K. za brutalne pobicie dziennikarza TVP. Do zdarzenia doszło 15 października 2020 w Gdyni.
Oskarżony jest synem trójmiejskiego przedsiębiorcy i miliardera Ryszarda Krauzego.
Dziennikarz TVP został brutalnie pobity i skopany podczas przygotowywania materiału filmowego w sprawie zatrzymania Ryszarda Krauzego.
- Prokurator zarzucił Aleksandrowi K. popełnienie trzech przestępstw: kierowania gróźb karalnych wobec pracownika TVP, stosowania przemocy w celu zmuszania członków ekipy TVP do opuszczenia terenu przed posesją Ryszarda Krauzego poprzez spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu jednego z pokrzywdzonych i naruszenie nietykalności cielesnej drugiego pokrzywdzonego – czytamy na portalu TVP Info.
Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w pobliżu zamieszkania Ryszarda Krauze w trakcie kończenia prac nad realizacją materiału z zatrzymania biznesmena.
Aleksander K. Kierował także groźby karalne pod adresem pozostałych członków ekipy filmowej.
- W ocenie prokuratora zachowanie Aleksandra K. wyczerpuje znamiona występków z art. 190 § 1 Kodeksu karnego, art. 191 § 1 Kodeksu karnego, art. 157 § 2 Kodeksu karnego, art. 217 § 1 Kodeksu karnego. Czyny te zagrożone są karą pozbawienia wolności do 3 lat – podaje portal tvp.info.
mp/portal tvp info
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
To nazywa się wolność, kara powinna być dotkliwa i surowa. Na życie cen y nie ma min. 10 lat ciężkiej pracy dotkliwie
Typowo ubeckie działania, niedługo PiS zacznie oskarżać kombatantów wojennych za brutalną napaść na Niemców.
"Dziennikarz TVP" to oksymoron.
"Jakie 3 lata, za napad na człowieka zaczyna się od 5 lat paki. I co to znaczy GROZI ??? Tu się należy z paragrafu a nie ze mu grozi. Ma to dostać na co zasłużył. Każdy bandyta powinien wiedzieć że za pobicie człowieka dostanie 5 lat. Następnym razem by nie napadali." Ale nie ma się co ekscytować, wylosowany sędzia, wyrok w zawiasach, mała szkodliwość społeczna i młody wiek zdenerwowanego sprawcy.
to pseudo dziennikarze tvp mogą włazić bez zaproszenia do czyjegoś domu i go nagabywać? brawo Aleksander! gnać PiSowskie ścierwo!!!
Ten akt oskarżenia nie utrzyma się w mocy bo pobity nie był dziennikarzem tylko funkcjonariuszem Pis w czynnej służbie. To wielka okoliczność łagodząca.