Wiadomości

Jest apel o odbudowę "Tęczy" na Placu Zbawiciela

"Wczoraj tęcza spłonęła po raz kolejny. Napastnicy nie tylko podpalili artystyczną instalację, ale również nie dopuścili, by straż pożarna mogła ją ugasić. Strażaków obrzucano kamieniami." - czytamy w serwisie.

1 min czytania
fot. fronda
fot. fronda

"Wczoraj tęcza spłonęła po raz kolejny. Napastnicy nie tylko podpalili artystyczną instalację, ale również nie dopuścili, by straż pożarna mogła ją ugasić. Strażaków obrzucano kamieniami." - czytamy w serwisie.

Policja jeszcze w poniedziałek wieczorem zatrzymała jednego z uczestników Marszu Niepodległości, podejrzewanego o podpalenie tęczy na Placu Zbawiciela. Trudno zresztą by tego nie zrobiła. Podpalenie było wielokrotnie sfilmowane i sfotografowane przez uczestników i świadków, a filmy natychmiast wrzucane do sieci. - piszą redaktorzy portalu.

Przytoczona jest także wypowiedż autorki instalacji, która zarzeka się, że nie ma związków ze środowiskami LGBT czy homoseksualną tolerancją:

"Rzeczywiście ta niechęć może budzić zdumienie. Zwłaszcza, że to już jest trzecia lokalizacja tęczy. Specjalnie wybrałam taką formę tęczy, która będzie się kojarzyć z dzieciństwem. Wydawało mi się, że właśnie taka forma będzie propozycją dla każdego. Myślałam, że nie stworzy ona takiej możliwości, by przypisać ją do jakiejś opcji seksualnej czy politycznej. A jednak dla jej przeciwników okazało się to silniejsze. Dla nich już zawsze tęcza będzie oznaczać "to i to"."

Na końcu umieszczony jest wpis z apelem do władz Warszawy: "ODBUDUJMY TĘCZE PO RAZ KOLEJNY! Nie pozwólmy by niewielka grupa osób, nie rozumiejąca idei tej instalacji decydowała o tym, jak ma wyglądać nasza stolica. Nie zgadzamy się na dyktaturę siły i chamstwa!  Nie odbudowanie tęczy będzie wyrażeniem zgody na takie akty nienawiści. Warszawiacy jej chcą."

ToR/wawalove.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej