Tak by się stało, gdyby PiS przekonało do swojego projektu większość sejmową. Zakłada on, że tysiące zamrożonych embrionów powinny przyjść na świat. Zarodki miałyby się rozwijać w łonach ich biologicznych matek. Gdyby kobieta odmówiła, wtedy wybierano by zastępczą matkę.
Prawdopodobnie już dziś posłowie będą rozmawiać nad projektem PiS-u, który m.in. zakłada całkowity zakaz tworzenia nowych embrionów poza organizmem kobiety. Projekt zabrania też manipulacji i doświadczeń na genomie ludzkim. Za złamanie tych zakazów grozi odpowiedzialność karna.
- To jest kompletny projekt o ochronie genomu ludzkiego i embrionu – zapewnia w "Dzienniku" Bolesław Piecha z PiS. Ustawa nie ma jednak pełnego poparcie członków partii. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kamiński już zapowiada poparcie dla projektu autorstwa Jarosława Gowina z PO.
- Propozycja Gowina jest umiarkowana, rozsądna i szukająca kompromisu. Z jednej strony będziemy mieli liberalny projekt PO, a z drugiej dość radykalny projekt całkowicie zakazujący in vitro. Projekt Gowina będzie takim dobrym umiarkowanym kompromisem, który będzie miał największa szanse poparcia - ocenił Kamiński.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.