Wiadomości

„Jezus” obraźliwy dla kongresmenów

Do Izby Reprezentantów stanu Pensylwania nie przestają napływać protesty po zakazie modlitwy z użyciem słowa "Jezus". Modlitwa miała rozpocząć jedną z sesji parlamentarnych, ale uznano, że jest obraźliwa.

1 min czytania
„Jezus” obraźliwy dla kongresmenów
„Jezus” obraźliwy dla kongresmenów

Do Izby Reprezentantów stanu Pensylwania nie przestają napływać protesty po zakazie modlitwy z użyciem słowa "Jezus". Modlitwa miała rozpocząć jedną z sesji parlamentarnych, ale uznano, że jest obraźliwa.

 

Kogo obraża imię "Jezus"? Oczywiście ateistów i wyznawców innych religii. Modlitwa nie spełnia przez to, zdaniem przewodniczącego Izby, wymogów inwokacji bezwyznaniowej, czyli neutralnej religijnie.

W efekcie cenzorskich zabiegów zrezygnowano ostatecznie z wygłaszania jakiejkolwiek modlitwy. To spowodowało, że do Izby Reprezentantów zaczęły napływać setki e-maili od osób apelujących do deputowanych, by nie zakazywali wypowiadania imienia Jezusa w parlamencie.

Co na to urzędnicy? Powołują się na przepisy, które dopuszczają, by w takich sytuacjach używać jedynie słowa "Bóg" lub "Ojciec", ale nie "Jezus", "Mahomet" czy "Budda".

W jakim kontekście dokładnie miało nastąpić odwołanie do Jezusa? Modlitwa miała zakończyć się sformułowaniem: "...w imię Jezusa. Amen".

 

AJ/Wiara.pl

 

 

Ważne lektury:

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej