Wiadomości

Jolanta Szczypińska dla Frondy: Dziecko nie jest własnością matki, to człowiek - pozwólcie mu żyć!

Fronda.pl: Po piątkowym posiedzeniu Sejmu i odrzuceniu projektu ,, Ratujmy kobiety'' został ogłoszony ''czarny protest'' przeciwko zaostrzeniu przepisów aborcyjnych. Inicjatywę oficjalnie wsparła a nawet rozszerzyła Krystyna Janda - namawia kobiety poprzez Facebook do umieszczania zdjęcia i do strajku w poniedziałek, co Pani sądzi o takim zachowaniu znanej aktorki i całej tej inicjatywie przeciwko dzieciom?Poseł Jolanta Szczypińska: Smutnym i ponurym dla mnie jest fakt, że takie wypowiedzi i zachowania tych kobiet pojawiają się w przestrzeni publicznej, próbując ją w zasadzie zawłaszczyć.Kobiety, feministki najcześciej ze środowisk lewackich domagając się prawa do decydowania o sobie, w każdej kwestii życia, same jednocześnie odmawiają również tego prawa do życia drugiemu człowiekowi, najbardziej bezbronnemu, chociaż jeszcze nienarodzonemu.W tym przypadku domagają się także eugenicznej aborcji lub chcą skazać na śmierć dziecko poczęte w wyniku czynu zabronionego.Straszne to jest tym ba

3 min czytania
Jolanta Szczypińska dla Frondy: Dziecko nie jest własnością matki, to człowiek - pozwólcie mu żyć!
Jolanta Szczypińska dla Frondy: Dziecko nie jest własnością matki, to człowiek - pozwólcie mu żyć!

Fronda.pl:  Po piątkowym posiedzeniu Sejmu i odrzuceniu projektu ,, Ratujmy kobiety'' został ogłoszony ''czarny  protest'' przeciwko zaostrzeniu przepisów aborcyjnych. Inicjatywę oficjalnie wsparła a nawet rozszerzyła Krystyna Janda - namawia kobiety poprzez Facebook do umieszczania zdjęcia i do strajku w poniedziałek, co Pani sądzi o takim zachowaniu znanej aktorki i całej tej inicjatywie przeciwko dzieciom?

Poseł Jolanta Szczypińska: Smutnym i ponurym  dla mnie jest fakt, że takie wypowiedzi i zachowania tych kobiet  pojawiają się w przestrzeni publicznej, próbując ją w zasadzie zawłaszczyć.

Kobiety, feministki najcześciej ze środowisk lewackich domagając się prawa do decydowania o sobie, w każdej  kwestii życia,  same jednocześnie odmawiają również tego prawa do życia drugiemu człowiekowi, najbardziej bezbronnemu, chociaż jeszcze nienarodzonemu.

W tym przypadku domagają się także eugenicznej aborcji lub chcą skazać na śmierć dziecko poczęte w wyniku czynu zabronionego.
Straszne to jest tym bardziej, że nie dostrzegają w tym zła czy okrucieństwa.

F: One się urodziły, miały szansę, ale nie dają jej innym
 
Jolanta Szczypińska: Tak - one miały te szansę, ale chociaż same ją otrzymały to niestety odmawiają  tego prawa innym ludziom, którzy mogliby się urodzić.

Takie zachowanie wpisuje się doskonale w słowa: "Zauważyłem, że wszyscy którzy popierają aborcję zdążyli się już urodzić.” – Ronald Reagan

Kiedy słyszymy, powielaną wszędzie wśród zwolenniczek aborcji narrację :,,że to przecież  jest ich ciało, ich życie i dlatego mogą same zdecydować co uczynić  z poczętym już dzieckiem'', to musi w nas to budzić głęboki sprzeciw i protest, bo to jest nieprawda!

Trzeba przypomnieć, że kobieta nie ma prawa do decydowania o prawie do decyzji o odebraniu życia innemu człowiekowi, w tym przypadku jeszcze nie narodzonemu, bo i życie tego dziecka nie jest jej własnością. To przecież jest już nowe życie!

Mam wrażenie, że te kobiety nie chcą niestety o tym pamiętać, a przecież mamy tu do czynienia rownież z konstytucyjnym prawem do ochrony życia każdego człowieka.

Fronda.pl: Pani Janda wzięła wolne na poniedziałek od teatru i firmuje swoją osobą ten protest, może dlatego, że chce solidarności z tym kobietami, które przeszły aborcję, może chcą się nawzajem wybielić, usprawiedliwić i utrwalić przekonanie, że zrobiły dobrze odmawiając życia innym?

Jolanta Szczypińska: Tak, moim zdaniem może być to pewna próba samousprawiedliwienia czy uciszenia sumienia, ale bezskuteczna. Wiele młodych kobiet, ktore domagają się prawa do aborcji nie zdaje sobie w ogóle sprawy nie tylko z tego, jak aborcja  przebiega, ale przede wszystkim - jakie będzie miała konsekwencje w ich przyszłym życiu.

Bardzo dawno temu, jako uczennica szkoły medycznej, niestety byłam świadkiem jednej aborcji, które wtedy wykonywano bardzo często w szpitalu i do dzisiaj pamiętam to straszne przeżycie ..

Myślę, że do tych zapowiadanych "spektakli - marszy'', które mają niewątpliwie wymiar prowokacyjny,  trzeba podchodzić spokojnie i odważnie świadczyć, że przecież każde życie jest największą wartością, które mamy obowiązek  bronić.

To już nie jest tylko sprawa ideologii, ale przede wszystkim prawa.
Życie kobiety i nienarodzonego dziecka, oraz każdego z nas ma przeciez taką samą wartość.

Prawo do życia dotyczy nas wszystkich: młodych, starych, chorych, niepełnosprawnych, zarówno kobiet  jak i poczętego już dziecka. Nauka przeciez już dawno odpowiedziała na pytanie od jakiego momentu rozpoczyna się życie i dyskusji tu też już nie ma.

Moje stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne: jestem za pełną ochroną życia od momentu poczęcia do śmierci i nie zmienią tego żadne histeryczne lewackie marsze, czy prowokacyjne, często wulgarne happeningi zwolenników aborcji.

Dziękuję za rozmowę


 

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej