Mecz pokazał w mikroskali charakter naszej kultury piłkarskiej: na adrenalinie, w poczuciu zagrożenia – nasi grali świetnie, gdy zdobyli podwójną przewagę (najpierw prowadzenie, a potem liczebną po czerwonej kartce dla Greków) gra siadała - komentuje dla Fronda,pl wczorajszym meczu polskiej reprezentacji Marek Jurek, prezes Prawicy Rzeczpospolitej.

Wszyscy chcielibyśmy więcej, ale gra trwa dalej. Lewandowski nie tylko strzelił piękną bramkę, ale zrobił to bardzo inteligentnie. Napastnik, który się trochę cofa, uwalnia od obrońców i czeka w rogu pola karnego, by potem ruszyć, gdy zorientuje się, gdzie na piłkę ma czekać – to absolutne mistrzostwo. Niestety, mecz pokazał w mikroskali charakter naszej kultury piłkarskiej: na adrenalinie, w poczuciu zagrożenia – nasi grali świetnie, gdy zdobyli podwójną przewagę (najpierw prowadzenie, a potem liczebną po czerwonej kartce dla Greków) gra siadała. Niestety, w tym streszcza się nasz charakter narodowy: musimy nauczyć się działać jak faworyt, drużyna, która spokojnie konsumuje przewagę, rządzi, a nie tylko „dramatycznie” walczy. W żadnym wypadku nie można desperować. To jest turniej, a w turnieju właśnie trudności weryfikują wartość drużyny.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.