Wiadomości

Kaczyński broni Hofmana: Wolę mieć wojsko rozpite, ale bitne...

Jak informuje "Newsweek", parasol ochronny nad Hofmanem będzie jednak obowiązywał wyłącznie do 13 października. Tego dnia odbędzie się referendum ws. odwołania prezydent Warszawy. Jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz nie zostanie odwołana, Hofmana czekają ciężkie chwile - donosi tygodnik.

1 min czytania
Adam Hofman (fot. Wikipedia)
Adam Hofman (fot. Wikipedia)

Jak informuje "Newsweek", parasol ochronny nad Hofmanem będzie jednak obowiązywał wyłącznie do 13 października. Tego dnia odbędzie się referendum ws. odwołania prezydent Warszawy. Jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz nie zostanie odwołana, Hofmana czekają ciężkie chwile - donosi tygodnik. 

Temat rzecznika Prawa i Sprawiedliwości był szeroko dyskutowany na ostatnim posiedzeniu klubu PiS. "Mamy 137 posłów, w tym wiele merytorycznych osób, profesorów, a do mediów chodzi zaledwie kilku ludzi. Poza tym nie może być tak, że największym obciążeniem wizerunkowym partii jest nasz rzecznik. A już po aferze centymetrowej nawet księża i zakonnicy się od nas odwracają. Ostatnio rozmawiałem z kilkoma. Coraz bardziej skłaniają się w stronę Gowina"  - miał według "Newsweeka" powiedzieć Jan Dziedziczak. 

Prezes Kaczyński stanął jednak w obronie Hofmana. "Nasi profesorowie zostaną wykorzystani, jak dojdziemy do władzy. Ale czy poradziliby sobie w ostrych dyskusjach? Tam jest przecież pięciu na jednego. Czterech polityków i dziennikarz przeciw posłowi PiS. Jako dowódca wolę miećwojsko rozpite, ale bitne niż grzeczne i ostrożne" - miał powiedzieć. 

MBW/Dziennik.pl/Newsweek

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej