Wiadomości

Kaczyński: gdy powiedziałem, że wybory sfałszowano, wybuchła furia

„Furia po moim oświadczeniu, że te wybory zostały sfałszowane jest wynikiem tego, że oni liczyli na to, że nikt się nie ośmieli tego powiedzieć, tak zupełnie wprost.. Liczyli, że powiedzą: były nieprawidłowości, niewiarygodność. Nie, nie żadna niewiarygodność, nie żadne nieprawidłowości. Po prostu sfałszowanie” – mówił Jarosław Kaczyński w rozmowie z Katarzyną Gójską-Hejke z Telewizji Republika.

2 min czytania
Jarosław Kaczyński (fot. TV Republika, YouTube)
Jarosław Kaczyński (fot. TV Republika, YouTube)

„Furia po moim oświadczeniu, że te wybory zostały sfałszowane jest wynikiem tego, że oni liczyli na to, że nikt się nie ośmieli tego powiedzieć, tak zupełnie wprost.. Liczyli, że powiedzą: były nieprawidłowości, niewiarygodność. Nie, nie żadna niewiarygodność, nie żadne nieprawidłowości. Po prostu sfałszowanie” – mówił Jarosław Kaczyński w rozmowie z Katarzyną Gójską-Hejke z Telewizji Republika.

Jarosław Kaczyński na początku rozmowy powiedział wprost, że mamy w Polsce przygotowania do wprowadzenia nowego ustroju. Ustroju, w którym wybory się organizuje, ale wszyscy wiedzą, że to niczemu nie służy. Wyraził swoją nadzieję na to, że ten wczesny etap, na jakim się Polska znajduje w drodze ku temu ustrojowi, będzie zarazem ostatnim.

Mówił też o „szeregu zabiegów, które doprowadziły do zmiany wyników wyborów. Jest wysoce prawdopodobne, że władza w sejmikach byłaby inna”. Zarazem wezwał do głosowania w niedzielę.

„Po pierwsze wybory, które w niedziele się odbędą, są o wiele trudniejsze do sfałszowania, bo są po prostu dużo prostsze. Poza tym trzeba głosować, bo będziemy walczyć i przyjdzie taki dzień, w którym uda się przeprowadzić uczciwe głosowanie. Im większy nacisk tym ten zabieg jest trudniejszy do przeprowadzenia „ – powiedział prezes PiS.

Dodał też, że nie ma „żadnych wątpliwości”, iż „subtelnie przeprowadzono” operację sfałszowania wyborów.

Powiedział ponadto, że PiS wniosło już projekty zmian w kwestii pilnowania wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Dodał, że zostanie zrobione o wiele więcej, niż do tej pory. „PO i PSL nie mają żadnych powodów, żeby nie było kamer w lokalach czy przezroczystych urn, poza tym, że chcą fałszować” – stwierdził.

Kaczyński chciałby też, by system wyborczy w Polsce uległ zmianie. „Polski system wyborczy jest skandaliczny. Samorządowcy sami siebie wybierają. Ludzie zaangażowani politycznie organizują te wybory. Strona, która jest u władzy ma wtedy przewagę. To tak, jakby w łyżwiarstwie figurowym przejazd oceniali ich trenerzy” – uznał.

Szef Prawa i Sprawiedliwości odniósł się także do roli prezydenta w procesie dopominania się o uczciwość wyborów. Powiedział, że Bronisław Komorowski jest zaangażowany w podtrzymywanie obecnego systemu. „Sądzę, że tu jest zainteresowanie osobiste. To jest pytanie o wybory, które się zbliżają, wybory prezydenckie. Dzisiaj prezydent ma znakomite notowania, ale jest kampania przed nami. O tym prezydenckie można powiedzieć bardzo wiele rzeczy które nie funkcjonują w obiegu publicznym. Po ich powiedzeniu być może jego poparcie radykalnie spadnie” – wyjaśnił.

bjad/niezalezna.pl/telewizja republika

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej