Wiadomości

Kamiński wyjawia, jak PO podsłuchiwała Piniora

Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu minister koordynator ds. służb specjalnych, Mariusz Kamiński, wypowiadał się na temat sprawy Józefa Piniora.

2 min czytania
Kamiński wyjawia, jak PO podsłuchiwała Piniora
Kamiński wyjawia, jak PO podsłuchiwała Piniora

Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu minister koordynator ds. służb specjalnych, Mariusz Kamiński, wypowiadał się na temat sprawy Józefa Piniora.

Kamiński z mównicy zaprotestował przeciwko „upolitycznianiu tej sprawy”. – Mamy do czynienia z sytuacją korupcyjną – powiedział.

"Chcę poinformować, że wczoraj pan Józef Pinior po opuszczenie sądu stwierdził, że rząd zafundował mu życie w państwie policyjnym, życie na podsłuchu. Zaapelował on do opozycji, aby na przykładzie tej sprawy organizować protesty. Chcę poinformować Wysoką Izbę, że działania operacyjne CBA w tej sprawie rozpoczęły się na wiosnę 2015 roku i zakończyły się jesienią 2015 roku. Rzeczywiście wobec ówczesnego senatora PO Józefa Piniora stosowano zaawansowane działania operacyjne, w tym wymagające zgody Prokuratura Generalnego" – tłumaczył minister, ujawniając, kto podsłuchiwał byłego senatora PO.

"Wszystkie wnioski związane z podsłuchem były zrealizowane na wniosek byłego szefa CBA Pawła Wojtunika, za zgodą ówczesnego prokuratora Andrzeja Seremeta. Przez pół roku te działania trwały i zakończyły się przed wyborami parlamentarnymi. W mojej ocenie i w ocenie obecnego szefa CBA były to działania zasadne, w pełni uzasadnione, związane z kryminalnym charakterem tej sprawy. Apeluję do Wysokiej Izby o nieupolitycznianie tej sprawy". 

Kamiński jednocześnie wyraził ubolewanie z powodu całej sprawy:

"Jako były działacz opozycji chcę powiedzieć, że po ludzku jest mi niezmiernie przykro, że człowiek tak zasłużony dla Solidarności i wolności w Polsce jest podejrzewany i – w opinii CBA i prokuratury – dopuścił się czynów korupcyjnych. To bardzo przykre dla nas wszystkich. Mamy do czynienia z sytuacją o charakterze kryminalnym. Jeśli ktoś temu panu zafundował życie na podsłuchu, to rząd Platformy Obywatelskiej, bo przez pół roku w tym czasie był podsłuchiwany wasz senator, wasz kolega i w mojej ocenie były ku temu powody".

Józef Pinior jest podejrzany o przyjęcie wiosną zeszłego roku 40 tys. zł za załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego rozstrzygnięcia spraw biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku.

Śledczy zarzucają mu także przyjęcie 6 tys. zł za podjęcie się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin oraz powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych. Podejrzany nie przyznał się do zarzutów, odmówił składania wyjaśnień.

JJ/TVP Info, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej