Kanadyjski rząd zredukował zaangażowanie w walkę z globalnym ociepleniem, co konserwatywnych komentatorów oznacza odejście od politycznej poprawności. Media lewicowe zaś oskarżają Kanadę o to, że zbliżyła ona swoją politykę klimatyczną do tej, którą reprezentują Stany Zjednoczone.
Konserwatywny rząd premiera Stephena Harpera wyraźnie ograniczył zakres walki z ociepleniem klimatu. Po ogłoszeniu decyzji o redukcji oszczędności w emisji dwutlenku węgla opozycja wyraziła w parlamencie swoje poirytowanie. Zamiast 52 mln CO2 Kanada zamierza oszczędzić w 2010 r. tylko 5 mln ton.
W 2011 Kanada zredukuje emisję CO2 o 8 mln ton. Rząd Harpera odrzucił tym samym wcześniej określone kwoty redukcji wprowadzone przez poprzedni rząd liberałów. Było to odpowiednio 64 i 74 mln ton. Liczby te wynegocjowane przez poprzedników obecnego rządu określał Protokół z Kioto.
Kanadyjski rząd wyjaśnił, iż radykalne zmniejszenie oszczędności emisji CO2 pozwoli powstrzymać negatywne skutki dla gospodarki i uchroni wiele miejsc pracy.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.