Wiadomości

Kapela: Pewne rzeczy są nie do udźwignięcia bez silnego wsparcia mężczyzny

Jednocześnie, kiedy obserwuje dzisiejsze myślenie o rodzinie, małżeństwie, to widzę, jak bardzo mocno podkreśla się znaczenie relacji małżeńskich, któremu towarzyszy pomijanie kwestii całej rodziny. Podkreśla się, że budowanie relacji pomiędzy małżonkami jest podstawą budowania więzi rodzinnych. Mnie się natomiast wydaje, że kwestia ta wymaga pewnego uwspólnienia.

2 min czytania
Kapela: Pewne rzeczy są nie do udźwignięcia bez silnego wsparcia mężczyzny
Kapela: Pewne rzeczy są nie do udźwignięcia bez silnego wsparcia mężczyzny

Problem, który o. Knotz podniósł w rozmowie z „Polską The Times” jest fundamentalny i dosyć oczywisty. Wszystkie relacje w rodzinie są bardzo ważne, ale rzeczywiście, kobiety mają czasem taką tendencję skupiania całej swojej uwagi na dziecku. Wydaje mi się, że w ogóle obecnie przesadnie akcentowane jest skupianie się na dziecku, i to nie tylko przez matkę, ale oboje rodziców. Z własnego doświadczenia bardzo mocno pamiętam, że śledzenie kolejnych etapów rozwojowych naszych dzieci było możliwe poprzez zaangażowanie mojego męża. Wydaje mi się, że pewne rzeczy są nie do udźwignięcia bez silnego wsparcia mężczyzny - mówi w rozmowie z portalem Fronda.pl Teresa Kapela, działaczka ruchów promujących i wspierających rodziny wielodzietne, członkini Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", matka piątki dorosłych już dzieci. 

Teresa Kapela

Jednocześnie, kiedy obserwuje dzisiejsze myślenie o rodzinie, małżeństwie, to widzę, jak bardzo mocno podkreśla się znaczenie relacji małżeńskich, któremu towarzyszy pomijanie kwestii całej rodziny. Podkreśla się, że budowanie relacji pomiędzy małżonkami jest podstawą budowania więzi rodzinnych. Mnie się natomiast wydaje, że kwestia ta wymaga pewnego uwspólnienia.

 

Oczywiście, bardzo trudno znaleźć czas na pielęgnowanie relacji mąż-żona przy gromadce małych dzieci, z której każdemu maluchowi trzeba poświęcić swoją uwagę. Dziwi mnie natomiast ostry atak feministek na o. Knotza. Każdy członek społeczeństwa ma swoje własne doświadczenia rodzinne i każdy ma nie tylko prawo, ale powinność, by odnaleźć swoją ścieżkę i swoje zdanie w tych relacjach.

 

W komentarzach, które pojawiły się po wypowiedzi kapucyna dostrzegam próbę narzucenia innego stereotypu, w ramach którego nadmierny nacisk kładzie się na różnorodność ról, jakie mężczyzna i kobieta spełniają w rodzinie. Rzeczą, którą moim zdaniem warto akcentować, a która jest całkowicie pomijana w publicznym dyskursie, że polska średnia mam pracujących dzieci do lat sześciu jest dwukrotnie wyższa niż średnia europejska. Czesi nazywają to przymusem ekonomicznym. Europa widzi, że rodzinie jest potrzebny czas, dostosowany do jej funkcji opiekuńczych i że jest to rozwiązanie najbardziej ekonomiczne. W Polsce na pełen etat pracuje ponad 60% mam dzieci do lat sześciu, w Europie około 30% często na część etatu.

 

Not. Marta Brzezińska

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej