Wiadomości

"Kapuściński - non fiction" nie wyjdzie za granicą?

Nie mogła zakazać Polakom przeczytania biografii jej męża, może uniemożliwić to obcokrajowcom. Wdowa po Ryszardzie Kapuścińskim, Alicja, grozi zagranicznym wydawcom, że jeśli opublikują książkę „Kapuściński – non fiction”, mogą zapomnieć o prawach do tłumaczeń pozycji autorstwa polskiego reportażysty.

2 min czytania
"Kapuściński - non fiction" nie wyjdzie za granicą?
"Kapuściński - non fiction" nie wyjdzie za granicą?

Nie mogła zakazać Polakom przeczytania biografii jej męża, może uniemożliwić to obcokrajowcom. Wdowa po Ryszardzie Kapuścińskim, Alicja, grozi zagranicznym wydawcom, że jeśli opublikują książkę „Kapuściński – non fiction”, mogą zapomnieć o prawach do tłumaczeń pozycji autorstwa polskiego reportażysty.

 

– Mamy oferty z większości krajów Unii Europejskiej oraz USA – mówi „Rzeczpospolitej” Paweł Szwed z wydawnictwa „Świat Książki”. – Jeszcze żadna z naszych książek nie wywoływała takiego zainteresowania na świecie – dodaje przedstawiciel firmy, która wydaje pozycję Artura Domosławskiego o Ryszardzie Kapuścińskim.

Autor „Imperium” jest obok Stanisława Lema najchętniej czytanym zagranicą polskim twórcą. Dlatego część wydawców może obawiać się popadnięcia w niełaskę wdowy po Kapuścińskim. Kobiecie nie podoba się, że w książce Domosławskiego pojawiają się zarzuty o współpracę pisarza z SB, czy informacje o tym, że w jego reportażach pojawiały się opisy niezgodne z prawdą. Nie przekonują jej tłumaczenia Domosławskiego, że wciąż uważa Kapuścińskiego za wielkiego twórcę, i zawarte w książce tłumaczenia życiowych wyborów autora "Cesarza".

Ponadto dodatkowe zarzuty dziennikarzowi skrajnie lewicowej „Gazety Wyborczej” stawia szef wydawnictwa „Znak” – w którym książka miała się pierwotnie ukazać - Jerzy Illg."Wedle mojej wiedzy pan Artur Domosławski nie informował pani Alicji Kapuścińskiej, że pracuje nad biografią jej zmarłego męża Ryszarda Kapuścińskiego. Utrzymując ją w przeświadczeniu, że pisze dzieło o światowej recepcji twórczości Ryszarda Kapuścińskiego, nadużył okazanego mu zaufania, korzystając jednocześnie z domowego archiwum oraz udzielonej mu pomocy i rekomendacji" – napisał w oświadczeniu, które otrzymał sąd, zezwalający Domosławskiemu na wydanie pozycji.

Także Władysławowi Bartoszewskiemu nie podoba się treść książki. - Są uprawnione wydawnictwa, które wydają przewodniki po domach publicznych, z kwalifikacjami i ilością gwiazdek, ale nie sądzę, żebym chciał wydać w takim miejscu swoją książkę historyczną – powiedział radiu TOK FM. Dodał, że zastanawia się nad zerwaniem współpracy ze „Światem Książki”. Z kolei Stefan Bratkowski, honorowy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich powiedział, że takie książki, jak biografia Kapuścińskiego autorstwa Domosławskiego, piszą "hieny".

 

sks/Rzeczpospolita

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej