Jeśli Bractwo św. Piusa X nadal będzie prowadziło grę z papieżem i kurią rzymską, powinno się rzeczywiście powiedzieć, że nie należą oni do naszej wspólnoty – powiedział były przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec kard. Karl Lehmann.
Duchowny zastrzegł od razu, że nie chciałby, aby doszło do sytuacji, kiedy konieczne byłoby jasne stwierdzenie, że "członkowie Bractwa nie należą do naszej wspólnoty". Według niego Bractwo św. Piusa X stanowi niejednolitą grupę osób rozczarowanych i sfrustrowanych. - Niektórzy nie mogą sobie poradzić z nowoczesnością, inni z francuską rewolucją, jeszcze inni użalają się nad wolnością religijną, a jeszcze inni nie zgadzają z reformą liturgiczną z lat 60. – powiedział w rozmowie dziennikiem "Frankfurter Rundschau".
Kard. Lehmann mówi, że w dzisiejszych czasach ekskomunika wydaje się być czymś zacofanym i mrocznym. Jednak jeśli jest grupa osób, jak Bractwo św. Piusa X, która nie chce się podporządkować Watykanowi, to wówczas "rzeczywiście pojawia się wołanie o ekskomunikę".
Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatów Europy podkreślił jednocześnie, że rozumie Benedykta XVI, który kieruje do Bractwa prośbę o pojednanie. Jego zdaniem wypływa to z obowiązku Benedykta XVI jako najwyższego pasterza. Podkreślił też, że z drugiej strony, Bractwo nie powinno powtarzać swoich prowokacyjnych słów i gestów.
Kard. Lehmann zwrócił uwagę, że spór o Bractwo św. Piusa X zaszkodził Kościołowi katolickiemu w Niemczech. Jego zdaniem pokazuje to liczba osób występujących z Kościoła.
Wypowiedź kard. Lehmanna wpisuje się w spór, jaki niemieccy hierarchowie prowadzą z lefebrystami. Niestety w tej walce miejscami to członkowie Bractwa prezentowali nauczanie Kościoła, a nie hierarchowie. Niemiecki Kościół oraz media bardzo mocno krytykowały Benedykta XVI za zdjęcie ekskomuniki z czterech biskupów bractwa. Krytycy skupili się głównie na osobie bpa Richarda Williamsona i jego wypowiedziach negujących holocaust. Duchowni wytykali Watykanowi i papieżowi "zaniedbanie i lekkomyślność", a media oburzały się na "rzymskokatolicką arogancję".
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.