Dla nas po Bogu, największa miłość - to Polska!
Musimy po Bogu dochować wierności przede wszystkim naszej Ojczyźnie i narodowej kulturze polskiej.
Będziemy kochali wszystkich ludzi na świecie, ale w porządku miłości. Po Bogu więc, po Jezusie Chrystusie i Matce Najświętszej, po całym ładzie Bożym, nasza miłość należy się przede wszystkim naszej Ojczyźnie, mowie, dziejom i kulturze, z której wyrastamy na polskiej ziemi.
I chociażby obwieszczono na transparentach najrozmaitsze wezwania do miłowania wszystkich ludów i narodów, nie będziemy temu przeciwni, ale będziemy żądali, abyśmy mogli żyć przede wszystkim duchem, dziejami, kulturą i mową naszej polskiej ziemi, wypracowanej przez wieki życiem naszych praojców.
Stąd istnieje obowiązek obrony kultury rodzimej.
Prosimy - wymagamy - żądamy!
Kraków, 12 V 1974 r.
Prymat człowieka w ładzie społecznym
Kardynał Stefan Wyszyński
Komentarze
5 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Amen // Dlatego NIE da się być patriotą nie będąc nacjonalistą. Bowiem jak można kochać nie znając z autopsji przedmiotu umiłowania i nie rozpoznając go w najbliższych Swoich? // To proste -najpierw jesteśmy skądś (zatem jakimś) -dopiero później coś wiemy. Nie odwrotnie -to znaczy nie jest tak, że zrazu coś wiemy a dopiero później -że NIE stąd! (bo niby skąd to wiemy, hę?). Mam jedynie swojość albo w przeciwnym razie ideologię bo zawsze jestem najpierw STĄD. // Internacjonalizm jako podróba chrześcijaństwa UDAJE że posiada przedmiot ukochania i że jest on NIE z tego Świata (bo nie STĄD). // Ale to nieudolny fake przedmiotu absolutnego umiłowania -bo ... w immanencji ludzkiego TERAZ. A więc uwarunkowanego, czyli takiego który MUSI być. // Jednak Absolut który być MUSI w świecie zadany w języku tego świata to ... sekta laicka.
"Nie wiadomo kto był większym zwyrolem :-) .... Ten Wyszyński co był prokuratorem czy ten co był pedoskupem :-)" . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Tak! To Kwintet Żydków PATO-HEJTERÓW w składzie: DANIEL PASSENT, HERTRICH-WOLEŃSKI, KRAMSZTYK-HARTMAN, A. MICHNIK i obywatel ZSRR JERZY URBAN. Ich PATOLOGICZNA nienawiść do KK, Polski, Polaków czeka na opis medyczny. Po prostu zgraja CHORYCH SKÖRWYSYNÓW!
"Nazista Wyszyński stworzył Bestię z Wadowic :-) ...A bestia z Wadowic stworzyła takich pedofilów jak Jędraszko :-) ... Katolicyzm to zło zorganizowane. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Tak! To Kwintet Żydków PATO-HEJTERÓW w składzie: DANIEL PASSENT, HERTRICH-WOLEŃSKI, KRAMSZTYK-HARTMAN, A. MICHNIK i obywatel ZSRR JERZY URBAN. Ich PATOLOGICZNA nienawiść do KK, Polski, Polaków czeka na opis medyczny. Po prostu zgraja CHORYCH SKÖRWYSYNÓW!
Szkoda, że do tej Ojczyzny Kościół Polski nie zaliczał chłopa. Chłopi od 15 do połowy 19 wieku byli de facto niewolnikami szlachty i kleru. Na zachodzie już od średniowiecza była dzierżawa albo czynsz a u nas pańszczyzna. Dopiero prawosławny car położył temu kres.
"Stąd istnieje obowiązek obrony kultury rodzimej." - i bynajmniej nie jest jej fundamentem kościół. Kultura praojców sięga czasów jeszcze przed tym, w którym tu wszystko krzyżem zaczęto deptać. W hierarchii nie ma miłości, lecz uwielbienie swojej władzy - i stąd to nieustanne ważny ważniejszy najważniejszy, moje mojsze najmojsze.