Kościół

Kardynał lekceważy nauczanie Kościoła, ksiądz odchodzi z parafii

Ojciec Swierzek zapowiedział, że nie będzie sprawował mszy świętej w tej parafii. Duchowny podkreślił także, że jest zasmucony faktem, że kardynał Schönborn spotkał się z Florian Stangl, aktywnym homoseksualistą i jego partnerem, ale nie znalazł czasu, by o całej sytuacji porozmawiać z samym proboszczem. Z tych powodów duchowny zdecydował się poprosić o przeniesienie. - Mam kapłańskie sumienie i szanuje prawo Boże i kościelne – podkreślił duchowny.

2 min czytania
Kardynał lekceważy nauczanie Kościoła, ksiądz odchodzi z parafii
Kardynał lekceważy nauczanie Kościoła, ksiądz odchodzi z parafii

Homoseksualni aktywiści, dzięki kardynałowi Christophowi Schönbornowi OP, mogą odnotować kolejny sukces. Udało się im doprowadzić do tego, że z parafii odszedł ojciec Gerhard Swierzek, ksiądz wierny nauczaniu Kościoła w kwestii oceny aktów homoseksualnych. Powodem jest to, że metropolita wiedeński uznał, że jego decyzja zakazująca bycia członkiem rady parafialnej aktywnemu homoseksualiści żyjącemu w zarejestrowanym związku partnerskim, jest nieważna.

/

Ojciec Swierzek zapowiedział, że nie będzie sprawował mszy świętej w tej parafii. Duchowny podkreślił także, że jest zasmucony faktem, że kardynał Schönborn spotkał się z Florian Stangl, aktywnym homoseksualistą i jego partnerem, ale nie znalazł czasu, by o całej sytuacji porozmawiać z samym proboszczem. Z tych powodów duchowny zdecydował się poprosić o przeniesienie. - Mam kapłańskie sumienie i szanuje prawo Boże i kościelne – podkreślił duchowny.

 

Sprawa zaczęła się kilka tygodni temu od wybrania Floriana Stangla, aktywnego homoseksualisty w zarejestrowanym związku partnerskim na członka rady parafialnej. Proboszcz decyzję wiernych zablokował, a kardynał Schönborn, choć początkowo go wspierał, ostatecznie – po spotkaniu ze Stanglem i jego partnerem – uznał, że aktywny homoseksualista jest w radzie parafialnej „człowiekiem na właściwym miejscu”.

 

Kardynał stwierdził także, po obiedzie ze Stanglem, że jest pod wrażeniem jego pokory i sposobu zaangażowania w służbę innym. - Mogę zrozumieć, dlaczego mieszkańcy Stützenhofen tak zdecydowanie poparli jego obecność w radzie parafialnej – napisał kard. Schönborn. Jednocześnie zaznaczył on, że wielu z pracowników rad parafialnych nie żyje życiem zgodnym z nauczaniem Kościoła, a Kościół raduje się ich wysiłkami, by wchodzić w życie wiary.

 

TPT/LSN

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej